Głodówki w Krakowie, Gdańsku i we Wrocławiu

W siedmiu miastach trwa głodówka medyków. W piątek – po Warszawie, Szczecinie, Łodzi i Lesznie – do tej formy protestu dołączył Kraków. W ostatnich godzinach analogiczna forma protestu rozpoczęła się także w Gdańsku i we Wrocławiu.

W Gdańsku medycy głodują w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym
Foto: twitter.com/pr_ozzl

Główny postulat medyków stanowi, obok podwyżek wynagrodzeń, zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w ciągu najbliższych trzech lat.

W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który zakłada systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia.

Zgodnie z nim w przyszłym roku nakłady na ochronę zdrowia miałyby wynieść 4,67 proc. PKB, w 2019 r. 4,84 proc., w 2020 r. 5,03 proc, w 2021 r. 5,22 proc., w 2022 r. 5,41 proc., w 2023 r. 5,6 proc., a w 2024 r. 5,8 proc. Zgodnie z projektem ustawy poziom 6 proc. PKB zostałby osiągnięty w 2025 r.

– Przejście do systematycznego wzrostu nakładów liczonego jako odsetek PKB to zmiana o charakterze rewolucyjnym. To zmiana, której nie odraczamy do 2025 r., tylko wprowadzamy ją stopniowo – mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Protestujący medycy na to się nie zgadzają. – Kluczowym jest dla nas czas dojścia do 6,8 proc. PKB – podkreślił Krzysztof Hałabuz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

– Jesteśmy zdeterminowani, żeby dokonać jeszcze dodatkową analizę, czy nie jest możliwe skrócenie czasu dochodzenia do tego poziomu. Prace analityczne w tym zakresie toczą się – zapewnił szef resortu zdrowia powołując się na uzgodnienia z premier Beatą Szydło.

W poniedziałek Porozumienie Zawodów Medycznych, które zrzesza kilkanaście związków i organizacji pracowników służby zdrowia, poinformowało o rozszerzeniu protestu rezydentów na inne zawody medyczne. To dlatego – obok rezydentów – od kilku dni w głodówkach biorą udział również nielekarze.

W warszawskim szpitalu pediatrycznym ta forma protestu trwa już dokładnie 20. dzień (rozpoczęła się w poniedziałek 2 października). Poza głodówkami na terenie całego kraju mają miejsce także inne formy protestu lub jego wsparcia, np. manifestacje, wywieszanie plakatów z hasłem „Popieram protest medyków” w placówkach ochrony zdrowia.

Na środę zalanowano pikietę poparcia dla protestujących w Olszynie. Dzień później w Gdańsku ma odbyć się kolejny marsz, w którym – jak zapowiedzieli organizatorzy – wezmą udział przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych.

Więcej o proteście medyków piszemy tutaj.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.