Podsumowano 30 lat odrodzonego samorządu lekarskiego (92 zdjęcia)

17 maja 2019 r. Naczelna Rada Lekarska obchodziła jubileusz 30-lecia odrodzenia samorządu lekarskiego, czyli rocznicę uchwalenia ustawy o izbach lekarskich.

Foto: Mariusz Tomczak

Spotkanie dotyczyło roli i działalności samorządu lekarskiego w minionych latach. Podczas dwóch paneli podsumowano 30 lat odrodzonego samorządu lekarskiego i zastanawiano się nad jego przyszłością.

Podczas pierwszej części spotkania przedstawiono rolę samorządu lekarskiego wobec lekarzy i społeczeństwa. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja zaprezentował historię początków tworzenia się samorządu lekarskiego, jego likwidacji, odrodzenia w 1989 roku oraz działalności do czasów obecnych.

„To są wspomnienia, ale musimy pamiętać, co przed nami. Największą słabością samorządu lekarskiego jest brak integracji. Mimo naszej burzliwej historii nie udało nam się zintegrować nas samych” – podsumował prezes NRL cytując marszałka Józefa Piłsudskiego: „Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości”. Znany konstytucjonalista prof. Marek Chmaj przedstawił prawno-ustrojowe podstawy funkcjonowania samorządności w Polsce oraz zalecenia dla samorządu lekarskiego. Podkreślił, ze 30-lecie odrodzenia samorządu lekarskiego jest ogromnym osiągnięciem i tworzący go ludzie muszą robić wszystko, aby funkcjonował dalej i był coraz silniejszy w swoim działaniu.

Do roli samorządu lekarskiego w kontaktach z władzą publiczną odniósł się minister zdrowia Łukasz Szumowski. „Wszystkie dobre ruchy to ruchy oddolne i takim właśnie ruchem jest samorząd lekarski.” – powiedział. Zaznaczył, że sprawowanie pieczy nad zawodem zaufania publicznego przez lekarzy i samorząd, to nie tylko przywilej, ale też ogromny obowiązek dla środowiska. „Moje oczekiwanie, jako ministra zdrowia i członka samorządu, bo jako lekarz jestem członkiem samorządu, jest takie, by samorząd był partnerem w realizowaniu misji publicznej, jaką jest ochrona zdrowa” – dodał Łukasz Szumowski.

Wiceprezes NRL Andrzej Cisło podkreślił w swoim wystąpieniu, że samorząd lekarski jest jedyny w swoim rodzaju, gdyż łączy dwie grupy zawodowe. „Nasze cele nie są sprzeczne, ale potrzeby zawodowe lekarzy i lekarzy dentystów mogą się różnic” – przypomniał. W przerwie pomiędzy panelami odbyła się konferencja prasowa, podczas, której prezes NRL powiedział, że „historia samorządności lekarskiej była bardzo burzliwa. Władza publiczna, powołując samorząd lekarski, bardzo szybko dochodziła do wniosku, że należy ograniczyć jego działalność, a następnie go zlikwidować”. Jak przyznał prezes NRL, obecnie entuzjazm lekarzy wobec samorządu jest mniejszy, niż 30 lat temu. Nie należy jednak tym się zniechęcać, bo – jak podkreślił – w tym czasie wiele udało się dokonać. „Powinniśmy być dumni, że mamy samorząd, ponieważ w jakim miejscu byśmy byli, gdyby 30 lat temu nie doszło do reaktywacji samorządności lekarskiej?” – pytał retorycznie.

Władze samorządu lekarskiego podkreśliły, że od wielu lat aktywnie działają na rzecz chorych. „Reprezentujemy lekarzy, ale też pacjentów. Obniżenie prestiżu zaufania szkodzi naszym pacjentom – podkreślił prezes NRL, dodając, że choć samorząd czuje się współodpowiedzialny za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia to nie można lekarzy obarczać odpowiedzialnością za jego niedomagania. „Lekarze są często ofiarą złego funkcjonowania tego systemu. Urynkowiono usługi medyczne, ale nie urynkowiono pracy ludzkiej, dlatego reforma nie mogła się udać” – powiedział wiceprezes NRL Krzysztof Madej. Podczas drugiej części spotkania paneliści: wiceprezes NRL Krzysztof Madej, NROZ Grzegorz Wrona, dr Adam Kozierkiewicz oraz dr Małgorzata Gałązka-Sobotka omawiali rolę samorządu lekarskiego w kreowaniu systemu ochrony zdrowia. W dyskusji czynny udział brali zaproszeni goście, w tym członkowie Komitetu Organizacyjnego Izb Lekarskich z 1989 r., którzy wspominali początki odrodzonego samorządu.

Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. Avatar
    lekarz A. P. Lipiec
    Paź 23, 2019 - 05:31 PM

    Andrzej Piotr Lipiec
    internista-reumatolog
    http://www.wola-boga ojca.pl

    Zarazem dotyczy; „Gazeta lekarska” (10|2019). List dr. Michała Kurowskiego reaktywującego przed 30 laty samorząd lekarski; „Mój (?) Samorząd po 30 latach”. Oto refleksja polemiczna ofiary tego s o b i e p a ń s t w a……

    Wszystko jest fałszywe w naszym samorządzie lekarskim, który powinien być skasowany. Dowodem na to jest moja krzywda trwająca dotychczas od końca roku 2007, a będąca wynikiem obrony naszej wiary oraz krzyża Pana Jezusa. Łaskę wiary mam od 1989 r. a tak się stało, że wówczas na starą trasę E7 przewrócił się krzyż. Sprawiłem jego podniesienie i od tego czasu opiekuję się tym miejscem.

    W 2007 roku w TV Trwam był trzyodcinkowy reportaż o koledze lekarzu, który taki krzyż ściął bez zezwolenie (Kaszuby), ludzie płakali, postawili nowy (poza jego działką) z którym także walczył. Ponieważ w internecie trwały niewybredne ataki na naszą wiarę 04 października 2007 napisałem prośbę do AM w Gdańsku – o poskromienie jego wyczynów – z powiadomieniem Naczelnej Izby Lekarskiej. W odwecie zastosowano wobec mnie sowiecką psychuszkę;

    1. Zaoczne rozpoznanie choroby.
    Prezes NIL Konstanty Radziwiłł napisał sam do siebie, ponieważ był wówczas jednocześnie wiceprezesem OIL w W-wie przy Puławskiej 18 (syg. tego pisma; NRL/ZRP/EJ/9441934/2007), że trzeba komisyjnie zbadać stan mojego zdrowia psychicznego! Za to złe sprawowanie został odznaczony, nauczał o etyce, a nawet głosił kazania w TV Trwam! Przypomnę, że wówczas w obu izbach pełnił łącznie 25 funkcji!

    2. Okręgowa Rada Lekarska wykazała się niezwykłą sprawnością; zaocznie powołano komisję lekarską ds. orzeczenia o mojej zdolności do wykonywania zawodu lekarza (uchwała nr 1143/R-V/07/poufne z dnia 19 października 2007 r.).
    Nie wezwano mnie i już drugi raz stwierdzono zaocznie, że jestem chory psychicznie. Brał w tym udział kol. Ładysław Nekanda – Trepka, który aktualnie jest członkiem Naczelnej Rady Lekarskiej.

    3. W terminie odwołałem się od tej uchwały do Naczelnej Rady Lekarskiej wskazując, że jest niezgodna z zasadami etyki lekarskiej…
    Nie wezwano mnie na posiedzenie Naczelnej Rady Lekarskiej, ale odpowiedziało Prezydium NRL (uchwała nr 35/07/V-pouf. z 07 z grudnia 2007 r.), że podziela podejrzenie, że jestem niezdolny do wykonywania zawodu lekarza ze względu na stan zdrowia. To już trzecie zaoczne rozpoznanie choroby psychicznej!

    4. Podczas trwania odwołania – od uchwały Prezydium NRL nr 35/07/V-pouf. z 07 z grudnia 2007 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – wezwano mnie na badanie przez powołaną komisję lekarską – podkreślając prawomocność uchwały nr 1143/R-V/07.
    Posiedzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odbyło się dopiero 9 maja 2008 r. (Sygn. akt VII SA/Wa 242/08), a ja byłem „zbadany” już 25 stycznia 2008 r.!

    5. Komisja lekarska z dniu 25 stycznia 2008 r. miała nieprawidłowy skład (wg art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 (Dz.U. z 2005 r. nr 226, poz 1943) oraz rozporządzeniem MZiOS z dnia 11 maja 1999r (Dz.U. nr 47, poz 479).
    Tylko przewodniczący może reprezentować samorząd lekarski, a lekarka Wiesława Sokołowska-Rucińska była członkiem ORL III kadencji i delegatką na IV Zjazd Lekarzy. Mogła mnie badać tylko lekarka Celina Brykczyńska.
    Nie poinformowano mnie, że mogę przybyć z mężem zaufania. Po rozmowie przypominającej zakładanie historii choroby komisja powinna skierować mnie do odpowiedniej placówki ze wskazanym lekarzem i ustaloną wizytą. Wysłano mnie „w Polskę” z zaleceniem „leczenia się” nie wiadomo na co i gdzie?
    Straciłem wiele czasu i pieniędzy, bo nikt nie chciał mnie przyjąć (korporacja psychiatrów działa jak mafia). Odkryłem istnienie pełnomocnika ds. zdrowia lekarzy (psychiatra), ale dr Bohdan Woronowicz, mimo umówionej wizyty nie chciał mnie przyjąć.
    Później dr Jolanta Charewicz stwierdziła, że mogę pracować, ale nagrano nasze spotkanie i do jej pracy wysyłano anonimy z treścią rozmów (badania). Nabrała się na to i zapytała telefonicznie dlaczego do jej pracy piszę anonimy? Nigdy w życiu nie napisałem żadnego anonimu…

    6. Wojewódzki Sąd Administracyjny 9 maja 2008 r. rozpoznał moją skargę na uchwałę Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 7 grudnia 2007 r. nr 35/07/V. To oszustwo, bo uchwałę podjęło Prezydium NRL!
    Sąd skargę oddalił, nie widziano nic dziwnego w zaocznym procesie, a nawet potwierdzono, że jestem chory na co wskazywały pisma. Zdziwiono się, że w czasie odwołania na powołanie komisji lekarskiej…już mnie zbadano (25 stycznia 2008 r.!)…„jednocześnie pozostając nadal przy wykonywaniu zawodu”.

    7. Kontrolna komisja lekarska w dniu 16 czerwca 2008 r. z powodu niedopełnienia leczenia psychiatrycznego podtrzymała diagnozę wydaną w dniu 25 stycznia 2008 r. Decyzję podjęto bez obecności przewodniczącego kol. Medarda Lecha, który zbadał mnie 24 lipca 2008 r. „ale już bez udziału zainteresowanego”!
    Mimo tego wystąpiono z wnioskiem do Okręgowej Rady Lekarskiej o zwieszenie mi pwzl 2069345! W tym czasie miałem zezwolenie na pracę od psychiatry upr. do badań pracowników (do 11 2008) oraz lekarza badającego nas okresowo (do 12.2010)!

    8. Ponownie nie wezwano mnie na posiedzenie ORL w dniu 29 sierpnia 2008 r. (moje prawo), a wówczas poinformowałbym członków ORL o przestępstwie komisji lekarskiej i jej fałszywym przewodniczącym kol. Medardzie Lechu, który zarazem pełnił funkcję szefa Komisji Etyki Lekarskiej!
    Na tym posiedzeniu podjęto zaoczną uchwałę nr 675/R-V/08/Poufne ORL w sprawie zawieszenia mi pwzl o numerze seryjnym AC 084508 wydanego 06-05-2002 z bezzwłocznym jego zwrotem i wpisaniem mnie do Centralnego Rejestru Ukaranych! Stało się to w czasie odwołania do Naczelnej Izby Lekarskiej!
    Niecałe 4 miesiące przed przejściem na emeryturę (02.01.2009) zmuszono mnie do oddania prawa wykonywania zawodu lekarza…mogła mi umrzeć żona, bo zaginął nam syn.

    9. Po przestępczym zawieszeniu mi pwzl prezes NIL na moją prośbę powołał komisję lekarską „niezależną” składającą się…z samych funkcjonariuszy samorządu lekarskiego. To było wielkie chamstwo i robienie sobie żartów z prawa. Na komisji lekarskiej w styczniu 2013 roku moim mężem zaufania była dyrektorka kol. Edyta Majcher. Spotkanie było udokumentowane (nagrane na dyktafon, proszę zapytać o to kol. Krajewskiego, który reprezentował OIL)…można posłuchać, co powiedziała o mnie.

    10. W 2018 roku wystąpiłem o unieważnienie w/w przestępczych uchwał wskazując na zastosowanie psychuszki, ale 5 września 2018 roku nie zaproszono mnie na na salę (moje prawo), sterczałem na korytarzu.
    Nie podeszła do mnie Rzecznik Praw Lekarzy, która w obecności prawnika otrzymała całą dokumentację. Jeszcze raz podjęto prawomocną uchwałę Okręgowej Rady Lekarskiej nr 84/R-VIII/18/ poufne z dnia 5 września 2018 r. powołującą komisję lekarską złożoną z koleżanek, które uczestniczyły w napadzie na mnie.
    W Naczelnej Izbie Lekarskiej prawnicy podsunęli Panu Prezesowi podpisanie pisma, aby w p s y c h u s z c e badała mnie inna komisja lekarska. Dodano, że sprawa u nich kończy się. Oszukano Pana Prezesa, ponieważ powinienem być wezwany – w tak wielkiej krzywdzie – na posiedzenie NRL!

    11. W tym roku ponowiłem prośbę do ORL o unieważnienie całego zbrodniczego działania, ale nawet nie odpisano…
    Zostałem pozbawiony praw ludzkich, obywatelskich (Konstytucja) oraz związanych z zawodem (ustawa o Izbach Lekarskich, zawodzie lekarza, a także o ochronie życia psychicznego).

    Tak mi podziękowano za 40 lat niewolnictwa w przychodni, pogotowiu i oddziale wewnętrznym (jeden budynek). Nierząd Lekarski ma kłopot, ponieważ nie umarłem…
    Przez 10 lat specjalnie pisałem o pomoc do różnych instytucji (RPO, RPP, Ministerstwo Zdrowia, Sejmowa Komisja Zdrowia, Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, Naczelny Rzecznik Praw Lekarzy w NIL, itd.), aby udowodnić, że mamy państwo papierowe. Nie wiem jak określić to – dalej trwające – działanie kolegów lekarzy, Polaków i katolików…
    Z poważaniem
    http://www.wola-boga-ojca.pl

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.