Ministerstwo dało 717 mln zł, szpitale powiatowe chcą 2 mld

Placówki będące w sieci szpitali dostaną ponad 717 mln zł więcej na leczenie w tym roku. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych uważa, że to za mało.

Foto: Mariusz Tomczak

Im większy udział w strukturze danego szpitala mają świadczenia w zakresie interny i chirurgii ogólnej, tym więcej środków otrzyma placówka na leczenie w ujęciu procentowym – według takiej zasady zostanie rozdzielonych ponad 717 mln zł.

– Rozmawialiśmy z dyrektorami szpitali powiatowych. Wiemy, że sytuacja jest trudna, dlatego przekazaliśmy pieniądze na wzrosty wycen w internie i chirurgii ogólnej – mówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w czasie popołudniowego spotkania z dziennikarzami w Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie.

Największy zastrzyk finansowy trafi do placówek należących do I i II poziomu sieci szpitali. Jak dodał wiceminister Maciej Miłkowski, te pieniądze będzie można przeznaczyć m.in. na wzrost wynagrodzeń dla personelu. Podkreślił, że w kolejnych miesiącach mają nastąpić kolejne zmiany w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia, co otwiera pole do dalszych rozmów.

Wiceprezes NFZ Adam Niedzielski podkreślił, że większa pula pieniędzy trafi do zdecydowanej większości lecznic (ryczałt wyższy niż pierwotnie ustalony na ten rok dostanie 540 z 586 szpitali). – Największe kwoty trafią do szpitali I stopnia, czyli do szpitali powiatowych. Tu dynamika wzrostu wynosi 4 proc. – podkreślił wiceprezes Adam Niedzielski.

Z informacji przekazanych przez płatnika wynika, że w skali kraju ryczałty wzrosną o ok. 3 proc. Jak dodał w czasie czwartkowego briefingu wiceprezes NFZ Bernard Waśko, na wzrost w skali 5-7 proc. może liczyć prawie 80 szpitali, spośród których 3/4 należy do I poziomu zabezpieczenia sieci. Powyżej 7 proc. wzrosną przychody 60 szpitali, a u nielicznych wzrost przekroczy 15 proc.

Z danych NFZ wynika, że w woj. pomorskim łączna kwota ryczałtu dla 25 szpitali działających w ramach sieci na Pomorzu będzie wyższa o 47 mln zł od zeszłorocznej. W woj. łódzkim ryczałt na 2019 r. powiększy się o 61 mln zł. Z kolei w woj. świętokrzyskim najwięcej pieniędzy (po 3 mln zł) trafi do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Rafała w Czerwonej Górze, a te najmniejsze dostaną po ok. 1 mln zł.

2 mld zł – tyle, zdaniem zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, potrzeba do pokrycia rosnących kosztów udzielania świadczeń medycznych oraz zaspokojenie oczekiwań grup zawodowych pominiętych w dotychczasowych podwyżkach. Problem staje się coraz bardziej poważny, bo w niektórych placówkach wkrótce rozpoczną się spory zbiorowe.

– Sytuacja staje się dramatyczna. Jeśli staną laboratoria, w których pracownicy czekają na godziwe podwyżki, staną i szpitale – mówił Waldemar Malinowski, dyrektor szpitala powiatowego i prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia, gdzie w czwartek po południu odbyła się kolejna pikieta pracowników szpitali powiatowych pod gmachem ministerstwa w ciągu ostatnich kilku tygodni.

7 maja w ramach protestu fizjoterapeuci mają masowo oddawać krew, ale – jak zapewnia Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii Tomasz Dybek – nie zamierzają na tym poprzestać.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.