Łódź: pacjenci onkologiczni odsyłani z kwitkiem
Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi nie przyjmuje nowych pacjentów do programów lekowych w onkologii. Powodem jest brak pieniędzy. Chorzy są kierowani do wojewódzkiego oddziału NFZ, w którym mają otrzymać informacje, gdzie mogą podjąć leczenie.

O sprawie poinformowała „Rzeczpospolita”. Gazeta dotarła do pisma wystawionego w poradni onkologicznej CSK, w którym poinformowano pacjentkę chorą na raka piersi, że „z uwagi na brak możliwości sfinansowania kolejnych świadczeń w ramach programu lekowego rozpoczęcie leczenia nie jest obecnie możliwe”, a „planowany termin rozpoczęcia leczenia przypada na I kwartał 2027 r., o ile wcześniej nie nastąpi zmiana warunków finansowania programu”.
Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że przyczyną problemów jest niedostateczne finansowanie nadwykonań. Co prawda wojewódzki oddział NFZ płaci szpitalowi za leczenie w programach lekowych i za chemioterapię na bieżąco, ale do wysokości kontraktu. Nie płaci natomiast za nadwykonania – nie uregulował ok. 3 mln zł za I i II kwartał – informuje dziennik. W dodatku NFZ pokrywa tylko koszty leków, ale nie są to wszystkie wydatki szpitali związane z leczeniem.
Według gazety Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi miał wstrzymać na ten rok przyjęcia nowych pacjentów również w programach lekowych w zakresie gastroenterologii, alergologii, atopowego zapalenia skóry, pulmonologii, neurologii i nefrologii. Podobne problemy mają dotykać również inne szpitale w Polsce – m.in. krakowski Szpital Specjalistyczny im. Ludwika Rydygiera.
W sprawę Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego zaangażował się samorząd lekarski. „Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi wystosowało apel do Dyrektora Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w związku z niepokojącymi sygnałami dotyczącymi ograniczenia od lipca 2026 r. kwalifikacji nowych pacjentów do programów lekowych” – informuje OIL w Łodzi. W apelu lekarze podkreślają, że „programy lekowe zapewniają pacjentom dostęp do nowoczesnych, innowacyjnych terapii stosowanych zarówno w chorobach onkologicznych, jak i nieonkologicznych. Z uwagi na ściśle określone kryteria kwalifikacji oraz ograniczoną liczbę ośrodków prowadzących leczenie, dostęp do tych świadczeń jest już istotnie limitowany”.
Prezydium ORL w Łodzi oczekuje od NFZ weryfikacji, czy rzeczywiście w ostatnich dniach doszło do zmniejszenia liczby kwalifikacji nowych pacjentów do programów lekowych oraz – jeśli tak się dzieje – o przedstawienie przyczyn ograniczeń. Apel podpisali prezes ORL w Łodzi Łukasz Jasek oraz sekretarz ORL Adam Miller.
– Izba lekarska reaguje na sygnały otrzymywane od lekarzy. Problem z kwalifikacją do programów lekowych dotknął największy szpital uniwersytecki w Łodzi, a pacjenci mają utrudniony dostęp do świadczeń gwarantowanych – zaznaczył Adam Miller. – Wspólnie szukamy rozwiązań zmierzających do poprawy funkcjonowania ochrony zdrowia, bo poprawa jakości i długości życia chorych muszą być wspólnym celem lekarzy, pacjentów i organizatorów systemu.
W odpowiedzi na apel lekarzy Fundusz poinformował, że do oddziału wpłynęły dwie skargi pacjentów, którym odmówiono leczenia. NFZ wystąpił do szpitala o złożenie pilnych wyjaśnień. „Zgadzamy się, że przekroczenie limitów zawartych w umowie nie powinno być powodem wstrzymania kwalifikacji do programów lekowych” – napisał Artur Olsiński, dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Poprosił również o przekazywanie wszystkich sygnałów o odmowach włączenia pacjentów do programów lekowych, co pozwoli podjąć szybkie działania.