O dodatku covidowym raz jeszcze

Problemom z dodatkami covidowymi poświęcono już dużo miejsca na łamach „Gazety Lekarskiej”. Ale rzeczywistość nie przestaje zaskakiwać.

Foto: pixabay.com

Lekarze, którzy mają problemy z wypłatą dodatku, mogą zwrócić się na piśmie do właściwego oddziału NFZ o przesłanie informacji, czy na ich imię i nazwisko podmioty lecznicze, w których udzielają świadczeń zdrowotnych, otrzymały (i ewentualnie w jakiej kwocie) pieniądze na wypłatę dodatkowych świadczeń przewidzianych poleceniem Ministra Zdrowia wydanym 4 września 2020 r. prezesowi NFZ (ze zmianą z 30 września 2020 r. i 1 listopada 2020 r.).

W kilku przypadkach okazało się, że dyrektorzy szpitali występują do NFZ o środki na wypłatę dodatków covidowych, a na konta lekarzy trafia tylko ich znikoma część lub są w całości zatrzymywane na rachunkach podmiotów leczniczych (np. z obawy, że kontrola NFZ nakaże ich zwrot). Jeśli NFZ wskaże, że przekazał kwoty odbiegające od tych, które trafiły na rachunki lekarzy (uwzględniając obligatoryjne potrącenia danin publicznoprawnych), to zyskacie Państwo niezwykle cenne argumenty wzmacniające Państwa żądania.

W końcu świadczy to jednoznacznie o tym, że szefowie podmiotów uznają, że dodatek się Państwu należy, bo to na ich wniosek (a nie z własnej inicjatywy) NFZ przelał pieniądze na jego wypłatę. Dodatkowo takie działanie może wypełniać znamiona czynu zabronionego.

Jarosław Klimek, radca prawny OIL w Łodzi

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.