XVII Krajowy Zjazd Lekarzy: nocny dreszczowiec

Najwięcej emocji budził proces wyboru prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Po prezentacjach programowych i wielogodzinnej debacie Łukasz Jankowski ostatecznie pokonał Tadeusza Urbana stosunkiem głosów 266 do 193. Wyniki ogłoszono o godz. 4.40 w nocy.

Fot. Alicja Szczypczyk

To druga kadencja Łukasza Jankowskiego u sterów NRL. Tadeusz Urban, były prezes Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach, był jego jedynym kontrkandydatem w tych wyborach. To pewne zaskoczenie, bowiem w kuluarach można było usłyszeć, że być może weźmie w nich udział również Michał Bulsa, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie.

Zarówno on, jak i Tadeusz Urban otwarcie krytykowali prezesa Jankowskiego. Próbowali doprowadzić do jego odwołania w trakcie trwania kadencji. Ostatecznie opozycja wobec władz IX kadencji zjednoczyła się wokół doświadczonego samorządowca ze Śląska.

Wszystko to sprawiało, że ta część Zjazdu przyniosła ogromne emocje. Procedura wyboru prezesa rozpoczęła się już po północy podczas – formalnie – pierwszego dnia obrad XVII Krajowego Zjazdu Lekarzy. Opóźnienie wynikało z awarii systemu do głosowania (usuniętej na szczęście dość szybko) oraz celowego przedłużania dyskusji przez część delegatów, sympatyków opozycji.

Padały nawet wezwania do przerwania obrad, rozbicia części wyborczej na dwie części i przeniesienia głosowań na kolejny dzień. Procedurę wyborczą rozpoczęły prezentacje kandydatów, podczas których przedstawiali wizje kolejnej kadencji władz samorządowych.

Pierwszy wystąpił ustępujący prezes NRL. Łukasz Jankowski zwrócił uwagę na dwa główne wyzwania nadchodzącej X kadencji samorządu lekarskiego szczebla centralnego. Pierwsze to postępujący upadek systemu ochrony zdrowia, co ma sprawić, że lekarze będą nadal celem ataków resortu zdrowia. Drugie wyzwanie jest związane z szybkim rozwojem narzędzi cyfrowych, w tym sztucznej inteligencji.

– Przez długi czas będziemy pod presją decydentów, jesteśmy na pierwszej linii zmian. A kryzys systemu ochrony zdrowia przestaje być tematem do dyskusji, staje się rzeczywistością. Kolejnym wyzwaniem staje się szybki rozwój sztucznej inteligencji. W cyfryzacji należymy do europejskiej czołówki, tuż za Łotwą – podkreślił Jankowski.

Mówił też o potrzebie zmiany ustawy o izbach lekarskich, tak aby wzmocnić pion odpowiedzialności zawodowej. Podkreślił, że należy przypomnieć pacjentom, iż zawód lekarza jest zawodem elitarnym – w dobrym tego słowa znaczeniu. – Przestajemy się wstydzić tego, że lekarz zarabia godnie. Bronimy interesów lekarzy i jesteśmy korporacją zawodową w dobrym sensie – stwierdził. Zwrócił również uwagę na konieczność dalszej cyfryzacji i unowocześniania Centralnego Rejestru Lekarzy.

Odniósł się także do ciągle obecnego konfliktu w samorządzie lekarskim. – Odpowiedzią na polaryzację nie jest jednomyślność, lecz dialog. Startuję z hasłem „Silny Samorząd” – powiedział Łukasz Jankowski. Wyjaśnił, że silny samorząd to samorząd odważny, zdeterminowany, taki, w którym nie ma jednego lidera, a jest cała drużyna, która stoi za sobą murem. Do tej drużyny zapraszam każdego – podkreślił.

Po nim zabrał głos Tadeusz Urban. – Z wami, dla was – tak rozumiem misję samorządu. Jestem praktykiem, ginekologiem‑położnikiem, od lat zaangażowanym w kwestie prawa medycznego. Ostatnie osiem lat poświęciłem pracy na rzecz Śląskiej Izby Lekarskiej – mówił.

Wyjaśnił, że kandyduje z dwóch powodów. – Po pierwsze wartości, których dziś oczekuje środowisko: praworządność i dialog. Są mi one szczególnie bliskie i uważam, że muszą zostać przywrócone. Po drugie, mam doświadczenie, kompetencje i skuteczność, które pozwalają realnie budować silny, nowoczesny samorząd.

Jak dodał: – Tylko zjednoczony samorząd będzie skutecznie działać. Podkreślił, że działając wspólnie, samorząd może stać się wiarygodnym partnerem dla państwa, a jego siła tkwi w jedności. Wymienił pięć priorytetów: prawo, bezpieczeństwo, transparentność, kształcenie oraz realne wsparcie dla środowiska.

Po prezentacjach rozpoczęła się dyskusja, w której delegaci mogli zadawać kandydatom pytania. Samo głosowanie miało tradycyjną formę – z użyciem papierowych kart, a nie systemu elektronicznego. Komisja liczyła głosy do świtu. Wyniki nie pozostawiły wątpliwości co do kierunku działań samorządu – Łukasz Jankowski pokonał Tadeusza Urbana większą przewagą głosów niż cztery lata temu prof. Andrzeja Matyję.

Piotr Kościelniak

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 6/2026