Stomia a sport. Najpierw rehabilitacja, potem ćwiczenia

Stomia nie stanowi przeszkody w prowadzeniu normalnego życia czy nawet intensywnym uprawianiu sportu. Dobrze też wiedzieć, że duża grupa pacjentów po wyłonieniu stomii czuje się zdecydowanie lepiej, niż przed operacją.

Foto: pixabay.com

Stomia to chirurgiczne wyłonienie jelita na powierzchnię ciała. W przypadku nieprawidłowej pracy jelit chirurg wycina ich chory fragment i tworzy nową drogę przesuwania się treści jelit na ścianie brzucha.

Konieczność przeprowadzenia takiej operacji jest najczęściej konsekwencją występowania nowotworu jelita grubego, nieswoistych chorób zapalnych jelit (choroby Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejącego zapalenia jelita grubego), a także polipowatości jelita grubego.

Często wyłonienie stomii jest tylko etapem przejściowym leczenia i po jakimś czasie usuwa się ją.

Ocenia się, że obecnie w Polsce jest około 40 tysięcy stomików, a każdego roku przeprowadza się około 7 tys. operacji wyłonienia stomii. Jeszcze do niedawna w powszechnej świadomości pokutowało przekonanie, że są to osoby wyłącznie starsze, po przebytym nowotworze jelita grubego. To mit.

– Problem stomii jest duży i narasta. Pod stałą opieką lekarzy są coraz młodsi pacjenci. To przede wszystkim osoby cierpiące na nieswoiste choroby zapalne jelit. Są tak naprawdę dwa szczyty zachorowań, które mogą skończyć się stomią: druga i trzecia dekada życia oraz piąta i szósta. Często dotyczy to ludzi, którzy dopiero wchodzą w życie dorosłe i obowiązki zawodowe – mówi dr hab. Michał Mik z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Z opublikowanego kilka lat temu raportu „Personel medyczny o komforcie życia stomików” wynika, że aż 87 proc. pacjentów odczuwa lęk przed stomią, a 53 proc. zmienia swoje plany życiowe w związku z tym zabiegiem. Tylko 49 proc. pacjentów jest edukowanych przed operacją wyłonienia stomii na temat konsekwencji tego zabiegu.

Stomia to nie wyrok. Pacjenci ze stomią są wśród nas i nie jesteśmy w stanie dostrzec, że są po operacji. Pracują, uprawiają sport, prowadzą życie seksualne, pływają w basenach, wychowują dzieci i pomagają w opiece nad wnukami.

– Wielu pacjentów uwalnia od bardzo uciążliwych objawów, do tego stopnia, że po wyłonieniu stomii czują się zdecydowanie lepiej. Co mówię przed operacją tym pacjentom? Prawdę. Odpowiadam na wszystkie zadane pytania, a każdy z tych pacjentów ma inne. Chorzy chcą, żeby im powiedzieć, jak będzie wyglądało ich życie zawodowe, osobiste czy intymne. Dobrze wyedukowany pacjent z prawidłowo wyłonioną stomią, będący pod opieką pielęgniarki stomijnej wraca do zwykłego życia – mówi dr hab. Michał Mik.

Dla wielu chorych zabieg jest jedyną nadzieją na normalne funkcjonowanie. – Osiem lat chorowałem na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, wykorzystałem już wszelkie farmakologiczne, i nie tylko, możliwości zwalczenia choroby. Jeśli chodzi o codzienność, kwestie towarzyskie, pracę, sport, hobby absolutnie nie czuję zmiany w stosunku do życia sprzed operacji. Komfort życia jest nawet lepszy, dlatego że nie martwię się wciąż, czy gdzieś w pobliżu jest toaleta – mówi Tomasz Panfic.

Rehabilitacja pooperacyjna obejmuje naukę czynności pielęgnacyjnych i higienicznych związanych z rodzajem wyłonionej przetoki. Bardzo istotna jest w tym czasie pomoc psychologiczna, a także powrót do sprawności fizycznej. Ćwiczenia wykonywane w pierwszym okresie pooperacyjnym mają zapobiegać powikłaniom płucnym oraz zakrzepom żylnym.

W celu asekuracji miejsc cięcia chirurgicznego, rehabilitację należy rozpocząć od ćwiczeń oddechowych oraz sposobów efektywnego odkrztuszania. Dobrym sposobem na wprowadzanie w codzienność aktywności fizycznej u stomików są codzienne spacery lub jazda na rowerze.

Osoby, które w przeszłości uprawiały bardziej zaawansowane dyscypliny sportowe, mogą powrócić do nich w późniejszym okresie pooperacyjnym. Zanim się jednak na to zdecydują, powinny się upewnić, czy wybrana forma aktywności jest dla nich bezpieczna oraz wcześniej skonsultować to z lekarzem prowadzącym. Powrót do zdrowia trwa zazwyczaj kilka miesięcy. – Po operacji powinniśmy na trzy miesiące zwolnić, uruchamiać się powolutku, bo jednak brzuch został przecięty – mówi Panfic. Według niego stomia nie przeszkadza nawet w uprawianiu sportów siłowych.

– Po pięciu, sześciu miesiącach potrafiłem podnosić 150, 200 kg, w różnych płaszczyznach. Nie miałem i nie mam żadnych przepuklin, żadnego przemęczenia organizmu. Wydaje mi się, że nawet wzmacnianie mięśni około brzucha jest wskazane. Gram też piłkę nożną, trochę biegam, ale skupiam się na treningu ogólnorozwojowym – dodaje.

Życie ze stomią ma też swoje ograniczenia. Na przykład lepiej unikać słonej wody. W przypadku długotrwałej kąpieli morskiej płytka worka narażona jest na nieszczelność. Konsekwencją tego jest dostanie się słonej wody w okolice stomii, a jeśli skóra w tym miejscu jest podrażniona, pacjent narażony jest na dodatkowy ból.

Według Tomasza Panfica, najważniejsze by w związku ze stomią nie bać się zadawania pytań, bo nie ma pytań głupich czy krępujących. – Nie trzeba się bać samego zabiegu i życia po. Wiadomo, pierwsze tygodnie po operacji zawsze są najtrudniejsze, później z każdym dniem jest coraz lepiej. Lekarze i pielęgniarki w tym przypadków służą nieocenioną pomocą. Trzeba jedynie z niej chcieć skorzystać – mówi.

Anna Piotrowska

Źródło: www.zdrowie.pap.pl

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Avatar
    Magdalena
    Sie 05, 2020 - 11:52 AM

    Sport to podstawa zdrowego życia, mam 63 lata, biegam, jeżdżę na rowerze oraz wspomagam się ormusem to minerały i pierwiastki http://sklep-ormus.pl od kilku lat, nie choruje czuje się świetnie to jest klucz do zdrowego życia… Sport to połowa sukcesu druga połowa to minerały wspomagające nasze zdrowie.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.