Chicamp 2026. Chirurdzy na trawie
W piątek 19 czerwca ruszył Chicamp 2026 – największa w Polsce plenerowa impreza chirurgiczna. To wydarzenie łączące warsztaty, wykłady i naukę nowych umiejętności z nieformalną atmosferą pikniku na świeżym powietrzu.

Chicamp 2026 odbywa się w ośrodku Bajka w Grodźcu. Potrwa do niedzieli 21 czerwca. To druga edycja tego wydarzenia. Nietypowa konferencja przeznaczona jest przede wszystkim dla chirurgów wszystkich specjalizacji, ale również dla rezydentów i studentów medycyny, którzy dopiero zastanawiają się nad wyborem ścieżki rozwoju zawodowego. Na Chicampie pojawili się również lekarze innych specjalizacji, praktycy i pasjonaci, którzy chcą poznać bliżej nowoczesne techniki chirurgiczne.
– Chociaż spotykamy się na Chicampie dopiero drugi raz, czyli jest to bardzo świeże wydarzenie, to mam poczucie, jakby to była impreza, która już trwale wrosła w świat chirurgii i edukacji – mówi prof. dr hab. Tomasz Banasiewicz, prezes-elekt Towarzystwa Chirurgów Polskich i organizator Chicampu. – Ideą Chicampu były spotkania, które miały na celu przekazywanie wiedzy praktycznej. To miało być to spotkanie, którego zawsze brakuje na dużych konferencjach, gdzie nie ma już czasu na pytania, dyskusje, na rozmowy w kuluarach. Chicamp jest tymi kuluarami. Unikamy dużych sal wykładowych, gdzie przekazujemy wiedzę ex-cathedra, a skupiamy się na mniejszych grupach i większym wyborze.
Program wydarzenia jest wypełniony po brzegi wykładami, warsztatami i spotkaniami. Chicamp rozpoczął się od poważnych, systemowych debat dotyczących przyszłości chirurgii, wyzwań związanych z kształceniem młodych lekarzy i rozważań o cechach, w które powinien być wyposażony przyszły chirurg. Ponieważ Chicamp jest przeznaczony również dla młodszych stażem lekarzy, doświadczeni eksperci Towarzystwa Chirurgów Polskich omawiali podstawowe techniki zabiegowe podczas warsztatów z podstaw szycia, szycia ścięgien, postępowania przeciwbólowego, żywienia czy zaopatrywania ortopedycznego.
Prelegenci przedstawiali własne doświadczenia z leczenia szczególnie trudnych przypadków oraz strategie postępowania (m.in. z rakiem jelita grubego, ostrym zapaleniem trzustki, wycinaniem wyrostka robaczkowego czy z przepukliną). Nowością na Chicampie 2026 jest obecność Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran, Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu, a także część robotyczna, która – jak przyznaje prof. Banasiewicz wydawała się trudna do zorganizowania w „polowych” warunkach imprezy plenerowej.
Zgodnie z filozofią wydarzenia plenerowego sale wykładowe zamieniono w namioty i zajęcia pod gołym niebem. Na szczęście pogoda dopisała. Wykłady i warsztaty prowadzono w aż dziewięciu „salach” – namiotach. Umieszczono w nich m.in. trenażery, fantomy i modele pozwalające na prowadzenie praktycznych warsztatów, nawet jeśli oznacza to pewne uproszczenia. – To jest sedno Chicampu: nauka trepanacji na arbuzach i cewnikowania na ogórkach. Nie musimy iść w świat bardzo wyszukanych gadżetów edukacyjnych. Chodzi o przekaz wiedzy – podkreśla prof. Banasiewicz.
Niektóre bardzo interesujące sesje zorganizowane zostały przez partnerów wydarzenia, których w tym roku było ponad 50. Dotyczyły one m.in. leczenia bólu, postępowania z ranami, laparoskopii, elektrochirurgii czy termoablacji.
Wiele sesji poświęconych było nieoczywistym, ale niezwykle istotnym z punktu widzenia chirurga problemom. Sporym zainteresowaniem cieszyła się sesja pod namiotem TChP poświęcona tematyce seksu po operacji chirurgicznej. Na sobotę zaplanowano duży blok poświęcony prehabilitacji oraz… informacjom pojawiającym się w mediach społecznościowych oraz zasadom radzenia sobie z internetowym hejtem.
Z dużym zainteresowaniem goście Chicampu przyjęli zorganizowane przez Naczelną Izbę Lekarską szkolenia z samoobrony. W namiocie NIL można również było wypełnić ankietę przygotowaną przez COBIK na temat czasu pracy lekarzy. Naczelna Izba Lekarska jest partnerem merytorycznym Chicamp 2026.







