12 kwietnia 2024

Prezes NRL: wspólnie zatrzymaliśmy ustawę

Ustawa o jakości, zwana również często „ustawą o bylejakości” ze względu na wiele jej wadliwych, wypaczających realną jakość przepisów, została zatrzymana w Sejmie  – pisze prezes NRL Łukasz Jankowski w felietonie dla „Gazety Lekarskiej”.

Foto: arch. NIL

W życie nie wejdą przepisy, które dodatkowo utrudniałyby funkcjonowanie i tak borykającego się z licznymi problemami systemu ochrony zdrowia. To wielki sukces środowiska lekarskiego. Rzadko bowiem się zdarza, że szkodliwe pomysły rządzących udaje się zatrzymać nie poprzez uliczne protesty, ale poprzez merytoryczne przekonywanie parlamentarzystów i opinii publicznej. To była tytaniczna praca wszystkich medyków.

Odbyliśmy setki spotkań, spędziliśmy wiele godzin, przekonując polityków ze wszystkich opcji politycznych do naszych racji, prowadziliśmy aktywność medialną, tłumacząc opinii publicznej nasze zastrzeżenia, reprezentowaliśmy środowisko lekarskie na wielu posiedzeniach dotyczących tego aktu prawnego w Sejmie i Senacie, zaproponowaliśmy liczne merytoryczne poprawki, a kiedy nie zyskały one przychylności decydentów, zaapelowaliśmy o odrzucenie ustawy w całości.

Rozpoczęliśmy kampanię społeczną „Ratowanie życia to nie przestępstwo”, poprzez którą próbowaliśmy przemówić do wyobraźni rządzących i skłonić ich do zmiany wadliwych przepisów, pokazując prawdziwe dylematy, z którymi mierzą się lekarze. W obronę systemu ochrony zdrowia przed wejściem w życie szkodliwej ustawy zaangażowaliśmy całe środowisko medyczne – to w Naczelnej Izbie Lekarskiej powstał wspólny apel Liderów Zawodów Medycznych do parlamentarzystów o odrzucenie ustawy.

Angażowaliśmy się też w aktywne współdziałanie w ramach Porozumienia Organizacji Lekarskich. Braliśmy udział w licznych rozmowach z organizacjami reprezentującymi pacjentów. Aktywizowaliśmy i angażowaliśmy członków naszego samorządu – na bieżąco informowaliśmy drogą mailową i izbowymi kanałami o naszych pracach i po raz pierwszy w historii samorządu wysłaliśmy SMS-y do wszystkich lekarzy w Polsce, zachęcając do podpisania petycji do Prezydenta RP o ewentualne zawetowanie ustawy, a następnie informując o sukcesie całego środowiska (jeśli nie dostali Państwo takich SMS-ów, proszę sprawdzić, czy w rejestrze lekarzy w OIL zgłosili Państwo aktualny numer telefonu).

Bardzo dziękuję za Państwa zaangażowanie, podpisy pod petycją, edukację pacjentów i za to, że dzięki tym działaniom miałem poczucie, że zjednoczyliśmy się jako środowisko we wspólnej sprawie. Hasło „słuchać – angażować – skutecznie działać”, które rok temu nieśliśmy na wyborczych sztandarach do samorządu, znalazło odzwierciedlenie w praktyce przy okazji prac nad ustawą o jakości. Udało się zatrzymać szkodliwe przepisy, ale jako lekarze widzimy pilną potrzebę działań na rzecz jak najwyższej jakości w systemie, bo marzy nam się system, który uczy się na błędach, promuje jakość i umożliwia dążenie do wysokiej jakości.

Dlatego wraz z naszymi partnerami z Porozumienia Organizacji Lekarskich (Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Porozumienie Zielonogórskie, Porozumienie Rezydentów OZZL) wspólnie powołaliśmy Forum dla Jakości i Bezpieczeństwa. Zaprosiliśmy do współpracy Ministerstwo Zdrowia, rzecznika praw pacjenta, organizacje pacjentów, przedstawicieli zawodów medycznych oraz ekspertów, żeby wytyczyć mapę drogową dla prawdziwej poprawy jakości w ochronie zdrowia.

Być może nie będzie to jedna ustawa, możliwe że będą potrzebne korekty w istniejących aktach prawnych albo też działania organizacyjne na podstawie już istniejących przepisów. Na pewno potrzebny jest dialog i konsensus z uwzględnieniem punktu widzenia profesjonalistów medycznych i temu ma służyć powołane forum.

Punktem wyjścia do rozmów mógłby być nasz samorządowy projekt ustawy o bezpieczeństwie leczenia, który zawiera w sobie przepisy zmierzające do wprowadzenia prawdziwej klauzuli no fault. Cieszę się, że jako samorząd możemy aktywnie reprezentować nasze środowisko w obu etapach działań – nie tylko na etapie negacji szkodliwych przepisów, ale także kreacji otaczającej nas rzeczywistości.

Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej