NRL: Ustawa nie rozwiązuje systemowych problemów
Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą ograniczenia dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy lekarzy, pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych i fizjoterapeutów. Do uchwalonych przepisów krytycznie odniosła się Naczelna Rada Lekarska podczas posiedzenia 23 października.

Przypomnijmy, że maksymalne wynagrodzenie za godzinę pracy ma wynosić jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia brutto (obecnie jest to około 240 zł brutto), a miesięczne zarobki nie będą mogły przekroczyć szesnastokrotności płacy minimalnej ( czyli około 76,9 tys. zł brutto). Łączny czas pracy został ograniczony do dwóch etatów. Nowe przepisy zakładają obowiązek zatrudnienia medyka na co najmniej pół etatu oraz uzyskania zgody podstawowego pracodawcy na podjęcie dodatkowej pracy u innego świadczeniodawcy. Ustawa rozszerza także uprawnienia kontrolne Narodowego Funduszu Zdrowia.
Wiele emocji wzbudziło przyjęcie tzw. Lex Kacprzyk – propozycji zgłoszonej przez klubu Rozwój Plus, która wcześniej nie uzyskała poparcia Komisji Zdrowia. Przewiduje ona sankcje wobec lekarzy poświadczających nieprawdę w dokumentacji wykorzystywanej do rozliczeń z NFZ, np. wpisywanie niezgodnych z rzeczywistością danych dotyczących czasu lub miejsca udzielania świadczeń zdrowotnych oraz wystawianie fałszywych zwolnień lekarskich.
Zdaniem NRL nowe regulacje opierają się na błędnym założeniu, że administracyjne ograniczenie wynagrodzeń i zasad zatrudniania personelu medycznego przełoży się na poprawę dostępności świadczeń oraz sytuacji finansowej placówek ochrony zdrowia. Samorząd podkreśla, że ustawa nie rozwiązuje kluczowych problemów systemowych, w tym niewłaściwej wyceny świadczeń zdrowotnych, od lat wskazywanej jako jedna z głównych przyczyn trudnej sytuacji finansowej szpitali. Zdaniem NRL część nowych regulacji, zwłaszcza obowiązek pracy na co najmniej pół etatu oraz konieczność uzyskiwania zgody pracodawcy na dodatkowe zatrudnienie, może utrudnić organizację pracy personelu i ograniczyć dostęp pacjentów do świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
„Samorząd lekarski stanowczo podkreśla, że za przyjęte w ustawie mechanizmy związane z zatrudnieniem personelu medycznego, które doprowadzą do ograniczenia liczby świadczeń, likwidacji części oddziałów i poradni, ograniczenia dostępności pacjentów do świadczeń oraz nadmiernego obciążenia dużych ośrodków pacjentami, wyłączną odpowiedzialność ponosić będą politycy opowiadający się za przyjęciem rozwiązań objętych ustawą” – wskazała Naczelna Rada Lekarska.