Paweł Barucha: musimy razem walczyć o to, co wspólne
Nowe przepisy forsowane przez resort zdrowia zagrażają bezpieczeństwu pacjentów stomatologicznych i omijają postulaty środowiska lekarskiego.
Nowe przepisy forsowane przez resort zdrowia zagrażają bezpieczeństwu pacjentów stomatologicznych i omijają postulaty środowiska lekarskiego.
Musimy przekonać polityków, że na klauzuli wyższego dobra skorzystają przede wszystkim pacjenci – przekonuje rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej,
Nawet jeśli ty nie interesujesz się polityką, polityka interesuje się tobą. To najprostsza odpowiedź dla tych z Państwa, którzy zastanawiają się, dlaczego na okładce „Gazety Lekarskiej” znajduje się Karol Nawrocki.
Wakacje to czas wolności, swobody i nieprzewidywalnych przygód. Dlatego tym razem – zamiast o samorządzie lekarskim, o karawaningu.
W aptece codziennie obserwuję cichy dramat – pacjenci z cukrzycą odchodzą z kwitkiem, bo leki, które mogą im uratować zdrowie, stały się modnym środkiem na odchudzanie.
W ochronie zdrowia, podobnie jak w wojsku, nie ma miejsca na improwizację ani udawanie. Liczą się jasność ról i plan działania. Czas odczarować statusy i spotkania i sprawić, by rzeczywiście służyły ludziom i pacjentom.
Jeszcze nie opadł kurz po drugiej turze wyborów prezydenckich, a my już szykujemy się do nowych – tym razem samorządu lekarzy i lekarzy dentystów. Będzie to pierwsza w naszej historii procedura wyborcza przewidująca przygotowanie i głosowanie w formie elektronicznej.
25 lat Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ponad 200 tysięcy misji, setki przeszkolonych specjalistów. Co sprawia, że ta instytucja działa sprawnie, skutecznie i nie przypomina większości innych jednostek ochrony zdrowia?
Samorząd natychmiast podjął działania w celu wzmocnienia ochrony przed hejtem i agresją wymierzonymi w lekarzy. Teraz czekamy na ruch ze strony rządu.
Kiedy przygotowywaliśmy kwietniowe wydanie „Gazety Lekarskiej” poświęcone zagrożeniu lekarzy, pielęgniarek i ratowników hejtem i przemocą, wiedzieliśmy, że to temat niezwykle ważny.
Lekarze to nie tylko profesjonaliści, ale też zwykli ludzie, którzy czasem zmagają się z trudnościami większymi, niż moglibyśmy przypuszczać. Ich uzależnienia wymagają zrozumienia, a nie potępienia. A szukanie pomocy to nie wstyd. To przejaw odwagi.
Mam głębokie poczucie, że jesteśmy piątym kołem u wozu, wrzodem na tyłku każdej władzy, czymś, na czym politycy i polityczki mogą tylko stracić, bo zyskać na tym nie sposób. Wiedzą, że ochrona zdrowia jest jak wielki tankowiec, którego kursu zmienić w krótkim czasie się nie da.