13 czerwca 2024

Raport COVID-19. Ponad milion ofiar

Wraz z końcem września liczba zakażeń SARS-CoV-2 przekroczyła 33 mln na całym świecie. Dotychczas ponad milion osób zmarło z powodu COVID-19. Obecność wirusa potwierdzono w 188 krajach – pisze Lidia Sulikowska.

Foto: pixabay.com

Na dzień 28 września odnotowano 7,7 mln przypadków aktywnych (65 tys. osób w stanie bardzo poważnym/krytycznym) i 25,7 mln o charakterze zamkniętym (wyleczeni – 96 proc.; zgony – 4 proc.).

We wrześniu było ponad 8 mln nowych zakażeń. Dzienne przyrosty oscylowały w granicach 250-320 tys. W dalszym ciągu kraje, gdzie występuje najwięcej zainfekowanych, to USA, Brazylia, Indie i Rosja.

Zgodnie z danymi publikowanymi przez Worldometers, do 28 września potwierdzono ponad 7,3 mln zakażeń w USA (nadal ich przybywa, ale w mniejszym tempie niż jeszcze parę tygodni temu). Bardzo dużą aktywność SARS-CoV-2 odnotowano w Indiach (ponad 6 mln zakażonych w porównaniu do ok. 3,6 mln na koniec sierpnia).

Na trzecim miejscu uplasowała się Brazylia (4,7 mln), a na czwartym – Rosja (1,2 mln).  W tych czterech krajach potwierdzono też najwięcej przypadków aktywnych. Kolejne państwa z bardzo dużą liczbą zakażeń to: Kolumbia (813 tys.), Peru (805 tys.), Hiszpania (735 tys.), Meksyk (730 tys.), Argentyna (711 tys.), RPA (670 tys.).

Alarm we Francji

W ostatnim czasie sytuacja pogorszyła się we Francji. Na koniec września w kraju nad Sekwaną było prawie 540 tys. zakażonych, z czego aż 411 tys. to przypadki aktywne. We wrześniu dziennie było tam nawet po kilkanaście tysięcy nowych zakażeń. Co więcej, analizując przypadki o charakterze zamkniętym we Francji, widać duży odsetek zgonów z powodu COVID-19 – wyleczeni stanowią 75 proc., a zmarli – aż 25 proc.

W związku z nasileniem pandemii szpitale w całym kraju odwołują zabiegi u osób niewymagających natychmiastowej interwencji, aby przygotować więcej łóżek dla pacjentów z COVID-19. Duży wzrost zakażeń w ostatnich tygodniach odnotowano także m.in. w Wielkiej Brytanii, Iranie i na Ukrainie, a także w Izraelu.

Dotychczas najwięcej zgonów było w USA (ponad 200 tys.), Brazylii (142 tys.), Indiach (95,6 tys.), Meksyku (76 tys.), Wielkiej Brytanii (42 tys.), we Włoszech (35,8 tys.), w Peru (32,2 tys.) i we Francji (31,7 tys.). W Polsce do 28 września potwierdzono 88,6 tys. zakażeń koronawirusem, z czego ok. 17,7 tys. to przypadki aktywne. Prawie 2,5 tys. osób zmarło. Walka z pandemią zakłóca funkcjonowanie systemów opieki zdrowotnej na całym świecie.

WHO opublikowała raport, z którego wynika, że wśród 105 krajów biorących udział w badaniu 90 proc. zgłosiło trudności związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. Wśród najczęściej wymienianych obszarów były m.in.: wykonywanie rutynowych szczepień, diagnostyka i leczenie chorób niezakaźnych, leczenie zaburzeń psychicznych, diagnostyka i leczenienowotworów, a także leczenie przeciwretrowirusowe.

Co dalej?

– Mam nadzieję, że pandemia zakończy się w czasie krótszym niż dwa lata – stwierdził pod koniec sierpnia szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Zastrzegł jednak, że to optymistyczny scenariusz. Duże nadzieje pokłada się w opracowaniu skutecznej szczepionki przeciw COVID-19. Nie wszystkim jednak ten pomysł się podoba.

Jak wynika z sondażu Ipsos, opublikowanego na początku września, gdyby szczepionka była dostępna, na zaszczepienie zdecydowałoby się 74 proc. badanych (respondenci: 20 tys. osób z 27 krajów). Najwięcej zwolenników szczepionki jest w Chinach (97 proc.), Brazylii (88 proc.), Australii (88 proc.) i Indiach (87 proc.), a najmniej – w Rosji (54 proc.), Polsce (56 proc.), na Węgrzech (56 proc.) i we Francji (59 proc.).

Osoby, które nie chcą się szczepić, obawiają się skutków ubocznych szczepionki, mają też wątpliwości co do jej skuteczności. Nie można jednak stwierdzić, że w grupie tej są przeciwnicy szczepień w ogóle. Ogólny sprzeciw wobec szczepionek zadeklarowało tylko 17 proc. osób sceptycznie nastawionych do szczepionki antycovidowej.

Lidia Sulikowska