18 kwietnia 2026

Piotr Kościelniak: To możemy być my

W poprzednim wydaniu „Gazety Lekarskiej” zajęliśmy się problemem kryzysu demograficznego w Polsce. Opisaliśmy dramatyczny spadek liczby urodzin oraz wyzwania, jakie ta sytuacja niesie dla systemu ochrony zdrowia – w tym m.in. znikające porodówki.

Fot. Waldemar Kompała/Fotorzepa

Dziś pokazujemy inny aspekt zmian demograficznych w naszym kraju. Zjawisko starzejącego się społeczeństwa i wzrost liczby przypadków chorób otępiennych. Wiek jest jednym z najważniejszych czynników powiązanych z występowaniem zaburzeń poznawczych.

Choroby otępienne są niejako wpisane w proces starzenia się. A ponieważ w Polsce średnia długość życia rośnie (przynajmniej według danych GUS), to i osób w podeszłym wieku przybywa. A to znaczy, że wyzwania związane z chorobami otępiennymi w dającej się przewidzieć przyszłości będą rosnąć. „Górka” dopiero przed nami.

Większość z nas rozumie, że osoby dotknięte takimi chorobami (bo nie tylko o alzheimerze mowa) potrzebują pomocy obejmującej najbardziej podstawowe czynności dnia codziennego. Czasem opiekunowie, najbliższa rodzina, nie potrafią lub nie mogą udźwignąć tego ciężaru. Wtedy niezbędna staje się opieka wyspecjalizowana, świadczona przez instytucje publiczne.

A do tego dochodzi przecież leczenie, diagnostyka, a także profilaktyka. To wszystko kosztuje. Jak sobie z tym wyzwaniem poradzi system ochrony zdrowia w Polsce, który teraz ogranicza dostępność  do niektórych świadczeń – w tym kosztochłonnej diagnostyki – i promuje zamykanie oddziałów oraz konsolidację szpitali?

Nie bez przyczyny przywołałem poprzednie wydanie „Gazety Lekarskiej”. Awantura o „porody na SOR” nie cichnie – gdy zamykamy to wydanie, trwa dyskusja (choć to chyba zbyt eleganckie słowo) na temat porodówki w Lesku. Trwa przerzucanie się odpowiedzialnością za to, kto, kiedy i ile porodówek zamknął. Nie sądzę, aby zbliżało to nas do rozwiązania problemu i poprawy sytuacji kobiet w ciąży. A wyzwania zdrowotne związane ze starzejącym się społeczeństwem również są zbyt poważne, aby dyskutować o nich w taki sposób.

Pod koniec ubiegłego roku rząd przyjął Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych, który ma obowiązywać do 2030 r. – to doskonała wiadomość. Strategia ta określa najważniejsze wyzwania dotyczące profilaktyki, diagnostyki i wsparcia dla opiekunów.

Na jej realizację przewidziano ponad 750 mln zł, a konkretne kwoty przeznaczane na działanie programu będą ustalane co roku. Środki mają pochodzić z budżetu państwa, NFZ i innych instytucji. Co to oznacza dla finansowania programu w obliczu dziury finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia – mniej więcej wiadomo.

Czy stać nas na lekceważenie problemu? Czy możemy sobie pozwolić na odwlekanie działań? Starość czeka nas wszystkich – kiedy patrzę na wygenerowaną przez sztuczną inteligencję twarz kobiety na okładce, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to możemy być my.  

Piotr Kościelniak

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 4/2026