15 czerwca 2024

No-fault sprawdza się, ale w projekcie ustawy o jakości go nie ma

Projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta nie spełnia oczekiwań pacjentów w zakresie stworzenia skutecznego systemu kompensacji szkód medycznych – ocenia Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Foto: Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wskazuje, że projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta, który od niedawna znajduje się w Sejmie, nie spełnia oczekiwań środowisk medycznych związanych z bezpieczeństwem wykonywania zawodu.

Samorząd lekarski zwraca uwagę, że projekt przekazany do prac parlamentarnych znacząco odbiega od tego, który był poddany konsultacjom publicznym w lipcu 2021 r. Co więcej, nie zorganizowano konferencji uzgodnieniowej, mimo że do projektu ustawy zgłoszono liczne uwagi, a projektowana regulacja ma istotne skutki społeczne, prawne i organizacyjne dla całego sektora ochrony zdrowia.

„Rozwiązania zaproponowane w ustawie nie odpowiadają wytycznym zawartym w rekomendacji nr 7 Komitetu Ministrów Rady Europy przyjętej w 2006 r. w sprawie zarządzania bezpieczeństwem i jakością opieki zdrowotnej oraz zapobieganiu zdarzeniom niepożądanym, z której wynika, że system zgłaszania zdarzeń niepożądanych powinien być zaprojektowany w taki sposób, aby zachęcać świadczeniodawców i personel medyczny do zgłaszania incydentów związanych z bezpieczeństwem (zdaniem Rady Europy, jeśli to możliwe, zgłaszanie powinno być dobrowolne, anonimowe i poufne), ponadto system ten nie powinien być nastawiony na karanie i ma być sprawiedliwy w swoim założeniu” – czytamy w stanowisku Prezydium NRL.

Komentarz wiceprezesa NRL

W projekcie nie ma mowy o systemie no-fault. – Takie rozwiązanie sprawdza się w wielu krajach, szczególnie w Skandynawii – mówi w rozmowie z „Gazetą Lekarską” dr n.med. Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, były prezes ORL Beskidzkiej Izby Lekarskiej, specjalista chorób wewnętrznych i kardiologii.

– W Polsce mogłoby ono poprawić sytuację szczególnie w specjalizacjach zabiegowych, takich jak chirurgia ogólna, w której większość szpitali publicznych odczuwa ogromny niedobór kadr. Nie ma też chęci ze strony młodych lekarzy do podejmowania kształcenia w tym kierunku – dodaje dr Klaudiusz Komor.

Wiceprezes NRL jest przekonany, że system no-fault może dobrze służyć zarówno lekarzom, jak i pacjentom. – W Naczelnej Radzie Lekarskiej na ukończeniu są prace nad samorządowym projektem ustawy, który zawierał będzie rozwiązania korzystne dla lekarzy i pacjentów – zapowiada wiceszef samorządu lekarskiego.

Słowa kluczowe: