21 kwietnia 2026

Czarny tydzień: szpitalne łóżko poczeka, choroba nie

Trwający od poniedziałku do piątku „czarny tydzień” to inicjatywa Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. Związek bije na alarm, wskazując na dramatyczną sytuację finansową i niewystarczające wsparcie ze strony państwa.

Fot. ozpsp.pl

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) alarmuje: brak rozliczeń za ubiegły rok, limitowanie funduszy na nadwykonania oraz zaniżone wyceny świadczeń sprawiły, że większość placówek generuje straty. Zobowiązania wymagalne setek podmiotów idą już w miliardy złotych, a w niektórych przypadkach zadłużenie grozi utratą płynności finansowej.

„Protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu” – podkreślają organizatorzy protestu, który w dniach 20-24 kwietnia odbywa się pod hasłem „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie”.

W czym tkwi problem?

Szczególny niepokój OZPSP budzą cięcia w finansowaniu opieki specjalistycznej (AOS) i rehabilitacji oraz zmiany w rozliczaniu diagnostyki obrazowej (TK, RM), gastroskopii i kolonoskopii. Równie groźna jest zapowiedź likwidacji współczynników korygujących dla szpitali I i II stopnia sieci. Związek obawia się, że to doprowadzi do pogorszenia i tak już fatalnej sytuacji.

„Problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ, ale jest konsekwencją szerszej polityki państwa: oczekiwania »leczenia za pół ceny« przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych. Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki” – informuje OZPSP na stronie internetowej.

Potrzebna jest strategia długoterminowa

Prezes OZPSP Waldemar Malinowski w niedawnej rozmowie z „Gazetą Lekarską” powiedział, że konieczna jest reforma całego systemu ochrony zdrowia, a nie tylko jednego z jej elementów, jakim jest szpitalnictwo. Ostrzegł też przed ryzykiem paraliżu publicznej opieki zdrowotnej.

– Potrzebna jest opracowana przynajmniej na 10 lat strategia działań, a w naszym kraju niestety co cztery lata są wybory i za każdym razem, kiedy zmieniają się rządzący, zmieniają się pomysły na reformowanie ochrony zdrowia. Reformujemy system już 26 lat i niewiele z tego wyszło, a nawet – jak widzimy – jest coraz gorzej. Dzieje się tak, ponieważ jest za dużo polityki w zdrowiu, a za mało zdrowego rozsądku i merytorycznych decyzji. Niestety, działamy cały czas interwencyjnie – powiedział Waldemar Malinowski.