Wielkopolska: Radość w szpitalu w Szamotułach (foto)

Wielkopolska: Radość w szpitalu w Szamotułach (foto)

29 stycznia odbyła się uroczystość otwarcia nowego budynku ochrony zdrowia w Szpitalu Powiatowym w Szamotułach (woj. wielkopolskie). Pomieszczenia mogli też zwiedzać mieszkańcy powiatu.

Budynek ochrony zdrowia posiada cztery poziomy o łącznej powierzchni ok. 1000 metrów kwadratowych. W przyziemiu nowego budynku znajduje się serwerownia oraz szpitalna sterylizatornia wyposażona w najnowocześniejsze, światowej klasy urządzenia.

Parter i pierwsze piętro zostały zaadaptowane na potrzeby poradni specjalistycznych (m.in. neurologicznej, chirurgicznej, kardiologicznej czy reumatologicznej) oraz gabinetów zabiegowych. W początkowych planach nowy budynek miał być trzykondygnacyjny (jednopiętrowy).

– Zdecydowaliśmy się na budowę dodatkowego piętra, mając na uwadze przyszłe potrzeby rozwojowe placówki. Obecnie najwyższa kondygnacja (czyli drugie piętro) pozostaje w stanie surowym zamkniętym. Planujemy tam otwarcie kolejnych gabinetów poradni specjalistycznych. Adaptacja piętra rozpocznie się jeszcze w tym roku – zapowiedział dyrektor SP ZOZ w Szamotułach Remigiusz Pawelczak.

W nowym budynku zadbano o udogodnienia dla pacjentów. Kolejkami do rejestracji oraz poszczególnych poradni zarządzać będzie system numerkowy. Osoby niepełnosprawne będą mogły korzystać z windy oraz specjalnego podjazdu. Pomieszczenia zostały odpowiednio oznaczone, dzięki czemu pacjenci będą mogli bez problemu odnaleźć właściwy gabinet. Szamotulski szpital zadbał również o kącik zabaw dla najmłodszych pacjentów.

Nowe gabinety poradni specjalistycznych zostaną udostępnione pacjentom do połowy lutego. W budynku głównym, w miejscu zajmowanym dotychczas przez poradnie, powstanie gabinet lekarza rodzinnego (w tym nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej) oraz lekarza medycyny pracy. Dzięki dużej poczekalni poprawi się komfort oczekujących.

– Budowa budynku ochrony zdrowia jest największą od 40 lat inwestycją zrealizowaną przez szamotulski szpital. Dzięki większej przestrzeni oraz wprowadzonym udogodnieniom poprawią się warunki, w jakich pacjenci będą oczekiwać na przyjęcie do lekarza. Składam serdecznie podziękowania władzom powiatu szamotulskiego: panu staroście, członkom zarządu powiatu oraz radnym za ogromną pomoc w realizacji inwestycji – mówił podczas uroczystości otwarcia dyrektor SP ZOZ w Szamotułach Remigiusz Pawelczak.

Budowa nowego budynku ochrony zdrowia trwała od października 2016 r. Całość prac wraz z wyposażeniem kosztowała ponad 6,5 mln zł. Z tej kwoty ponad 4,9 mln zł przekazało Starostwo Powiatowe w Szamotułach. Blisko 650 tys. zł pochodziło ze środków własnych szpitala. Dodatkowym „zastrzykiem” gotówki była pożyczka z WFOŚiGW w wysokości ponad 928 tys. zł, umarzalna w 40 proc., dzięki której szpital zakupił nowoczesne sprzęty do centralnej sterylizacji.

Powstał Klub Młodych Ginekologów Onkologów

W Kielcach, podczas warsztatów laparoskopii ginekologicznej, powołano Klub Młodych Ginekologów Onkologów. Będzie działał pod patronatem Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

 

Podczas dwudniowych bezpłatnych warsztatów w Kielcach 16 młodych ginekologów onkologów z całej Polski zgłębiało tajniki laparoskopii i chirurgii onkologicznej pod kierunkiem doktora Marcina Miśka, kierownika Kliniki Ginekologii Onkologicznej Świętokrzyskiego Centrum Onkologii

Mogli obserwować zabiegi (mi.in. radykalna histerektomia u pacjentki z rakiem szyjki macicy z usunięciem węzła wartowniczego, laparoskopowa histerektomia u pacjentki z guzami macicy, usunięcie przydatków u pacjentki z mutacjami w genie BRCA1), zarówno na sali operacyjnej, jak i za pośrednictwem transmisji na żywo, a potem ćwiczyć nowe umiejętności na trenażerach. Zajęcia praktyczne uzupełniały wykłady specjalistów z ŚCO zakresu patomorfologii, biologii molekularnej, genetyki.

– Organizujemy warsztaty laparoskopii, żeby uczestniczący w nich lekarze mogli wyjechać stąd bogatsi o nowe doświadczenia i umiejętności. Cały postęp w medycynie dokonuje się między innymi poprzez wymianę doświadczeń, także na bloku operacyjnym. Na tym zyskują przede wszystkim pacjenci. Idea naszych spotkań polega na tym, że tworzymy platformę wymiany wiedzy i doświadczeń w naszym zespole, w którym możemy przedyskutować przypadek konkretnego pacjenta bądź skierować go bezpośrednio do ośrodka, który zajmuje się daną sytuacją kliniczną, żeby ten pacjent otrzymał optymalne leczenie – wyjaśnia dr Marcin Misiek.

W Polsce jest ok. 350 specjalistów ginekologii onkologicznej.

Podczas warsztatów powołany został Klub Młodych Ginekologów Onkologów działający pod patronatem Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej. Zadaniem nowej organizacji zrzeszającej lekarzy tej specjalności i pokrewnych do 40. roku życia będzie wymiana doświadczeń, podnoszenie umiejętności, nawiązywanie i zacieśnianie współpracy. Podobne struktury (ENYGO – European Network Young Gynae Oncologists) działają przy Europejskim Towarzystwie Ginekologii Onkologicznej. – Mamy nadzieję, że nasze działania będą integrować środowisko młodych osób zainteresowanych badaniem, zapobieganiem i leczeniem nowotworów ginekologicznych oraz wpłyną pozytywnie na proces szkolenia i edukacji w ginekologii onkologicznej – mówi lider grupy inicjatywnej dr Kamil Zalewski z Kliniki Ginekologii Onkologicznej ŚCO który od ubiegłego roku pełni funkcję prezydenta ENYGO.

W skład grupy inicjatywnej Klubu Młodych Ginekologów Onkologów weszli: Nabil Abdalla, Katedra i Klinika Położnictwa Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej II WL Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; Marta Bałajewicz-Nowak, Klinika Ginekologii i Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie; Marcin Bobiński, I Klinika Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Szpitala Klinicznego w Lublinie; Katarzyna Jalinik, Klinika Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii – Instytut w Warszawie; Piotr Lepka, Odział Ginekologii Onkologicznej Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu; Marcin Mardas, Oddział Ginekologii Onkologicznej Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu; Konrad Muzykiewicz, Klinika Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii Oddział w Krakowie; Aleksandra Strojna z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Naszą pasją jest leczenie pacjentek z nowotworami ginekologicznymi. Jesteśmy otwarci na współpracę – deklarują członkowie grupy inicjatywnej. Młodzi ginekolodzy onkolodzy mają w planach regularne organizowanie warsztatów i szkoleń w poszczególnych ośrodkach onkologicznych, żeby uczyć się od najlepszych w danej dziedzinie. – Każdy ośrodek ma coś niezwykłego, wyjątkowego, co może zaoferować innym osobom. Chcielibyśmy spotykać się w taki sposób 2-3 razy do roku – mówi dr Kamil Zalewski. – Będziemy starać się pozyskiwać dofinansowanie warsztatów np. z grantów naukowych, żeby przynajmniej częściowo zmniejszyć koszty dla uczestników. Swój wkład intelektualny każdy wnosi za darmo – dodaje dr Marcin Mardas. Na razie grupa młodych ginekologów onkologów liczy ok. 30 osób. W mediach społecznościowych funkcjonuje już grupa dyskusyjna młodych ginekologów onkologów.

Noc bez procentów pomoże w walce z uzależnieniem?

Gminy będą mogły zakazywać sprzedaży alkoholu w nocy – zakłada nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości, którą 30 stycznia podpisał prezydent.

Foto: pixabay.com

Celem podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych jest wyeliminowanie wątpliwości interpretacyjnych pojawiających się na tle aktualnie obowiązujących regulacji oraz wprowadzenie przepisów umożliwiających gminom sprawniejsze realizowanie celów ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, tj. ograniczania dostępności napojów alkoholowych.

Zgodnie z nowymi przepisami rada gminy będzie mogła określać maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie gminy (miasta) odrębnie dla poszczególnych rodzajów napojów alkoholowych, tj.: do 4,5 proc. zawartości alkoholu oraz piwa, powyżej 4,5 proc. do 18 proc. zawartości alkoholu (z wyjątkiem piwa), powyżej 18 proc. zawartości alkoholu. Ponadto gmina będzie mogła określać maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż alkoholu do spożycia w miejscu sprzedaży oraz poza miejscem sprzedaży.

Nowe przepisy dają też gminom uprawnienia do ustalania maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych również dla poszczególnych jednostek pomocniczych gminy (np. sołectw, dzielnic lub osiedli). Zgodnie z podpisaną ustawą rady gmin będą też mogły wprowadzać ograniczenia w zakresie nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Ograniczenia te będą mogły dotyczyć sprzedaży prowadzonej między godziną 22.00 a 6.00 (art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi).

Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od jej ogłoszenia.

Marcin Przybylski

Źródło: www.kurier.pap.pl

Sercem wyszywane

Kolorowe, pełne ciepła prace haftowane krzyżykiem można obejrzeć w lutym w Galerii Zmiennej Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Autorką obrazów i obrazków jest  Agnieszka Szymczak, mieszkanka Puńcowa, świeżo upieczona mama.

Agnieszka od dziecka lubiła wszelkie zajęcia plastyczne a swoją przygodę z haftem zaczęła w wieku 16 lat na zajęciach rękodzieła artystycznego organizowanych w Domu Narodowym w Cieszynie. Podczas wyszywania używa bezpłatnych wzorów liczonych, które znajduje głównie w specjalistycznych pismach oraz w internecie.

Nigdy nie korzysta z gotowych malowanych kanw. – Haft krzyżykowy to hobby, mój sposób na spędzanie czasu wolnego oraz relaks i antidotum na pokonanie stresu. Efekty mojej mozolnej pracy najczęściej rozdaję bliskim jako prezenty i pamiątki na różne okazje –mówi artystka.

Technika haftu krzyżykowego jest znana od wieków i ma dziesiątki odmian w zależności od lokalnej tradycji, zastosowanej tkaniny i rodzaju nici. Można wyszywać zarówno na rzadkiej kanwie siatkowej jak i na gęstym płótnie. Podstawowy ścieg krzyżykowy polega na wykonaniu rzędu półkrzyżyków, a następnie pokryciu ich drugim rzędem skierowanym w przeciwną stronę.

Podstawową zasadą jest to aby wszystkie półkrzyżyki kryjące były skierowane w tę samą stronę. Haft możemy wzbogacić używając kolorowej kanwy lub różnych kolorów nici w ściegach kryjących. Najlepszą tkaniną przeznaczoną specjalnie do haftu krzyżykowego jest kanwa aida. Regularny splot tej tkaniny umożliwia łatwe odliczanie wzoru. Używając usztywnionej aidy o dobrej jakości można wyszywać bez tamborka. Ponieważ splot tkaniny jest bardzo efektowny nie wyszywa się tła obrazka.

Dodatkowe ciekawe efekty osiąga się stosując koraliki do naszywania. Do haftu krzyżykowego można użyć dowolnych nici. Najlepszy efekt uzyskuje się używając dobrej jakości tzn. gładkiej i błyszczącej muliny. Tym sposobem można nie tylko ozdabiać istniejące już przedmioty – poduszki, obrusy, odzież, ale i tworzyć własne obrazki – wykorzystując je zarówno jako samodzielne ozdoby ścian (oprawione np. w ramkę), jak i elementy dekoracyjne – np. kartek okolicznościowych.

Ekspozycja jest czynna w godzinach pracy Zespołu Poradni Specjalistycznych, wstęp bezpłatny.

Chorzy na NZJ chcą opieki koordynowanej, tak jak po zawale

Opieka koordynowana nad pacjentem z nieswoistymi zapaleniami jelit (NZJ), wydłużenie refundowanej terapii biologicznej i włączenie nowych leków dla chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego – to postulaty Towarzystwa „J-elita” do nowego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Agnieszka Gołębiewska, prezes Towarzystwa „J-elita”, matka dwóch córek z ch.L-C

Postulaty zostały zawarte w liście do ministra, skierowanym przez Towarzystwo „J-elita”, skupiające chorych i rodziców dzieci cierpiących na wrzodziejące zapalenie jelita grubego (wzjg) oraz chorobę Leśniowskiego-Crohna (ch.L-C). Model opieki koordynowanej – wzorowany na kompleksowej opiece po zawale – stworzył zespół ekspertów Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii (PTG).

– Dla tysięcy chorych to szansa na lepsze leczenie, a dla budżetu państwa na realne oszczędności, bo lepiej leczony pacjent oznacza mniejsze koszty związane z absencją w pracy i niższe wydatki na świadczenia społeczne, głównie renty – argumentuje Agnieszka Gołębiewska, prezes Towarzystwa „J-elita” i matka dwóch nastoletnich córek z ch.L-C.

Model polega na stworzeniu w kilkudziesięciu szpitalach w całej Polsce centrów kompleksowego leczenia NZJ, w których pacjent będzie miał dostęp do gastrologa, radiologa, chirurga, dietetyka, psychologa oraz poradni stomijnej. Placówki powinny dysponować odpowiednim sprzętem i możliwością włączenia terapii biologicznej, a także leczenia ambulatoryjnego. Podobny ośrodek działa już w Warszawie (w szpitalu MSWiA) i w Bydgoszczy.

Kolejne postulaty to poszerzenie gamy leków dla najciężej chorych pacjentów z wzjg o dwa preparaty biologiczne powszechnie stosowane w innych krajach: adalimumab i wedolizumab. Powinny być one podawane chorym, na których nie działają lub przestał działać jedyny dostępny w tym wskazaniu lek biologiczny – infliksymab. – W tej chwili są oni skazani na usunięcie jelita grubego, wyłonienie stomii i niepełnosprawność – wskazuje prezes Gołębiewska.

Specjaliści podkreślają, że dzięki wydłużeniu czasu leczenia wzjg infliksymabem i ch.L-C. adalimumabem z roku do dwóch lat można uzyskać u pacjentów trwały efekt terapii bez ryzyka szybkiego zaostrzenia choroby po odstawieniu leku. Z kolei umieszczenie badania stężenia kalprotektyny w kale w koszyku świadczeń gwarantowanych pozwoli uniknąć przeprowadzania kosztownych badań endoskopowych w monitorowaniu leczenia. – Nasze postulaty są zgodne z europejskimi zaleceniami i oczekiwaniami środowiska lekarzy specjalistów zajmujących się leczeniem NZJ. Wierzymy, że nowy minister przychyli się do tych wniosków. Deklarujemy wolę współpracy dla dobra chorych z NZJ – podsumowuje prezes Gołębiewska.

Jak oceniają specjaliści z PTG, w Polsce na NZJ choruje ponad 50 tys. osób, w tym 10-15 tys. na ch.L-C i 35-40 tys. na wzjg. W oparciu o dane brytyjskie, oceniające rozpowszechnienie NZJ na 0,5-1% populacji, prognozuje się, że w najbliższych latach liczba chorych może się zwiększyć do 250-350 tys. osób. Choroba dotyka głównie osoby młode, do 35. roku życia, wyłączając je z rynku pracy i generując znaczące koszty. Według danych ZUS w 2014 r. wzjg spowodowało 36,3 mln zł wydatków, głównie na renty (18,8 mln zł), zaś ch.L-C 19,9 mln zł.

Towarzystwo „J-elita” powstało w 2005 r. z inicjatywy chorych i rodziców dzieci cierpiących na NZJ, jest organizacją pożytku publicznego. Organizacja liczy ponad 2 tys. członków i ma oddziały w 12 województwach. Organizuje m.in. obozy i turnusy rehabilitacyjne dla chorych dzieci i ich rodziców, wydaje kwartalnik „J-elita”, poradniki, pomaga niezamożnym chorym w zakupie leków i przekazuje darowizny na zakup sprzętu przez placówki leczące chorych na NZJ.

Treść listu poniżej.

* * *

Szanowny Panie Ministrze,

W imieniu Polskiego Towarzystwa Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita „J-elita” oraz środowiska chorych na chorobę Leśniowskiego-Crohna (ch.L-C) i wrzodziejące zapalenie jelita grubego (wzjg), pragnę przekazać Panu serdeczne gratulacje w związku z powołaniem na stanowisko Ministra Zdrowia. Jednocześnie deklarujemy wolę współpracy we wszelkich działaniach na rzecz poprawy sytuacji osób cierpiących na nieswoiste zapalenia jelita (NZJ).

Jak szacują specjaliści z Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii (PTG), w Polsce na NZJ choruje ponad 50 tys. osób, w tym 10-15 tys. na ch.L-C i 35-40 tys. na wzjg. W oparciu o dane brytyjskie, oceniające rozpowszechnienie NZJ na 0,5-1% populacji, specjaliści spodziewają się, że w najbliższych latach liczba chorych może się zwiększyć do 250-350 tys. osób. Choroba dotyka głównie osoby młode, do 35. roku życia, wyłączając je z rynku pracy i generując znaczące koszty. Według danych ZUS w 2014 r. wzjg spowodowało 36,3 mln zł wydatków, głównie na renty (18,8 mln zł), zaś ch.L-C 19,9 mln zł (odpowiednio 9,3 mln zł).

Zdajemy sobie sprawę z tego, że „kołdra jest krótka”, a lista oczekiwań długa i nie sposób spełnić wszystkich. Pragniemy jednak przedstawić Panu Ministrowi postulaty środowiska chorych na NZJ, podkreślając, że ich realizacja przyczyni się per saldo do obniżenia wydatków państwa, a jednocześnie podniesie jakość życia chorych i przywróci ich społeczeństwu. Prosimy o:

  1. Wdrożenie modelu opieki koordynowanej nad pacjentem z NZJ (stworzonego na wzór kompleksowej opieki po zawale), który definiuje standardy diagnostyki i leczenia w referencyjnych centrach obejmujących opiekę ambulatoryjną i szpitalną. Model opracowali eksperci PTG.
  2. Wprowadzenie programu leczenia wzjg adalimumabem dla pacjentów, którzy nie odpowiadają lub utracili odpowiedź na leczenie infliksymabem lub mają przeciwskazania do takiego leczenia. Obecnie brakuje dla nich skutecznej opcji terapeutycznej i są skazani na kolektomię.
  3. Wprowadzenie programu leczenia wzjg wedolizumabem dla pacjentów, którzy nie odpowiadają lub utracili odpowiedź na leczenie preparatami anty-TNF-alfa lub mają przeciwwskazania do takiego leczenia. Zastosowanie tego leku jest zgodne z europejskimi wytycznymi ECCO.
  4. Wydłużenie w programie lekowym czasu leczenia wzjg infliksymabem z roku do dwóch lat (tak jak w ch.L-C). Pozwoli to na uzyskanie trwałego efektu terapii.
  5. Wydłużenie terapii adalimumabem w ch.L-C z roku do dwóch lat (jak w przypadku infliksymabu).
  6. Wprowadzenie zmiany w pkt. 5 programu lekowego dotyczącego leczenia ch.L-C u dzieci. Mówi on, że w przypadku pojawienia się reakcji niepożądanych podczas leczenia infliksymabem istnieje możliwość zastosowania innego leku z grupy anty-TNF dopiero po spełnieniu kryteriów programu lekowego, tj. wstępnej kwalifikacji ( 51 pkt. PCDAI). Działania niepożądane najczęściej pojawiają się między drugą a czwartą dawką, chociaż na wcześniejsze dawki pacjent reaguje poprawą stanu zdrowia. Odstawienie leku i czekanie, by stan zdrowia się znowu pogorszył, może mieć nieodwracalne skutki. Zamiana jednego leku na drugi z grupy anty-TNF powinna odbywać się przy pogorszeniu o 10 pkt. PCDAI – tak jak w przypadku ponownej kwalifikacji pacjenta do programu.
  7. Umieszczenie badania stężenia kalprotektyny w kale w koszyku świadczeń gwarantowanych. Prawidłowe wyniki oznaczają, że pacjent jest w remisji i nie trzeba przeprowadzać kosztownych inwazyjnych badań endoskopowych.

Gorąco wierzymy, że Pan Minister pochyli się nad problemami chorych z NZJ.

Z wyrazami szacunku

Agnieszka Gołębiewska
Prezes ZG Towarzystwa „J-elita”

Pamiętaj o badaniach nie tylko w Światowym Dniu Walki z Rakiem

4 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem. To okazja do sprawdzenia swojego stanu zdrowia. Wykonywanie badań, to po zdrowym trybie życia, najważniejsza część profilaktyki nowotworowej – pozwala wcześnie wykryć chorobę i szybko wdrożyć odpowiednie leczenie.

Foto: pixabay.com

Według statystyk co czwarty z nas może zachorować na raka. W 2016 r. liczba chorych na raka w Polsce przekroczyła ponad 180 tys.

Chociaż w większości z nas diagnoza budzi strach, leczenie nowotworów jest coraz skuteczniejsze, a rokowania tym pomyślniejsze, im wcześniej wykryta choroba. We wczesnym rozpoznawaniu choroby istotną rolę odgrywają badania profilaktyczne, szczególnie w przypadku nowotworów, które początkowo nie dają wyraźnych objawów.

Do badań, jakie warto wykonać przynajmniej raz w roku, zalicza się m.in.: morfologię krwi, badanie moczu, cytologię (kobiety), test PSA (mężczyźni), badanie ultrasonograficzne narządów wewnętrznych (USG) oraz badanie skóry. O ile nie ma wskazań, by robić to częściej, raz na dwa lata należy wykonać mammografię (kobiety) i rentgen (RTG) klatki piersiowej.

– O, to kiedy i jakie badania wykonać, warto zapytać swojego lekarza rodzinnego. Do niego też należy interpretacja wyników. Wielu ludzi próbuje analizować wyniki swoich badań samodzielnie, za pomocą Internetu. Starajmy się tego nie robić, czasem nieprawidłowy wynik nie oznacza niczego niepokojącego, a jest jedynie efektem przebytej infekcji bądź niewłaściwej diety, dlatego diagnostykę pozostawmy specjalistom – podkreśla Elżbieta Kozik, prezes stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Na co chorujemy w Polsce? Najczęściej występującym nowotworem złośliwym jest rak płuca. Przyczynia się on do największej liczby zgonów z powodu nowotworów na świecie. W Polsce co roku zapada na niego ponad 22 tys. osób, u zaledwie 15 proc. z nich rak wykrywany jest we wczesnym etapie choroby. Regularne wykonywanie badań profilaktycznych mogłoby w tej kwestii wiele zmienić. – Rak płuca to choroba, którą można leczyć. Kluczem do tego jest wczesna diagnostyka i w zależności od typu nowotworu, indywidualnie dobrana terapia. Niestety u wielu pacjentów choroba rozpoznawana jest zbyt późno, często na etapie, w którym niemożliwe jest operacyjne usunięcie guza – mówi Elżbieta Kozik.

Dzieje się tak, gdyż rak płuca rozwija się powoli i niemal bezobjawowo. Co prawda wraz z postępem choroby pojawiają się symptomy, które mogą sugerować jej obecność, ale często są one mylone choćby z przeziębieniem. Na co więc warto zwrócić uwagę? – Kaszel, chrypka, duszności, krótki oddech, brak apetytu, szybkie męczenie się to tylko niektóre z sygnałów, jakie może wysyłać nam ciało w wyniku tej choroby. Są to jednak symptomy, które mogą towarzyszyć nam także przy innych schorzeniach, dlatego warto co jakiś czas wykonywać RTG klatki piersiowej, zwłaszcza jeśli palimy papierosy – podkreśla Elżbieta Kozik.

Równie bezobjawowo może rozwijać się także nowotwór piersi, najczęściej występujący nowotwór złośliwy kobiet w Polsce, diagnozowany co roku niemal u 18 tys. Polek. Na sto przypadków zachorowania na raka piersi, zaledwie jeden dotyczy mężczyzny. – Szacuje się, że co czternasta Polka zachoruje na raka piersi w ciągu swojego życia. Z wielu powodów, choćby takich, jak uwarunkowania genetyczne, nie mamy na to wpływu, natomiast wykonując badania profilaktyczne, mamy szansę, by nie dopuścić do rozwoju choroby. Wczesne wykrycie nowotworu może uratować życie, dlatego nie bójmy się badać, wykonujmy regularnie USG piersi – mówi Elżbieta Kozik.

W odróżnieniu od nowotworów płuca i piersi stosunkowo rzadko występującym nowotworem w Polsce jest rak tarczycy. Stanowi on około trzech proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe wśród kobiet i dotyczy ich czterokrotnie częściej niż mężczyzn. Jak podkreśla Elżbieta Kozik ze stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny, rak tarczycy to nowotwór o dobrych rokowaniach, dużej przeżywalności i jeszcze większych możliwościach leczenia, ale i tu warunkiem jest jego wczesne rozpoznanie. – Regularna kontrola stanu naszej tarczycy to inwestycja w nasze zdrowie i przyszłość. Morfologia krwi, badanie USG – to badania, które są w naszym zasięgu, dlatego korzystajmy z tej możliwości i dbajmy o nasze zdrowie – zaznacza Elżbieta Kozik.

Jakie są cele współpracy między NIL i PTS?

NIL i PTS od dawna tworzą wspólną reprezentację polskich stomatologów w strukturach FDI oraz  ERO-FDI. Po blisko 20 latach od podpisania porozumienia pomiędzy samorządem lekarskim i towarzystwem, współpracy nadano jeszcze szersze znaczenie.

Foto: Monika Bala

26 stycznia, na zaproszenie wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej dr. Leszka Dudzińskiego, w siedzibie samorządu lekarskiego gościła prezydent PTS prof. Marzena Dominiak.

Spotkanie zorganizowano w celu odnowienia porozumienia o współpracy pomiędzy Naczelną Izbą Lekarską a największym stomatologicznym towarzystwem naukowym.

Prezydium NRL upoważniło prezesa NRL dr. Macieja Hamankiewicza do podpisania porozumienia o współpracy pomiędzy Naczelną Izbą Lekarską a Polskim Towarzystwem Stomatologicznym oraz uzupełniającego go porozumienia w sprawie utworzenia przez NIL oraz PTS Polskiego Komitetu Krajowego Światowej Federacji Dentystycznej.

Celem podpisanego porozumienia jest stworzenie podstaw trwałej, efektywnej współpracy, w szczególności w zakresie:

  • doskonalenia zawodowego lekarzy dentystów i lekarzy,
  • przedstawiania opinii i wniosków dotyczących kształcenia lekarzy dentystów, lekarzy oraz osób wykonujących inne zawody w ochronie zdrowia,
  • promocji zdrowia i podnoszenia świadomości społecznej nt. związków pomiędzy zdrowiem jamy ustnej a zdrowiem ogólnym człowieka,
  • reprezentowania polskich lekarzy dentystów na arenie międzynarodowej.

Podczas bieżącego spotkania omówiono zamierzenia na najbliższy czas (w tym plany wspólnych szkoleń Ośrodka Doskonalenia Zawodowego NIL) z zakresu diagnostyki radiologicznej (szkolenie z CBCT) i laseroterapii w stomatologii.

W spotkaniu uczestniczyła również wiceprezydent PTS prof. Ingrid Różyło-Kalinowska i prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologii Laserowej dr Kinga Grzech-Leśniak, a po stronie Prezydium NRL – zastępca sekretarza NRL i przewodnicząca Rady ODZ NIL dr Anna Lella oraz członek Prezydium NRL dr Jolanta Szczurko.

Podziękowanie i prośba o wsparcie dla lekarza chirurga

2 stycznia 2018 r. minęło dokładnie siedem lat od dnia, kiedy Grzegorz Komarowski „Komar”, wracając z dyżuru lekarskiego, uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Grzegorz doznał ciężkiego urazu rdzenia kręgowego.

Foto: pixabay.com

Dodatkowo powikłaniem urazu była posocznica. Pomimo niepomyślnych rokowań Grzegorz przeżył. Obecnie oddycha bez pomocy respiratora, porusza obiema kończynami górnymi i jeździ samodzielnie na aktywnym wózku inwalidzkim.

Leczenie i rehabilitacja okupione są ogromnym wysiłkiem i bólem, ale przyniosły i nadal przynoszą pozytywne efekty. Dzięki temu Grzegorz ma nadzieję na powrót do normalnego życia i kontynuowanie pracy w zawodzie lekarza, niestety już nie chirurga.

Bez pomocy rodziny, przyjaciół, lekarzy, pielęgniarek, rehabilitantów i wielu osób, które odpowiedziały na nasz apel, byłoby to niemożliwe. Walka Grzegorza o odzyskanie możliwie największej sprawności nadal trwa. Rehabilitacja prowadzona w specjalistycznych ośrodkach jest niestety bardzo kosztowna, ale wierzymy, że pozwoli Grzegorzowi stanąć na nogi (dosłownie i w przenośni).

Dlatego dziękując jeszcze raz za okazane wsparcie, pozwalamy sobie ponowić apel o pomoc finansową dla Grzegorza:

  • 1% podatku, można przekazywać na konto Organizacji Pożytku Publicznego – Stowarzyszenia Centrum Wspomagania Osób Niepełnosprawnych „Bratek”, którego Grzegorz jest podopiecznym. W tym celu należy wpisać nr KRS Stowarzyszenia 0000066678 w zeznaniu rocznym, koniecznie dopisując „Dla Grzegorza Komarowskiego na leczenie i rehabilitację”.
  • Wszelkie inne niż 1% podatku wpłaty finansowe można przekazywać na indywidualne konto założone dla Grzegorza w ramach Stowarzyszenia Centrum Wspomagania Osób Niepełnosprawnych „Bratek” nr: 43 1160 2202 0000 0000 6520 3139 (Bank Milenium S.A.) – koniecznie dopisując „Dla Grzegorza Komarowskiego”.
  • Stowarzyszenie Centrum Wspomagania i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych „Bratek”, Organizacja Pożytku Publicznego, nr KRS 0000066678, ul. Szydłowska 14a, 60-651 Poznań, www.bratek-opp.org.pl.

Szczegółowe informacje znajdą Państwo na stronie internetowej www.komarowski.org.pl.

Grzegorz i Hanna Komarowscy z córkami

XIV MPLwP i I MPFwP w Dębicy

W dniach 26-28 kwietnia w Dębicy i Jasionce odbędą się XIV Mistrzostwa Polski Lekarzy w Pływaniu, I Mistrzostwa Polski Farmaceutów w Pływaniu oraz I Międzynarodowa Konferencja Naukowa Lekarzy i Farmaceutów.

Honorowy patronat nad imprezą objęli: prezes NRL Maciej Hamankiewicz i prezes NRA Elżbieta Piotrowska-Rutkowska. W XIV MPLwP prawo startu mają lekarze medycyny i lekarze dentyści.

Organizatorzy:

  • Komisja ds. Kultury, Sportu i Rekreacji NRL
  • Komisja Sportu i Turystyki ORL w Rzeszowie
  • Naczelna Rada Aptekarska w Warszawie
  • Podkarpacka Okręgowa Izba Aptekarska w Rzeszowie
  • Szpital Powiatowy ZOZ Dębica
  • Polskie Towarzystwo Lekarskie Koło w Dębicy
  • Polskie Towarzystwo Medycyny Sportowej Oddział Podkarpacki
  • Urząd Miasta Dębica
  • Starostwo Powiatowe w Dębicy
  • MOSiR Dębica

Komitet honorowy:

  • Starosta Powiatu Dębickiego Andrzej Reguła
  • Burmistrz Miasta Dębica Mariusz Szewczyk
  • Prezes ORL w Rzeszowie Wojciech  Domka
  • Prezes PORA Lucyna Samborska
  • Dyrektor SP ZOZ Dębica Przemysław Wojtys

Komunikat oraz formularze zgłoszenia są możliwe do pobrania na stronach internetowych OIL w Rzeszowie: www.rzeszow.oil.org.pl i Mistrzostw Polski Lekarzy w Pływaniu Dębica: www.mplwp.pl. Organizatorem mistrzostw jest Okręgowa Izba Lekarska w Rzeszowie, 35-030 Rzeszów, ul. Dekerta 2, tel. (17) 717 77 17, fax: (17) 717 77 25, e-mail: oilrz@pro.onet.pl, rzeszow@hipokrates.org.

Dodatkowe informacje:

  • lek. med. Janusz Bieniasz, tel. dom. (14) 670 52 61; tel. kom. 604 090 587, e-mail: bienjan@op.pl
  • dr n. med. Lesław Ciepiela, tel. dom. (14) 677 80 18, tel. kom. 602 182 156, e-mail: leslaw.ciepiela@gmail.com

Plener Ceramiki Artystycznej w Orońsku

W dniach 16-22 września 2018 roku V Ogólnopolski Plener Ceramiki Artystycznej dla Lekarzy „Orońsk 2018”.

Foto: pixabay.com

Miejsce spotkania: Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (ul. Topolowa 1, 26-505 Orońsk).

Organizatorem z ramienia Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach jest lek. stom. Stanisław Mysiak.

Dane kontaktowe: tel. 32 252 97 51, tel. kom. 605 256 335 – dzwonić po g. 20.30.

Zapisy przyjmowane są do 31 maja. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Kierunek jest dobry, porozumienia brak

W czwartek 1 lutego w siedzibie Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” spotkali się przedstawiciele protestujących rezydentów z ministrem Łukaszem Szumowskim. Po raz kolejny nie doszło do porozumienia, choć po spotkaniu szef resortu zdrowia zaznaczył: – Myślę, że idziemy w dobrym kierunku.

Foto: Marta Jakubiak

W dwugodzinnych rozmowach uczestniczyli Krzysztof Hałabuz, Damian Patecki, Łukasz Jankowski, Michał Bulsa, Jarosław Biliński – z PR OZZL, a ze strony resortu zdrowia minister Łukasz Szumowski oraz wiceministrowie Józefa Szczurek-Żelazko i Janusz Cieszyński.

Na spotkaniu obecni byli także przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Romuald Krajewski i dr Stefan Sobczyński, a także dr Piotr Watoła z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

– Przedłożyliśmy, my i lekarze rezydenci, konkretne propozycje. Omówiliśmy wszystkie obszary, począwszy od nakładów na służbę zdrowia po warunki pracy i płacy rezydentów oraz specjalistów. Dyskutowaliśmy o zachętach dla lekarzy do pozostawania w Polsce, omówiliśmy odbiurokratyzowanie systemu oraz skrócenie kolejek i cyfryzację służby zdrowia – mówił po spotkaniu minister Łukasz Szumowski.

– Oczywiście to były trudne rozmowy, ponieważ dotyczą bardzo trudnych tematów. Zbliżamy się w swoich stanowiskach, jednak nadal mamy protokoły rozbieżności w wielu punktach – dodał. Zapowiedział jednocześnie, że kolejne spotkanie zaplanowano za tydzień, w czwartek 8 lutego o godz. 16.00. – Czeka nas teraz ciężka praca. Musimy dla dobra pacjentów wypracować konkretne propozycje, postarać się te protokoły rozbieżności doprecyzować i znaleźć rozwiązanie, tak żebyśmy mogli się porozumieć – zaznaczył szef resortu zdrowia. – Negocjacje nadal utrzymujemy w poufności, dopóki nie rozwiążemy wszystkich problemów – poinformował.

Jednocześnie zauważył, że zarówno resort, jak i lekarze ciężko pracują, żeby osiągnąć kompromis. – Myślę, że idziemy w dobrym kierunku i te rozbieżności uda się w końcu wypracować – podsumował minister Łukasz Szumowski. – Spotkania z poprzednim ministrem pokazywały, że trudno było dojść do porozumienia, do wspólnego zdania. W związku z tym po pełnym przygotowaniu ministerstwa omówiliśmy wszystkie punkty szczegółowo, z konkretami, z wyliczeniami, z datami – mówił po spotkaniu Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący PR OZZL. Podkreślił, że jest jeszcze protokół rozbieżności i różnice w kilku kwestiach, przede wszystkim dotyczących nakładów na ochronę zdrowia oraz poprawy warunków pracy i płacy lekarzy, a także ilości kadr medycznych.

Jednocześnie zaznaczył, że jest szansa na wypracowanie kompromisów, a obie strony nie są już bardzo daleko w zgłaszanych postulatach. – Doceniamy to, że strona rządowa przyszła przygotowana i rozmowa była konstruktywna – podkreślił. – Udało się porozumieć w kwestii odbiurokratyzowania medycyny i skrócenia kolejek, pewnych form legislacyjnych, które miałyby poprawić przede wszystkim byt polskiego pacjenta w systemie ochrony zdrowia. Na tym nam bardzo zależy. Do tego potrzebne są nakłady na ochronę zdrowia oraz zapewnienie personelu medycznego – dodał.

Rezydenci utrzymują postulat 6 proc. PKB na służbę zdrowia w ciągu 5 lat, ale obecnie przeszli do negocjacji pakietowych, negocjując wszystkie punkty wspólnie. – Nadrzędne jest to, żeby pacjent czuł się dobrze w systemie, aby szybciej osiągał świadczenia ochrony zdrowia oraz żeby było więcej kadry. Tutaj mamy pole w takim pakietowym negocjowaniu do pewnych ustępstw, ale nie schodzimy z tych postulatów – wyjaśnił Biliński. Rezydenci nadal apelują o wypowiadanie klauzuli opt-out, do momentu ewentualnego porozumienia.

– Jesteśmy w sytuacji alarmowej i kryzysowej, opt-outów przybywa. Kolejne szpitale pokazują, że nie mają grafików, szczególnie na drugą połowę lutego. Dlatego to spotkanie za tydzień, a nie w dłuższej perspektywie, aby ewentualne porozumienie było przed tym tragicznym czasem, czyli od połowy lutego, a przede wszystkim przed marcem. Akcja trwa dalej. My rozmawiamy. Wiemy, że regiony czekają na wynik tych negocjacji. Robimy wszystko, żeby jak najszybciej się porozumieć, ale nie jest to działanie za wszelką cenę. Najważniejszy jest tutaj pacjent oraz brak kadr medycznych – tłumaczył Jarosław Biliński. – Obie strony pracują dzień i noc, razem z ekspertami – podkreśli Damian Patecki, wiceprzewodniczący PR OZZL.

NRL wzywa do zaprzestania represji wobec tureckich lekarzy

Oświadczenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 31 stycznia 2018 r. dotyczące poparcia dla działań Tureckiego Stowarzyszenia Lekarskiego.

Foto: pixabay.com

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej – organu samorządu zawodowego zrzeszającego i reprezentującego wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów w Polsce – wyraża stanowcze poparcie dla koleżanek i kolegów z Tureckiego Stowarzyszenia Lekarskiego, którzy stoją wobec bezprecedensowych represji ze strony władz państwowych za swoją antywojenną postawę wyrażoną publicznie w dniu 24 stycznia 2018 r. w oświadczeniu zatytułowanym „Wojna jest sprawą ze sfery zdrowia publicznego”, i przekazuje im słowa naszej solidarności z nimi.

Z absolutnym niedowierzaniem przyjęliśmy do wiadomości informacje o wydarzeniach mających obecnie miejsce w Turcji, dotyczących czołowych przedstawicieli Tureckiego Stowarzyszenia Lekarskiego – powszechnie szanowanej organizacji zawodowej należycie reprezentującej lekarzy ze swojego kraju – polegających na zatrzymaniu członków rady Stowarzyszenia oraz przeszukaniach dokonywanych w ich miejscach pracy.

Tego rodzaju działania przeciwko lekarzom, którzy sprzeciwili sie działaniom militarnym nieuchronnie prowadzącym do tragedii humanitarnej i powodującym nieodwracalne szkody fizyczne, psychiczne, społeczne i środowiskowe, są niedopuszczalne. W imieniu polskich lekarzy i lekarzy dentystów przyłączamy sie do międzynarodowych organizacji lekarskich, potępiając aresztowania i groźby przemocy fizycznej oraz wzywamy władze tureckie do natychmiastowego zaprzestania represji, które naruszają podstawowe prawa: do zdrowia, wolności zrzeszania się i wolności słowa.

Dr Maciej Hamankiewicz
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Dr Marek Jodłowski
Sekretarz Naczelnej Rady Lekarskiej