12 kwietnia 2024

Pomożemy w tworzeniu regulacji

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, Maciej Hamankiewicz, uważa, że regulacja zawodów medycznych, do których pacjenci mogą mieć bezpośredni dostęp, jest potrzebna. To dlatego samorząd lekarski chce wesprzeć działania ministra zdrowia w zakresie tworzenia regulacji zawodów medycznych.

Foto: Mariusz Tomczak

Dzisiaj, w imieniu Naczelnej Rady Lekarskiej, Maciej Hamankiewicz zwrócił się do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza z prośbą o informację na temat prowadzonych lub planowanych działań resortu w sprawach dotyczących regulacji zawodów medycznych. Prezes NRL wyraził gotowość środowiska lekarskiego do współpracy z Ministerstwem Zdrowia w ramach zespołu zajmującego się tymi kwestiami.

Przyjrzyjmy się sytuacji w Europie

„Samorząd lekarski pragnie wesprzeć działania Ministra Zdrowia w ramach tworzenia regulacji zawodów medycznych. Jestem przekonany, że mogą one być oparte na wspólnej, rzeczowej i wiarygodnej analizie aktualnych praktyk stosowanych w Polsce i w innych krajach Europy, ocenie kompetencji zawodowych oraz w efekcie umożliwią taki podział zadań, który poprawi chorym dostęp do bezpiecznego i skutecznego leczenia” – czytamy w piśmie do ministra zdrowia.

Poprawić dostępność świadczeń gwarantowanych

Naczelna Rada Lekarska popiera rosnącą samodzielność w zakresie wykonywania zawodów nie tylko lekarzy i lekarzy dentystów, ale również przedstawicieli innych zawodów medycznych. To powinno przyczynić się do poprawy dostępności niektórych świadczeń gwarantowanych. „Zwracamy jednak uwagę, że gwarantowanie tych świadczeń nie może polegać na formalnie nadanych uprawnieniach do wykonywania czynności wymagających wiedzy medycznej (niekiedy wysoko specjalistycznej)” – napisał Maciej Hamankiewicz.

Istotna rola lekarza

Odpowiednią jakość udzielanych świadczeń zapewni dokładne określenie wymagań i zakresu odpowiedzialności przedstawicieli tych zawodów. „Rozszerzanie zakresu kompetencji musi zawsze uwzględniać złożoność większości problemów zdrowotnych, w których właściwe postępowanie z reguły zapewnia tylko ocena i koordynacja opieki przez odpowiednio wykwalifikowanego lekarza” – czytamy w liście do ministra zdrowia.