Wiceminister o regulacji zawodu fizjoterapeuty

„Intencją Ministerstwa Zdrowia nie jest to, aby kompetencje danych zawodów medycznych wchodziły w zakres czynności innych zawodów, a raczej by osoby wykonujące zawody medyczne współpracowały ze sobą mając zawsze na względzie dobro pacjenta” – tłumaczy wiceminister zdrowia Aleksander Sopliński. 

Foto: freeimages.com

To odpowiedź na pismo prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Macieja Hamankiewicza dotyczące regulacji zawodów medycznych, o którym pisaliśmy kilka tygodni temu (zobacz więcej). Wiceminister przypomina, że jednym z celów resortu zdrowia jest zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli, dlatego podejmowane są działania mające m.in. uregulować zasady wykonywania zawodów medycznych, w tym zawodu fizjoterapeuty.

„Z uwagi na fakt, iż osoby wykonujące zawód fizjoterapeuty odgrywają bardzo ważną rolę w systemie ochrony zdrowia, w Ministerstwie Zdrowia odbyło się wiele spotkań z przedstawicielami środowiska fizjoterapeutów i podjęto prace w celu wypracowania merytorycznych rozwiązań w zakresie propozycji uregulowań prawnych dotyczących zawodu fizjoterapeuty” – informuje Aleksander Sopliński.

Niedawno do Ministerstwa Zdrowia wpłynął projekt ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Został on zaakceptowany przez Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska, Polskie Towarzystwo Fizjoterapii oraz konsultanta krajowego w dziedzinie fizjoterapii. Dokument, jak podkreśla wiceminister, wymaga jednak jeszcze „dogłębnej analizy”.

Celem projektu „jest uregulowanie zasad wykonywania zawodu fizjoterapeuty, w tym kształcenia, zarówno przed dyplomowego, jak i podyplomowego, uzyskiwania prawa do wykonywania zawodu, zasad odpowiedzialności zawodowej oraz organizacji samorządu zawodowego, a także kompetencji zawodowych”.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. ukta
    Lip 26, 2015 - 03:28 PM

    System edukacji zwłaszcza prywatny obecnie działa w próżni rzeczywistych potrzeb rynku pracy. Funkcjonuje na zasadzie radż sobie sam. Wypuszczane są nowe roczniki, a dane wskazują, że jest to zawód nadwyżkowy. Tak się stało, gdy dołączyły różne szkoły niepubliczne jako przybudówka jakiejś podrzędnej uczeni. Wypowiadam się jako uważny obserwator i niepokoi mnie lekceważenie tego problemu. Pacjent jest pozostawiony sobie w wyborze placówek prywatnych, bo niejednokrotnie tam szuka pomocy z konieczności. Jak ma się on, jako laik odnależć w obecnej rzeczywistości, gdzie ryzykuje utratę zdrowia, a nawet życia. Rolą ustawodawcy jest tworzenie prawa chroniącego zdrowie. Nieliczne media ten temat podejmują staraniem nie lekarzy, ale właśnie fizjoterapeutów, którzy wrzucani są do jednego worka, z tymi którzy otwierają działalność po tygodniowym kursie,dumnie zawieszając na ścianie certyfikat.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *