Bezpieczny lekarz: sztuka deeskalacji
Agresja pacjentów nie zniknie z systemu ochrony zdrowia. Można jednak znacząco zmniejszyć jej skutki – to ważne zarówno dla bezpieczeństwa lekarza, jak i jakości relacji z pacjentem.
Agresja pacjentów nie zniknie z systemu ochrony zdrowia. Można jednak znacząco zmniejszyć jej skutki – to ważne zarówno dla bezpieczeństwa lekarza, jak i jakości relacji z pacjentem.
Agresja wobec lekarzy – słowna, fizyczna i internetowa – przestaje być incydentem, a staje się codziennością. O tym, jak skutecznie reagować na przemoc i dlaczego nie warto jej bagatelizować, mówi dr hab. nauk prawnych Rafał Kubiak.
Wszyscy pracownicy ochrony zdrowia powinni przyjrzeć się swojemu otoczeniu i miejscu pracy pod kątem obrony przed agresją. Czy zapewnia ono ochronę przed ewentualnym atakiem? Czy umożliwia bezpieczną ucieczkę i daje narzędzia samoobrony?
Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Najpierw ta zła – fala ataków na lekarzy nie opada, a w ostatnich tygodniach wręcz się nasiliła. Dobra wiadomość? Policja i prokuratura wreszcie robią to, o co apeluje samorząd: reagują szybko i skutecznie ścigają sprawców.
Zdaniem biegłych sądowych zabójca Tomasza Soleckiego, lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, był niepoczytalny w chwili ataku. Prokuratura zamierza umorzyć postępowanie.
Zostaliśmy wychowani w taki sposób, że pozwalamy pacjentom na bardzo wiele. Ale granica została przekroczona i agresja wobec medyków się nasila. Oczekujemy szybkiej reakcji policji i adekwatnych kar dla sprawców – mówi Grzegorz Wrona, sekretarz Naczelnej Rady Lekarskiej.
Pacjenci przekierowują swoją frustrację wywołaną niedostatkami systemu na lekarzy. W takiej sytuacji trudno myśleć o skutecznym leczeniu, którego fundamentem jest przecież wzajemne zaufanie.
Kiedy siadałem do pisania tego felietonu, media informowały właśnie o agresywnej pacjentce próbującej udusić lekarza stetoskopem. Nie ma tygodnia, aby podobne zdarzenia nie wstrząsały naszym środowiskiem.
Pacjentce usiłującej udusić lekarza stetoskopem postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Agresywnej kobiecie grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Mieszkaniec Dąbrowy Górniczej został zatrzymany przez małopolską policję za nękanie i grożenie krakowskiej lekarce. Mężczyzna miał przy sobie trzy noże. Dzięki reakcji personelu placówki udało się uniknąć tragedii.
Monitoring musi być zgodny z przepisami i zdrowym rozsądkiem. W przeciwnym razie grożą wysokie kary i utrata zaufania. O tym, co wolno, a czego nie, mówi Adam Klimowski, specjalista ds. ochrony danych osobowych z Audytel S.A.
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń, który ma zapewnić m.in. lekarzom, ratownikom medycznym i pielęgniarkom bardziej skuteczną ochronę przed przemocą.