27 maja 2024

Perio 2017 – o chorobach przyzębia i diecie

Periodontopatie zaliczane są obecnie do chorób społecznych. W grupie dorosłych Polaków w wieku 35-44 lat zaledwie 1 proc. badanych nie wykazuje objawów periodontologicznych, ale ponad 16 proc. ma zaawansowane zapalenia przyzębia.

Foto: Marta Jakubiak

Odsetek osób z chorobą przyzębia, zwłaszcza tych wymagających leczenia specjalistycznego, wzrasta wraz z wiekiem, szczególnie po 65. r.ż. Zapalenie przyzębia jest przewlekłym stanem tkanek otaczających ząb o złożonej etiologii, która jest przyczyną miejscowego i ogólnego wzrostu mediatorów zapalnych.

Istnieje udowodniona zależność przyczynowo-skutkowa pomiędzy przewlekłym procesem zapalnym w tkankach przyzębia, a miażdżyca ostrym zespołem wieńcowym, udarach OUN, cukrzycą, chorobami nowotworowymi, przedwczesnymi porodami i niską wagą urodzeniową dzieci oraz otyłością.

dr Attilio Bedendo (2) dr Attilio Bedendo (3)

dr Attilio Bedendo (4) dr Attilio Bedendo

Właściwa opieka periodontologiczna i aktywne leczenie chorób przyzębia może przekładać się na zmniejszenie ryzyka występowania tych schorzeń, jak również ułatwić rehabilitację osób już nimi dotkniętych. O interdyscyplinarnym leczeniu chorób przyzębia, wspomaganych właściwą dietą oraz o współpracy lekarza z pacjentem mówiono podczas seminarium periodontologiczno-protetycznym Perio 2017, które pod koniec marca zostało zorganizowane przez Polskie Towarzystwo Peridontologiczne w Warszawie.

Współczesna periodontologia umożliwia obecnie nie tylko odbudowę utraconych tkanek przyzębia w przebiegu choroby, ale również rehabilitację narządu żucia pod względem funkcjonalnym i estetycznym. – Czasem choroba przyzębia jest tak zaawansowana, że zmuszeni jesteśmy wdrożyć leczenie zespołowe – mówi prof. dr hab. Renata Górska, prezes Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego.

Mario Aimetti Mario Aimetti

Mario Aimetti Mario Aimetti

perio perio

– Taki proces terapeutyczny przewiduje różne fazy leczenia periodontologicznego, które przeplatają się z leczeniem protetycznym i chirurgicznym – dodaje dr Attilio Bedendo, specjalista protetyk, członek Włoskiego Towarzystwa Protetyki Stomatologicznej. W niektórych przypadkach wymagane jest także leczenie ortodontyczne, nie wspominając już o podstawowym leczeniu stomatologicznym.

– Nie osiągniemy sukcesu w leczeniu, jeśli od pacjenta nie wyegzekwujemy odpowiedniej higieny jamy ustnej – ostrzega prof. Górska. Taki pogląd podziela również prof. Mario Aimetti, prezes elekt Włoskiego Towarzystwa Periodontologicznego oraz kierownik podyplomowych studiów periodontologicznych na Uniwersytecie w Turynie.

perio perio

perio perio

Mario Aimetti Paweł Plakwicz

– Nie tylko zaawansowane techniki małoinwazyjne chirurgicznego leczenia peridontologicznego stanowią klucz do sukcesu, lecz przede wszystkim właściwa higiena domowa jamy ustnej, a stosowanie szczoteczek elektrycznych oscylacyjno-pulsacyjno-rotacyjnych współdziałających z aplikacjami na smartfony może ułatwić osiągnięcie celu, uatrakcyjniając pacjentom szczotkowanie – dodaje.

Choroba przyzębia rozwija się w wyniku interakcji zachodzących pomiędzy bakteriami znajdującymi się w płytce nazębnej, a odpowiedzią immunologiczną organizmu. I choć bakterie inicjują proces zapalny, to w głównej mierze układ immunologiczny organizmu człowieka odpowiedzialny jest za niszczenie w przebiegu zapalenia przyzębia tkanek otaczających ząb.

perio perio

perio

– Pomiędzy bakteriami a odpowiedzią gospodarza, która odgrywa niezwykle ważną rolę w powstaniu choroby, jej przebiegu i leczeniu, musi być zachowana równowaga – przypomina prof. Górska.

Na odpowiedź gospodarza wpływają określone czynniki ryzyka. Jeśli ktoś ma predyspozycje genetyczne do zapadalności na choroby przyzębia, pali papierosy i nie przestrzega właściwej higieny jamy ustnej, progresja periodontitis będzie u niego dużo większa, a leczenie nieprzewidywalne. Ma on sześciokrotnie większe ryzyko utraty uzębienia niż ktoś, u kogo wspomniane czynniki nie występują.

Pod koniec marca Włoskie Towarzystwo Periodontologiczne podczas kongresu w Rimini nagrodziło pracę badawczą zespołu prof. Filippo Grazianiego z Pizy, dotyczącą zastosowania kiwi w leczeniu periodontologicznym. – Okazuje się, że spożywanie dwóch owoców dziennie wpływa nie tylko na redukcję stanu zapalnego dziąseł, ale też zmniejsza ciśnienie rozkurczowe i powoduje zwiększenie poziomu dobrego cholesterolu – informuje prezes PTP.

Z kolei sok żurawinowy może hamować sekrecję interleukiny 6, 8 i prostaglandyny. Zielona herbata działa bakteriobójczo na bakterie Gram-ujemne, redukuje aktywność kolagenazy, a tym samym destrukcję tkanek przyzębia. Dobroczynnymi modulatorami są również wapń i witamina D. Kobiety z osteoporozą kości biodrowej mają trzy razy większą resorpcję tkanki kostnej w obrębie zębów trzonowych, niż te, które osteoporozy nie mają.

Witamina D hamuje uwalnianie cytokin prozapalnych i podnosi ekspresję tych przeciwzapalnych. Niedobór witaminy C przyczynia się do szybszej utraty przyczepu łącznotkankowego, zwłaszcza u osób palących. Witamina B compositum po zabiegach chirurgicznych wspomaga proces gojenia ran i powoduje lepsze odbudowywanie się przyczepu łącznotkankowego.

Nienasycone kwasy tłuszczowe, których źródłem są m.in. ryby, warzywa i orzechy, hamują rozwój prostaglandyny, a w połączeniu z niskimi dawkami kwasów salicylowych redukują poziom krwawienia i głębokość kieszonek dziąsłowych. Podobnie jak niesteroidowe leki przeciwzapalne mogą przeciwdziałać utracie kości w zapaleniach przewlekłych, jak reumatoidalne zapalenie stawów czy zapalenie przyzębia.

Europejska Federacja Priodontologii, do której należy Polskie Towarzystwo Peridontologiczne, zintensyfikowała prowadzenie działań informacyjnych i edukacyjnych dotyczących przyczyn, objawów, profilaktyki i leczenia chorób przyzębia kierowanych do osób niebędących profesjonalistami w temacie ochrony zdrowia jamy ustnej, których momentem kulminacyjnym jest 12 maja, ustanowiony przez Komisję Europejską Dniem Zdrowych Dziąseł.

Marta Jakubiak