7 maja 2026

Trzy zgony i ewakuacja medyczna na statku. Potwierdzone przypadki hantawirusa 

Na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius potwierdzono już trzy przypadki zakażenia hantawirusem, a u kolejnych pięciu osób podejrzewa się infekcję – poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia. Dotychczas zmarły trzy osoby: małżeństwo z Holandii oraz obywatelka Niemiec.

Fot. freepik.com

Jak wynika z najnowszych informacji agencji AFP, statek odpłynął już z Republiki Zielonego Przylądka, kierując się w stronę Wysp Kanaryjskich. Według organizatora rejsu, Oceanwide Expeditions, sytuacja na statku jest stabilna.

Wśród zakażonych znajduje się 69‑letni obywatel Wielkiej Brytanii, który w ciężkim stanie trafił do szpitala w Republice Południowej Afryki. Hantawirusa potwierdzono również u zmarłej pasażerki z Holandii. Na pokładzie przebywa łącznie 146 osób z 23 krajów świata. Operator jednostki przekazał, że większość osób przebywających na statku to obywatele Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i USA.

Objawy wśród członków załogi i decyzja o ewakuacji

U dwóch członków załogi: Brytyjczyka i Holendra wystąpiły objawy ostrej infekcji dróg oddechowych, w jednym przypadku o ciężkim przebiegu. Choć nie potwierdzono u nich zakażenia hantawirusem, obaj wymagają pilnej pomocy medycznej.

Władze Republiki Zielonego Przylądka poinformowały o rozpoczęciu ewakuacji pasażerów z podejrzeniem zakażenia. Jak przekazała przedstawicielka tamtejszej służby zdrowia Angela Gomes, pierwszy śmigłowiec ma odlecieć „w najbliższych godzinach”. Drugi ma posłużyć zarówno do transportu pacjentów do krajów ich pochodzenia, jak i do przetransportowania na pokład statku lekarza‑specjalisty, który przeprowadzi badania wszystkich uczestników rejsu.

Gomes podkreśliła, że ewakuacja odbyła się zgodnie z międzynarodowymi procedurami bezpieczeństwa. Zwróciła również uwagę, że lokalna służba zdrowia nie ma doświadczenia w leczeniu hantawirusów: dotychczas nie odnotowano ich na Wyspach Zielonego Przylądka. Według ustaleń tamtejszej telewizji publicznej TCV, pacjenci mają zostać przetransportowani do Holandii i Wielkiej Brytanii.

Hiszpania zgadza się na przyjęcie statku

Statek odpłynął już z Republiki Zielonego Przylądka, kierując się w stronę Wysp Kanaryjskich. Hiszpański rząd wyraził zgodę na zacumowanie jednostki, odpowiadając na prośbę WHO i instytucji unijnych. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że po dopłynięciu na miejsce pasażerowie i załoga zostaną przebadani, a osoby wymagające leczenia objęte opieką medyczną i odesłane do swoich krajów we współpracy z Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób oraz WHO.

Jak podaje BBC, gdy statek zacumował w pobliżu portu Praia, ewakuowano trzy osoby: Brytyjczyka, Niemca i Holendra. Dwie z nich były w ciężkim stanie i – jak informuje Oceanwide Expeditions – znajdują się już pod opieką lekarzy w Holandii. Trzecia osoba, w stanie stabilnym, miała zostać przetransportowana samolotem medycznym, jednak lot opóźniono. Maszyna musiała wykonać „postój techniczny na Wyspach Kanaryjskich w celu naprawy uszkodzonej bańki ochronnej jednego z pacjentów”. Ustalono również, że 65‑letni Niemiec, który został ewakuowany, miał wcześniej kontakt z Niemką zmarłą na pokładzie statku.

Kolejni pasażerowie oraz członkowie załogi mają zostać ewakuowani w poniedziałek, 11 maja. Czternastu hiszpańskich obywateli trafi samolotem do wojskowego szpitala w Madrycie, gdzie przejdą obowiązkową kwarantannę. Wciąż nie wiadomo, jaki będzie los pozostałych pasażerów. Hiszpania zadeklarowała, że przeprowadzi repatriację obywateli państw UE, a jeśli zajdzie taka potrzeba, organizację transportu przejmie Komisja Europejska. Ostateczna decyzja o ewakuacji będzie jednak zależeć od władz poszczególnych krajów pochodzenia.

Trudne rozpoznanie

Hantawirusy to wirusy RNA przenoszone głównie przez gryzonie. U ludzi mogą wywoływać gorączkę krwotoczną z zespołem nerkowym lub hantawirusowy zespół płucny, przebiegający często gwałtownie i z wysoką śmiertelnością. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez kontakt z wydalinami zakażonych zwierząt lub wdychanie skażonego aerozolu. Specjaliści z Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych w RPA poinformowali, że u dwóch pacjentów zidentyfikowano andyjski szczep hantawirusa rozpowszechniony w Ameryce Płd. – wycieczkowiec wypłynął z portu w Ushuaia 1 kwietnia.

Chorobę zwiastują gorączka, bóle mięśni, nudności, wymioty, ból brzucha, zawroty głowy. Ta faza może trwać nawet ok. 10 dni. Faza płucna charakteryzuje się spadkiem ciśnienia tętniczego i tachykardią. W badaniu RTG widoczny może być obrzęk płuc. Ostatecznym potwierdzeniem zakażenia hantawirusem są jednak badania PCR i ELISA. Nawet przy szybkim wdrożeniu leczenia respiratorem śmiertelność przy hantawirusowym zespole płucnym może przekroczyć 50 proc.