Leczenie raka piersi na światowym poziomie

Polskie pacjentki chore na raka piersi mogłyby żyć dłużej. Statystycznie Polki przeżywają 5,5 roku w 71,6 proc., podczas gdy przeciętna  europejska wynosi ok. 82 proc. – wynika z danych Eurocare. Walka z tą chorobą może być bardziej skuteczna dzięki poprawie organizacji procesu leczenia.

Zachodniopomorskie Centrum Onkologii. Foto: Małgorzata Talerczyk

Jednak w naszym kraju tylko jeden ośrodek posiada status Breast Cancer Units (BCU), czyli dysponuje certyfikatem potwierdzającym, że placówka leczy tę chorobę kompleksowo i na najwyższym poziomie.

Na razie bez sieci

Zgodnie z Rezolucją Parlamentu Europejskiego, państwa należące do Unii Europejskiej powinny stworzyć u siebie sieć BCU do 2016 roku. Certyfikaty przyznają m.in. towarzystwa naukowe: Senologic International Society (SIS) oraz European Society of Breast Cancer Specialists (EUSOMA). W Polsce na razie jedynym ośrodkiem działającym w ramach BCU jest Zachodniopomorskie Centrum Onkologii w Szczecinie, ale o akredytację stara się kolejnych siedem placówek.

Tylko dla najlepszych

Aby uzyskać status BCU, ośrodek musi spełnić szereg wymogów. Przede wszystkim należy zapewnić kompleksową opiekę na wszystkich etapach choroby (rozpoznanie, ustalenie stopnia zaawansowania, leczenie onkologiczne, rehabilitacja, badania kontrolne po zakończeniu aktywnego leczenia, zapewnienie opieki w stanie terminalnym).

Co roku na raka piersi w Polsce zapada prawie 16 tys. osób. Ponad 5 tys. umiera.

Placówka powinna objąć opieką około 500 tys. mieszkańców, diagnozować minimum 150 przypadków raka piersi rocznie oraz organizować cotygodniowe multidyscyplinarne spotkania (z udziałem radiologa, patomorfologa, chirurga onkologa, chirurga plastyka, onkologa klinicznego, radioterapeuty i wykwalifikowanej pielęgniarki), na których omawiane będą wszystkie opcje terapeutyczne dla co najmniej 90 proc. pacjentek leczonych w ośrodku.

Wyśrubowane wymogi

Do tego dochodzi spełnienie wymogów sprzętowych i kadrowych w poszczególnych oddziałach i pracowniach. Na przykład w pracowni RTG powinna być możliwość wykonania biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej i biopsji gruboigłowej pod kontrolą różnych technik obrazowania. Z kolei patomorfolog musi rozpoznawać minimum 150 przypadków pierwotnych raka piersi rocznie oraz wykonywać badania immunohistochemiczne. Są też wymogi m.in. dla chirurgii onkologicznej i radioterapeutów.

ls

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *