Partnerstwo i współpraca. Rehabilitanci próbują walczyć

Z dr. hab. n. med. Jackiem Durmałą, prezesem Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji, rozmawia Lucyna Krysiak.

Foto: archiwum prywatne

Praktycznie nie ma dziedziny medycznej, za którą nie stałaby rehabilitacja. Czym jest ta specjalność?

Rehabilitacja jest procesem medyczno-społecznym, mającym na celu uzyskanie możliwie najwyższego stopnia sprawności, aktywności i integracji społecznej w oparciu o współpracę interdyscyplinarnego oraz interprofesjonalnego zespołu, którego działania dostosowuje się do potrzeb pacjenta.

Ten zakres działalności lekarzy specjalistów rehabilitacji medycznej dotyczy głównie aspektu medycznego. Dość powszechnie rehabilitacja jest błędnie utożsamiana z usprawnianiem lub fizjoterapią. Niepoprawnie stosowane nazewnictwo stwarza zamieszanie i stanowi problem z określeniem kompetencji członków zespołu oraz obszaru interwencji w procesie rehabilitacji.

Kto wymaga rehabilitacji?

Tak naprawdę każdy chory może być poddany rehabilitacji. Należy tylko sensownie określić jej zakres w aspekcie medycznym, społecznym, a także ekonomicznym. W ostatnich czasach nastąpił istotny rozwój medycyny interwencyjnej, która ratuje i przedłuża życie, więc aby poprawić jego jakość, niezbędne są czynności przywracające choremu sprawność i samodzielność. Rehabilitacji bliski jest biopsychospołeczny model medycyny, w który opłaca się inwestować. Przykładem takiego działania są kraje Europy Zachodniej.

Co się kryje za tym określeniem?

W modelu biopsychospołecznym, inaczej kompleksowym, uwzględnia się spójne podejście do człowieka, zarówno w aspekcie medycznym, zawodowym, jak i społecznym. Największy problem stanowi połączenie tych wszystkich elementów. Przykładowo, Niemcy próbują je łączyć poprzez tworzenie jednolitych aktów prawnych oraz systemów kontrolujących. W Polsce, niestety, nie ma sprawnie funkcjonującego systemu rehabilitacji. Konsekwencją jest stałe i wieloletnie niedofinansowanie tej specjalności, co zahamowało jej rozwój. Zdaniem ekspertów WHO, w osiągnięciu celu zrównoważonego rozwoju dotyczącego zdrowia proces rehabilitacji jest kluczowy i powinniśmy się tym kierować.

O tym się mówi w Polsce od dawna.

Nie mamy jednak narzędzi do przeprowadzenia analiz, które posłużyłyby do oceny i wyceny procedur związanych z rehabilitacją w pojęciu kompleksowym. Wiele osób uważa, że ilość pieniędzy w systemie jest wystarczająca, tylko nie ma spójności i ciągłości w ich wydawaniu.

Zatem nie chodzi tylko o finanse.

Tak. Potrzebne są jeszcze rozwiązania systemowe. Przedstawiciele PTReh wspólnie z konsultantami krajowymi w dziedzinie rehabilitacji, z resortem zdrowia, AOTMiT-em, PFRON-em, ZUS-em pracują nad projektem zmian systemowych w tym zakresie. Współuczestniczymy w pilotażowym programie kompleksowej rehabilitacji oraz realizacji programu nowego kierunku studiów kształcących specjalistów ds. zarządzania rehabilitacją. Powszechnie stosowane w podejściu do rehabilitacji dogmaty evidence-based medicine (EBM) i evidence-based practice (EBP) nie sprawdzają się w rehabilitacji. Proces rehabilitacji należałoby postrzegać przez pryzmat evidence-based public health, który traktuje go w znacznie szerszym kontekście, w kategoriach zdrowia publicznego.

Co zrobić, aby taki system zafunkcjonował?

Wzorem anestezjologii wspólnie z konsultantem krajowym chcemy wprowadzić standardy organizacyjne, które ułatwiłyby opracowanie systemu spójnej i kompleksowej opieki nad pacjentem. Bez tego trudno planować i prowadzić prawidłową rehabilitację oraz monitorować jej przebieg. Obecny system ogranicza się głównie do stosowania fizjoterapii, a chodzi o to, aby proces rehabilitacji przebiegał kompleksowo.

Czy lepsze efekty przynosi prowadzenie rehabilitacji w otwartych czy zamkniętych placówkach opieki zdrowotnej?

Każdy pacjent potrzebuje dobranej indywidualnie rehabilitacji prowadzonej w różnych warunkach. W związku z tym, inaczej będzie ona prowadzona u pacjentów onkologicznych, inaczej po zawale serca czy udarze mózgu, a jeszcze inaczej po urazach. Stan chorego dyktuje różne metody i cele, dlatego zarówno domowe, otwarte, jak i zamknięte ośrodki są niezbędne. Istotą jest systemowo zorganizowana i uporządkowana praca w interdyscyplinarnym zespole.

Jakie miejsce zajmują w nim fizjoterapeuci, którzy uzyskali samodzielność?

To są znakomicie wyszkoleni specjaliści w swojej dziedzinie. Fizjoterapia to ważny element rehabilitacji medycznej. Lekarze i fizjoterapeuci różnią się kompetencjami. Lekarze rehabilitacji medycznej oceniają stan zdrowia, stan funkcjonalny chorych, wyznaczają cele realizowane w procesie rehabilitacji oraz kontrolują efekty. Określają przeciwwskazania i ograniczenia stosowanych interwencji. Widzę potrzebę ścisłej współpracy i partnerstwa wszystkich członków zespołu (w tym również lekarzy specjalistów różnych dziedzin) w celu uzyskania najwyższej skuteczności procesu rehabilitacji. Nie można zapomnieć tutaj o pielęgniarkach, psychologach, dietetykach, terapeutach zajęciowych, logopedach…

Świat wprowadza coraz to nowsze metody rehabilitacji chorych. Czy Polska za nim nadąża?

W Polsce próbujemy nadgonić stracone lata, lecz wieloletnie opóźnienia dają o sobie znać.

Jak Polskie Towarzystwo Rehabilitacji wpisuje się w te trendy?

Próbujemy walczyć. Nasi eksperci uczestniczą w pracach Europejskiego i Międzynarodowego Towarzystwa Lekarzy Rehabilitacji (European Society of Physical and Rehabilitation Medicine, International Society of Physical and Rehabilitation Medicine). Dla naszych członków organizujemy bezpłatne szkolenia na szczeblu międzynarodowym. Opracowujemy standardy w zakresie rehabilitacji we współpracy z innymi specjalistami, np. onkologami. Przygotowujemy publikacje o charakterze edukacyjnym. We wrześniu organizujemy w Gdańsku Kongres Rehabilitacji poświęcony niszowej, ale bardzo ważnej dziedzinie – rehabilitacji w chorobach rzadkich.

Takie są fakty:

  • W Polsce jest ponad dwa tysiące lekarzy rehabilitacji medycznej. Stanowią oni dość liczną grupę specjalistów, ale w obecnym systemie nie są w pełni wykorzystani.
  • Za sprawą rozwoju kardiochirurgii, kardiologii inwazyjnej i leczenia udarów mózgu, kluczową stała się wczesna rehabilitacja, ale często nie ma ona ciągłości, co prowadzi u rehabilitowanych do regresu i strat.
  • Prawidłowy i skuteczny proces rehabilitacji wymaga stworzenia wielodyscyplinarnego zespołu, który będzie nadzorowany przez lekarza rehabilitacji medycznej.

Powiązane aktualności

komentarzy 5

Skomentuj
  1. Avatar
    Krzysztof Mont
    Sie 02, 2019 - 04:17 PM

    Prawda jest taka, że to nie polska fizjoterapia nie nadąża, a lekarze rehabilitacji medycznej jako grupa. Nie znają nowych metod fizjoterapeutycznych, w swoich działaniach są zachowawczy. Przykłady można mnożyć. Pacjent lat 40, stan po alloplastyce stawu biodrowego. Od lat niewydolność m. pośladkowego średniego. Zlecenia od lekarza rehabilitacji medycznej: laser, pole magnetyczne, ćw. w odciążeniu. Zakaz obciążania (mimo zgoła innych zaleceń ortopedy). Rekonstrukcja ACL. Laser, PM, ćwiczenia wspomagane- 2 tyg. Pacjentka po udarze pnia, zachowany ruch pionowy gałek ocznych i możliwość mrugania. Zespół zamknięcia. „Z pacjentką nie można nawiązać kontaktu”.
    Jako grupa zawodowa świetnie dogadujemy się ze specjalistami w dziedzinie. Z lekarzami rehabilitacji-rzadko. Wnioski pozostawiam do wyciągnięcia.

    ODPOWIEDZ
  2. Avatar
    Krzysztof Mont
    Sie 02, 2019 - 04:44 PM

    Prawda jest taka, że to nie polska fizjoterapia nie nadąża, a lekarze rehabilitacji medycznej jako grupa. Nie znają nowych metod fizjoterapeutycznych, w swoich działaniach są zachowawczy. Przykłady można mnożyć. Pacjent lat 40, stan po alloplastyce stawu biodrowego. Od lat niewydolność m. pośladkowego średniego. Zlecenia od lekarza rehabilitacji medycznej: laser, pole magnetyczne, ćw. w odciążeniu. Zakaz obciążania (mimo zgoła innych zaleceń ortopedy). Rekonstrukcja ACL. Laser, PM, ćwiczenia wspomagane- 2 tyg. Pacjentka po udarze pnia, zachowany ruch pionowy gałek ocznych i możliwość mrugania. Zespół zamknięcia. „Z pacjentką nie można nawiązać kontaktu”.
    Jako grupa zawodowa świetnie dogadujemy się ze specjalistami w dziedzinie. Z lekarzami rehabilitacji-rzadko. Wnioski pozostawiam do wyciągnięcia

    ODPOWIEDZ
  3. Avatar
    Michał Podziemny
    Sie 02, 2019 - 04:58 PM

    1. „współpraca interdyscyplinarnego zespołu”- nigdy nie widziałem na sali ćwiczeń, przy zabiegach, konsultacjach, badaniu funkcjonalnym lek. Spec reh., Nie było nawet cienia chęci współpracy, omówienia całego procesu, metod, celów itd… Były natomiast całkowicie oderwane od rzeczywistości skierowania wystawiane masowo bez sekundy przemyślenia. Dodam tylko, że pracuję jako fizjoterapeuta już 8 lat.
    2. „Ten zakres działalności[…] dotyczy głównie aspektu medycznego”- przybijanie pieczątki na skierowaniu wypełnianym przez pacjenta nie jest aspektem medycznym, obecnie problem macie nawet z wypisaniem chorob towarzyszacych co i tak fizjoterapeuci zbieraja w wywiadzie w przeciwienstwie do lek. Spec. Reh.
    3. „model biopsychospołeczny” – nie wolno obciążać kończyny, nie wolno dźwigać, nie wolno się schylać. Oto wasz model. Zostawiacie pacjenta, który boi się kichnąć bo mu „dysk wypadnie”. Zostawiacie pacjentom informacje, które albo są już dawno nie aktualne albo całkowicie wyssame z palca bo żadna literatura ani publikacje tego nie potwierdzają np. ” żadnych ćwiczeń, tylko laser”… Błagam. EBM!!! Do książek i publikacji.
    4. Chcecie wzorowac sie na zachodzie- na zachodzie nie ma takich sztucznych tworów jak lek.spec.reh.
    5.”Lekarze rehabilitacji medycznej oceniają stan zdrowia, stan funkcjonalny chorych, wyznaczają cele realizowane w procesie rehabilitacji oraz kontrolują efekty.”- to jest ewidentne kłamstwo, każde słowo w tym zdaniu jest nieprawdziwe. Co więcej ustawa jasno reguluje, kto w zespole ocenia stan funkcjonalny, wyznaczaja cele i kontroluje efekty.
    6.W Polsce próbujemy nadgonić stracone lata, lecz wieloletnie opóźnienia dają o sobie znać. – Stracone lata rehabilitacji w Polsce zafudowaliście właśnie wy. Swoją butą i arogancją doprowadziliscie do tego, że rehabilitacja refundowana została na poziomie lat 50. Całe szczęscie fizjo cały czas się szkolą mimo że nasze pensje nie pokrywają nawet 1/5 kosztow szkolen, na ktorych o dziwo nie widac lekarzy spec reh…
    7. PTR powstało po to aby zablokować ustawę o zawodzie fizjoterapeuty, pamietam jak dzis komisje zdrowia, protesty, popierajace nas stowarzyszenia pacjentow i wasze kłody ktore rzucaliscie nam pod nogi, jak po cichu dogadywaliscie sie z PiSem zeby fizjo nie mieli samodzielnosci zawodowej ani nawet samorzadu… A twarze sobie pacjentami wycieraliscie.
    8. Chcecie nadzorowac proces rehabilitacji? Spróbujcie prywatnie.

    ODPOWIEDZ
  4. Avatar
    Aleksander Zagórski
    Sie 02, 2019 - 08:19 PM

    Dzien dobry.
    Na pytanie: „Jakie miejsce zajmują w nim fizjoterapeuci, którzy uzyskali samodzielność?”

    Pada odpowiedź, w której prawie nic o fizjoterapeutach, za to dużo o kompetencjach lekarskich. A dziennikarz zdaje się nie zauważać, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje pytanie. Oto cała odpowiedź na to pytanie:

    „To są znakomicie wyszkoleni specjaliści w swojej dziedzinie. Fizjoterapia to ważny element rehabilitacji medycznej. Lekarze i fizjoterapeuci różnią się kompetencjami. Lekarze rehabilitacji medycznej oceniają stan zdrowia, stan funkcjonalny chorych, wyznaczają cele realizowane w procesie rehabilitacji oraz kontrolują efekty. Określają przeciwwskazania i ograniczenia stosowanych interwencji. Widzę potrzebę ścisłej współpracy i partnerstwa wszystkich członków zespołu (w tym również lekarzy specjalistów różnych dziedzin) w celu uzyskania najwyższej skuteczności procesu rehabilitacji. Nie można zapomnieć tutaj o pielęgniarkach, psychologach, dietetykach, terapeutach zajęciowych, logopedach…”
    Mam pytanie, w jaki sposob ma moją pracę nadzorować specjalista rehabilitacji, ktory w życiu nie przeprowadził zadnej rehabilitacji? Mogę poddac sie ocenie przez osobę, która lepiej zna się na tym co robie, niz ja sam. Znam lekarzy specjalistów rehabilitacji, ktorzy ukonczyli specjalistyczne, wielomodulowe kursy uznanych, miedzynarodowych metod terapeutycznych i zdarza im się pracować z pacjentem. Są to jednak sporadyczne przypadki i nie da sie tego rozciągnąć na całe środowisko.
    To prawda, że potrzebujemy wspolpracy szerokiego grona specjalistów by jak najsprawniej doprowadzić pacjenta do pełni fizycznego, psychicznego i spolecznegoe dobrostanu.

    ODPOWIEDZ
  5. Avatar
    Krzysztof Mont
    Sie 03, 2019 - 10:24 AM

    Taki jest właśnie poziom dialogu z lekarzami rehabilitacji. Tam wszystko się ucina, bo pan doktor wie lepiej, a tu komentarze giną 🙂

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.