Dr Zbigniew Brzezin: Do NRL kandydowało kilkaset osób

Mija 30 lat od odrodzenia samorządu lekarskiego. Komentuje Zbigniew Brzezin, członek NRL (I-VIII kadencja), delegat na KZL (I-VIII kadencja).

Foto: Marta Jakubiak

– 30 lat temu cieszyliśmy się, że to właśnie samorząd lekarski, nie licząc wyborów do Senatu w czerwcu 1989 r., był pierwszym w pełni demokratycznie wybranym ciałem w czasie przemian ustrojowych.

Obrady I KZL odbyły się w Operetce Warszawskiej. Wszyscy chcieli się dopchać do mikrofonu, każdy chciał coś powiedzieć do zebranych. Nie każdy, kto pracował przy tworzeniu samorządu, dostał się do NRL, bo w pierwszych wyborach kandydowało kilkaset osób.

W I kadencji młodzi ludzie chcący zawojować świat dyskutowali miedzy sobą. Z atencją słuchaliśmy takich autorytetów jak prof. Jan Nielubowicz, prof. Bolesław Górnicki czy prof. Włodzimierz Józefowicz. Jako jedyna osoba będąca w NRL od samego początku jej powstania nie mam wątpliwości, że wiele się zmieniło. Z biegiem czasu działalność samorządu nabrała trochę technokratyczności i profesjonalizmu. Z perspektywy czasu spoglądam na minione 30 lat także przez pryzmat poznania wielu bardzo wspaniałych ludzi, co mnie osobiście wzbogaciło.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.