Limity płac medyków pod ostrzałem. Strona społeczna żąda dłuższych konsultacji
Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia zakończył ponad trzygodzinne posiedzenie poświęcone „Pakietowi zmian w ochronie zdrowia”. Dyskutowano nad projektami ustaw i rozporządzeń dotyczącymi m.in. ograniczenia kominów płacowych, zasad pracy na kontraktach oraz limitów czasu pracy medyków.

Strona społeczna dopytywała o szczegóły proponowanych maksymalnych stawek: 240 zł brutto za godzinę, do 360 zł w wyjątkowych przypadkach oraz do 76,8 tys. zł miesięcznie przy pracy na dwóch etatach. Resort podkreślał, że limit obejmuje zarówno płacę zasadniczą, jak i dodatki, z wyłączeniem m.in. nagród jubileuszowych. Związkowcy przypominali, że podobne regulacje były już omawiane rok temu i wówczas – po sprzeciwie środowiska – część propozycji wycofano. W ocenie strony społecznej wiele kwestii nadal pozostaje niejasnych.
Konsultacje: wniosek o wydłużenie
Związkowcy i pracodawcy przegłosowali wniosek o wydłużenie konsultacji głównego projektu ustawy z 21 do 30 dni. Ostateczna decyzja należy do MZ. Resort skrócił pierwotny termin, argumentując „szczególnie pilnym charakterem projektu”. Wiceminister Tomasz Maciejewski przyznał, że zgłoszono liczne uwagi, zbieżne z tymi napływającymi w konsultacjach publicznych. – Dzięki konsultacjom projekt będzie lepiej dopracowany – powiedział.
Najważniejsze elementy pakietu
Pakiet obejmuje m.in. maksymalne wynagrodzenia medyków, limit czasu pracy – ok. 320 godzin miesięcznie, obowiązek pracy na co najmniej pół etatu w każdej placówce i zgody na dodatkowe zatrudnienie, limity wydatków na wynagrodzenia w budżetach szpitali, jawność konkursów, likwidację kontraktów „od procedury” i przyspieszenie wdrożenia e‑rejestracji.
Przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok wskazywała na liczne niejasności, zwłaszcza dotyczące wynagrodzeń. Szefowa OZZL Grażyna Cebula‑Kubat poparła jedynie dwa elementy: limity wydatków szpitali oraz zwiększenie odpowiedzialności dyrektorów, zgłaszając zastrzeżenia do pozostałych propozycji. Związek Powiatów Polskich ocenia, że stawki maksymalne są zbyt wysokie i nieprecyzyjnie opisane. Samorządowcy ostrzegają, że obecne zapisy mogą umożliwiać obchodzenie limitów. Krytykują także 14‑dniowe vacatio legis, uznając je za niewystarczające przy tak szerokiej reformie.