Dr hab. Rafał Kubiak: Jak reagować na przemoc
Agresja wobec lekarzy – słowna, fizyczna i internetowa – przestaje być incydentem, a staje się codziennością. O tym, jak skutecznie reagować na przemoc i dlaczego nie warto jej bagatelizować, mówi dr hab. nauk prawnych Rafał Kubiak z Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w rozmowie z Lucyną Krysiak.

Jak lekarze i lekarze dentyści mają się bronić przed agresją?
Naczelna Izba Lekarska przeprowadziła ankietę wśród lekarzy, pytając, czy doznali przemocy ze strony pacjentów lub członków ich rodzin. Duży odsetek respondentów deklarował, że padł ofiarą agresywnych zachowań. Najczęściej przybierały one postać obrażania lekarzy, podważania ich kompetencji, ale także agresji fizycznej, której następstwem były uszkodzenia ciała – pobicia czy duszenie. Podobne badania przeprowadziła Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku w 2017 r., które potwierdziły te wyniki. Niekiedy przejawy agresji kończą się dramatycznie – w ubiegłym roku w Krakowie lekarz zaatakowany nożem przez pacjenta zmarł.
Jest więc pożądane, aby pracownicy medyczni znali regulacje prawne, zwłaszcza karne, które pozwalają ścigać sprawców takich czynów, a także zapobiegać agresywnym zachowaniom. Niestety, świadomość posiadania tych narzędzi jest wśród lekarzy niska – często bagatelizują oni przemoc i nie zawiadamiają Policji, której obowiązkiem jest zapobieganie przestępstwom, wykrywanie sprawców oraz ochrona życia, zdrowia i mienia.
Zachowania sprawców mogą wyczerpywać znamiona różnych czynów zabronionych. W zależności od tego, jakie dobro lekarza zostanie naruszone, może to być przestępstwo przeciwko wolności, np. groźba karalna lub zmuszanie do określonego zachowania, albo atak na godność lekarza – także w internecie – w postaci zniesławienia czy znieważenia. Jeśli dochodzi do naruszenia zdrowia, sprawca może odpowiadać za spowodowanie uszkodzenia ciała. Z kolei w przypadku ataku na mienie, np. zniszczenia wyposażenia gabinetu czy ambulansu, zastosowanie ma art. 288 § 1 Kodeksu karnego.
Z którymi przejawami agresywnych zachowań trudniej sobie radzić?
Lekarz zaatakowany bezpośrednio może wezwać ochronę lub Policję, a także zastosować tzw. obronę konieczną, czyli odeprzeć atak. W takiej sytuacji, nawet jeśli dojdzie do uszkodzenia ciała napastnika, lekarz może uniknąć odpowiedzialności karnej.
W przypadku hejtu internetowego trudniej ustalić sprawcę. Czyny te są ścigane w trybie prywatnoskargowym, co oznacza, że pokrzywdzony musi sam wskazać sprawcę, zebrać materiał dowodowy, sporządzić akt oskarżenia i wnieść go do sądu. Jest to trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o ustalenie danych osobowych sprawcy. Przepisy Kodeksu postępowania karnego umożliwiają jednak skorzystanie z pomocy Policji, która dysponuje narzędziami pozwalającymi dotrzeć do administratora strony internetowej, uzyskać niezbędne informacje i na tej podstawie przygotować akt oskarżenia.
Jeśli dojdzie do znieważenia lub naruszenia nietykalności cielesnej lekarza w miejscu zatrudnienia, w określonych okolicznościach przysługuje mu ochrona taka jak funkcjonariuszowi publicznemu. Wówczas tryb ścigania zmienia się z prywatnoskargowego na publicznoskargowy – czyli z urzędu. Wystarczy zawiadomić Policję, a dalsze czynności prowadzi już oskarżyciel publiczny, najczęściej prokurator. W takich przypadkach przewidziane są również surowsze sankcje, ponieważ atak dotyczy także państwa, w imieniu którego działa lekarz.
Hejt potrafi zniszczyć życie.
Lekarze wykonują zawód zaufania publicznego, dlatego rozpowszechnianie informacji oczerniających czy szkalujących może mieć poważne konsekwencje zarówno dla ich kariery zawodowej, jak i życia prywatnego. Dlatego należy podejmować działania interwencyjne i nie bagatelizować jego przejawów.
Ściganie sprawców jest jednak końcem procesu rozwiązywania konfliktu między lekarzem a pacjentem. Kluczowa jest praca u podstaw – uświadamianie lekarzy w zakresie przysługujących im uprawnień oraz działania prewencyjne, polegające na informowaniu pacjentów, że agresja wobec personelu medycznego nie jest bezkarna.
4 maja 2026 r. w Ośrodku Kształcenia COBIK Naczelnej Izby Lekarskiej zaplanowano szkolenie „Karnoprawna ochrona lekarza przed agresją ze strony pacjenta, również w internecie”. Czy to jednorazowa inicjatywa, czy będzie ciąg dalszy?
Szkolenie w NIL ma charakter jednorazowy, ale wnosi bardzo wiele – przybliża ramy instrumentów prawnych, którymi lekarz może się posługiwać. Pożądane byłoby jednak kontynuowanie tej tematyki w formie warsztatów organizowanych na poziomie okręgowych izb lekarskich.
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 5/2026