13 czerwca 2024

Bez dodatkowych środków niewiele da się zmienić

Nakłady na leczenie stomatologiczne powinny zostać zwiększone co najmniej do 4 proc. budżetu NFZ, jakie obowiązywały do 2008 r. – uważają członkowie Rady ds. rozwoju stomatologii przy ministrze zdrowia.

Foto: shutterstock.com

Zbyt małe nakłady na opiekę stomatologiczną powodują stałe zmniejszanie się liczby lekarzy pracujących w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Planowane zmiany wyceny i wzrost o 400 mln zł w 2023 r. będzie stanowić niewiele ponad 2 proc. ogólnego budżetu NFZ. Tymczasem potrzebny jest stały wzrost tak, by osiągnąć poziom 4 proc. – podkreślają członkowie Rady ds. rozwoju stomatologii przy ministrze zdrowia, która działa od 16 września 2022 r.

Przetarcie szlaku

Rada, będąca ciałem doradczym ministra zdrowia, ma rekomendować korzystne zmiany w kształceniu przed- i podyplomowym lekarzy dentystów i innych zawodów związanych ze stomatologią oraz w praktyce lekarzy dentystów.

W sprawozdaniu za pierwsze półrocze działalności Paweł Barucha, przewodniczący Rady i wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, podkreśla, że szybka poprawa sytuacji finansowej jest niezbędna, aby zyskać czas potrzebny na skuteczne zajęcie się stomatologią.

Już we wrześniu Rada we współpracy z konsultant krajową w dziedzinie protetyki stomatologicznej prof. Teresą Sierpińską zarekomendowała, by Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) zmieniła wycenę wśród świadczeń stomatologicznych, których jest najmniej, bo zaledwie siedem.

Uchwałę nr 1 w tej sprawie, podjętą 14 października 2022 r., członkowie Rady potraktowali jako „przetarcie szlaku”, dlatego niepokoi ich opóźnienie w retaryfikacji procedur, która miała zostać ukończona do końca 2022 r.

Poprawić leczenie niepełnosprawnych

W listopadzie zespół dyskutował o wciąż niedokończonych kartach procesu zdrowotnego. Dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia Michał Dzięgielewski zadeklarował procedowanie zaległych kart w jednym pakiecie i jednym procesie legislacyjnym, a na kolejnym posiedzeniu potwierdził przekazanie całej „paczki” zaległych procedur do AOTMiT.

Z kolei w styczniu Rada pochyliła się nad problem leczenia pacjentów z niepełnosprawnościami oraz nowotworami twarzoczaszki. Chociaż, zgodnie z prawem, pacjenci po ukończeniu 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym lub znacznym i dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mogą skorzystać z leczenia stomatologicznego w znieczuleniu ogólnym, wciąż brakuje miejsc, w których mogą uzyskać taką pomoc.

– Rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami regularnie skarżą się na brak możliwości skorzystania z leczenia stomatologicznego w znieczuleniu ogólnym na koszt NFZ. Zmuszeni są korzystać z usług prywatnych, które często przekraczają ich możliwości finansowe i które również są trudno dostępne. Kiedy interweniujemy u urzędników, słyszymy, że placówki świadczące takie usługi w ramach NFZ wypisane są na stronie internetowej Funduszu. To prawda, ale jest ich tak mało, że dostanie się do którejś z nich graniczy z cudem – mówi przewodniczący Rady Paweł Barucha.

Jego zdaniem ośrodki gwarantujące świadczenia stomatologiczne w ramach NFZ powinny powstać przy każdym szpitalu wojewódzkim.

– Żeby znieczulenie ogólne było w 100 proc. bezpieczne, powinno odbywać się w warunkach szpitalnych. Uważam, że przy każdym ośrodku pediatrycznym w województwie należy stworzyć możliwość leczenia dzieci z niepełnosprawnościami, a przy szpitalu wojewódzkim – dorosłych osób powyżej 16. roku życia. Do leczenia pacjentów z niepełnosprawnościami powinno się także wykorzystać dentobusy tak, by to nie pacjent z trudnościami musiał jechać do placówki leczniczej, ale by zapewnić mu leczenie w miejscu zamieszkania. To szczególnie ważne dla osób z niepełnosprawnością, które mieszkają na wsiach czy w małych miasteczkach – mówi Paweł Barucha.

Refundowane implanty dla chorych na raka

Kolejnym problemem jest brak pełnego finasowania leczenia implantoprotetycznego pacjentów z chorobą nowotworową w obrębie twarzoczaszki. Dziś osoby, które z powodu choroby czy inwazyjnego leczenia tracą zęby, w większości same płacą za drogie leczenie. Zdaniem Rady, powinno ono być refundowane ze środków NFZ.

Ostatnie posiedzenie Rady, zorganizowane 24 lutego 2023 r., niemal w całości poświęcono perspektywom realizacji nowego standardu kształcenia na kierunku lekarsko-dentystycznym, o których opowiedział prof. Tomasza Konopka, przedstawiciel Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych, prodziekan ds. kształcenia na kierunku lekarsko-dentystycznym Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Do głównych założeń nowego standardu należy poszerzenie części stomatologicznej zajęć przedklinicznych w warunkach symulacji medycznej, zmniejszenie bloku nauk morfologicznych i podstawowych na korzyść zajęć praktycznych, a także tworzenie wielospecjalistycznych modułów edukacyjnych sprofilowanych na stomatologię.

W Uchwale nr 3 Rada zawnioskowała do ministra zdrowia o usunięcie w projekcie rozporządzenia Ministerstwa Edukacji i Nauki zmieniającego rozporządzenie ws. standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza, lekarza dentysty, farmaceuty, pielęgniarki, położnej, diagnosty laboratoryjnego, fizjoterapeuty i ratownika medycznego, punktu H.U43 w załączniku 2. Mówi on, że absolwent powinien potrafić samodzielnie pobrać materiał do badania histopatologicznego i cytologicznego z jamy ustnej.

Z kolei w uchwale nr 2 znalazł się wniosek do ministra zdrowia i prezesa NFZ o ujednolicenie wyceny pakietów dotyczących badania lekarskiego stomatologicznego i periodontologicznego oraz badania lekarskiego kontrolnego i kontrolnego periodontologicznego. Jak tłumaczy Paweł Barucha, pół roku działalności Rady pozwoliło zapoczątkować uporządkowanie spraw dotyczących stomatologii.

– Konieczne są dalsze zmiany w wycenie świadczeń finansowanych ze środków publicznych, tak zabezpieczyć ich dostępność dla pacjentów. – Kształcenie przed – i podyplomowe również musi być dostosowane do współczesnych wymagań. Szeroki skład zespołu pozwala na zajęcie się każdym aspektem funkcjonowania stomatologii w Polsce – podsumowuje wiceprezes NRL i przewodniczący Rady.