Nie żyje Grażyna Staniszewska, Danusia z „Krzyżaków”

– Ważny jest wzajemny szacunek i zaufanie. Nie może być nudy. Jak w małżeństwie jest nudno, to ono umiera. Zawsze trzeba mieć sobie coś do powiedzenia, najlepiej coś ważnego i ciekawego – powiedziała Grażyna Staniszewska dla „Gazety Lekarskiej”.

 

Foto: Marta Jakubiak

Kilka miesięcy temu opublikowaliśmy rozmowę z prof. Wojciechem Noszczykiem (chirurgiem, autorem książek z zakresu chirurgii i historii medycyny) oraz jego żoną Grażyną Staniszewską (aktorką znaną m.in z roku Danusi Jurandówny w filmie Aleksandra Forda „Krzyżacy”).

– Często niestety jest tak, że ludzie ze sobą nie rozmawiają, nie wiedzą, że to jest ważne. Dopiero potem zaczynają to dostrzegać, najczęściej kiedy jest już za późno. A my ciągle jeszcze rozmawiamy. Kładziemy się spać koło północy i długo nie zasypiamy, bo nie możemy skończyć rozmowy. Nie nudzimy się w swoim towarzystwie, nigdy się nie nudziliśmy, przynajmniej ja takiego momentu nie pamiętam – mówiła w rozmowie z Ryszardem Golańskim i Martą Jakubiak (cały wywiad do przeczytania tutaj).

Nieco wcześniej, w czerwcu ubiegłego roku, uczestniczyliśmy w specjalnej sesji poświęconej prof. Wojciechowi Noszczykowi zatytułowanej „Mistrz i jego uczniowie”, która odbyła się w ramach IX Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej. W konferencji prof. Noszczykowi towarzyszyła jego małżonka (fotorelacja z tego wydarzenia tutaj).

Aktorka zmarła 4 marca. Miała 81 lat.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.