14 kwietnia 2026

OPINIE

Łukasz Jankowski: Nic o nas bez nas

Chaos informacyjny, uniki i lekceważenie spraw istotnych dla lekarzy – tak niestety ostatnio wyglądają kontakty z Ministerstwem Zdrowia. Mam wrażenie, że spotkania przedstawicieli resortu z samorządem lekarskim są organizowane nie z potrzeby konsultacji i dialogu, a raczej dla statystyk – żeby nikt nie mówił, że kontakty zostały zamrożone.

Mariusz Politowicz: Apteka na Starze 66

W 1988 r. uczyliśmy się prowadzić aptekę polową na samochodzie pamiętającym lata 50. Dziś w zupełnie innej Polsce pytanie o bezpieczeństwo lekowe brzmi niepokojąco podobnie: kto, gdzie i czym ma zabezpieczyć pacjentów, gdy naprawdę zacznie się kryzys?

Jakub Sieczko: O tachografach

Prawo doskonale wie, że zmęczony kierowca ciężarówki stanowi zagrożenie. Zadziwiające, że tej samej wiedzy nie stosuje wobec zmęczonego lekarza trzymającego w ręku ludzkie życie.

Jarosław Wanecki: Przeszłość jest prologiem

Tak. Niemal cztery lata temu zgubiłem okulary. W ferworze zadań Komisji Wyborczej XV Krajowego Zjazdu Lekarzy zniknęły z zasięgu mojej ręki i – co gorsza – wzroku. Nie mam złudzeń, że mimo przewrotnego ogłoszenia prasowego z prośbą o zwrot stare i porysowane szkła straciłem wówczas na zawsze.

Anna Gołębicka: Po terminie przydatności do użycia

Polski system ochrony zdrowia nie bardzo wie, co zrobić z lekarzami po sześćdziesiątce. Z jednej strony są „zbyt starzy”, by w nich inwestować, z drugiej – idealni jako „zapchajdziury” w kadrowych brakach. Przez to ginie to, co najcenniejsze: doświadczenie, dystans i mistrzostwo.

Grzegorz Wrona: Powiedzmy stop agresji wobec lekarzy

Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Najpierw ta zła – fala ataków na lekarzy nie opada, a w ostatnich tygodniach wręcz się nasiliła. Dobra wiadomość? Policja i prokuratura wreszcie robią to, o co apeluje samorząd: reagują szybko i skutecznie ścigają sprawców.

Paweł Barucha: Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej

Rok 2026 zapowiada się bardzo źle dla polskiej medycyny. Ostrzegaliśmy już dwa lata temu, że zabraknie pieniędzy i że potrzebny jest natychmiastowy plan naprawy systemu. Niestety, rządzący zajmują się zdrowiem dopiero wtedy, gdy katastrofa już się wydarzy.

Klaudiusz Komor: Prawdziwe intencje

Z pustego i Salomon nie naleje – mówi stare porzekadło. Pasuje ono do obecnej sytuacji w budżecie NFZ. Dziura rośnie w zastraszającym tempie, a kolejne „pomysły” na jej załatanie, przedstawiane obecnie najczęściej jako przecieki ze spotkań różnych ministerialnych zespołów, budzą coraz większe zdumienie.

Piotr Kościelniak: Tajne łamane przez poufne

Kiedy kolejny raz pojawia się temat stanu przygotowań systemu ochrony zdrowia na zdarzenia wielkoskalowe, siłą rzeczy myślimy o konflikcie zbrojnym – „godzinie W”.

Jakub Kosikowski: Zanim do nas dotrze, że to bez sensu

Ministerstwo Zdrowia podejmuje chaotyczne działania mające na celu ograniczenie zarobków lekarzy. Za wszelką cenę chce udowodnić, że dziura w NFZ powstała przez nas.

Łukasz Jankowski: Rok gaszenia pożarów

Początek roku i ferie zimowe to w systemie ochrony zdrowia czas względnego spokoju. Względnego, bo obserwując działania rządzących, wiemy, że mamy do czynienia z ciszą przed burzą.

Jakub Sieczko: O Heweliuszu

Serial Holoubka to nie tylko rekonstrukcja morskiej tragedii, lecz także opowieść o mechanizmach, które prowadzą do każdej katastrofy – także medycznej: o bylejakości, przeciążeniu i złudnej wierze, że „jakoś to będzie”.