Pierwszy w Polsce zabieg ablacji punktowej RF

W piątek w Śląskim Parku Technologii Medycznych Kardio-Med Silesia w Zabrzu wykonano pierwszy w Polsce zabieg ablacji punktowej RF z wykorzystaniem modelu zwierzęcego i zastosowaniem systemu najnowszej generacji opartym na technologii mapowania 3D.

Zabieg odbył się w ramach kursów praktycznych I edycji Szkoły Elektrofizjologii Klinicznej powołanej przez Sekcję Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Po raz pierwszy w Polsce lekarze kardiolodzy mogli wziąć udział w szkoleniu i praktycznych zabiegach elektrofizjologicznych pod okiem najlepszych specjalistów w zakresie ablacji i elektrofizjologii w kraju oraz samodzielnie wykonać ablację na modelu zwierzęcym na najnowocześniejszym systemie wykorzystującym technologię mapowania 3D. Dotychczas tego rodzaju szkolenia były dostępne jedynie w zagranicznych ośrodkach, takich jak Minneapolis czy Hamburg.

– To niezmiernie ważne, by dać lekarzom możliwie najlepsze warunki do rozwoju wiedzy teoretycznej i szkoleń praktycznych, dlatego Zarząd Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego podjął inicjatywę stworzenia Szkoły Elektrofizjologii Klinicznej – mówi dr hab. n. med. Oskar Kowalski, kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Stymulacji Serca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, przewodniczący Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

– Pierwszą edycję Szkoły skierowaliśmy do kardiologów elektrofizjologów będących na początkowym etapie kariery zawodowej. Przyświecała nam idea stworzenia jednolitego standardu edukacyjnego pod auspicjami towarzystwa naukowego. Dotychczas nie było w Polsce tego rodzaju systemu szkolenia dedykowanego tej grupie lekarzy – tłumaczy dr hab. n. med. O. Kowalski.

Na szkolenie teoretyczne w I edycji Szkoły Elektrofizjologii Klinicznej złożyły się wykłady z anatomii elektrofizjologicznej serca, zaawansowanej elektrokardiografii oraz taktyki zabiegowej.

Prelekcje wygłosili m.in.: prof. dr hab. med. Andrzej Lubiński, kierownik Kliniki Kardiologii Interwencyjnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, prof. dr hab. n. med. Łukasz Szumowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kardiolog, elektrofizjolog, specjalista chorób wewnętrznych i prof. dr hab. n. med. Jarosław Kaźmierczak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, kierownik Pracowni Elektrofizjologii Klinicznej Kliniki Kardiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 2 PUM w Szczecinie.

W drugiej części Szkoły uczestnicy mieli możliwość udziału w zajęciach odbywających się w tzw. wet labie, gdzie obserwowali efekty aplikacji prądu RF na mięśniówkę serca w warunkach laboratoryjnych. Kolejnym elementem szkolenia była obserwacja zabiegów wykonywanych przez doświadczonych elektrofizjologów i wspólna dyskusja na temat stosowanych technik zabiegowych przy różnych zabiegach ablacji arytmii. Cykl szkoleniowy zwieńczyły zabiegi wykonywane na modelu zwierzęcym z wykorzystaniem najnowocześniejszego systemu mapowania trójwymiarowego.

W zabiegu ablacji arytmii w Śląskim Parku Technologii Medycznych Kardio-Med w Zabrzu wzięło udział ośmiu kursantów. Szkolenie teoretyczno-praktyczne zwieńczyło pierwszą edycję Szkoły. Uczestnikom zostały przyznane certyfikaty ukończenia Szkoły Elektrofizjologii Klinicznej Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jednocześnie Zarząd Sekcji Rytmu Serca już zapowiedział kontynuację działalności edukacyjnej i otwarcie kolejnych edycji Szkoły.

– Opracowany dla potrzeb Szkoły Elektrofizjologii Klinicznej Sekcji Rytmu Serca PTK program edukacyjny w zakresie szkoleń teoretycznych i zabiegów praktycznych pozwala na kompleksowe wyszkolenie elektrofizjologa znajdującego się na początkowym etapie kształcenia – zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia inwazyjnego zaburzeń rytmu serca – mówi dr n. med. Artur Fuglewicz, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. J. Strusia w Poznaniu, kierownik naukowy kursu.

– Szkolenie z wykorzystaniem modelu zwierzęcego i zastosowaniem najnowocześniejszego systemu mapowania 3D to możliwość, z jakiej do tej pory polscy kardiolodzy mogli skorzystać jedynie w zagranicznych ośrodkach. Powiedzenie: „Ćwiczenie czyni mistrza” ma w przypadku operatorów szczególne, dosłowne znaczenie, dlatego jako Sekcja Rytmu Serca bardzo się cieszymy, że stworzyliśmy dla polskich lekarzy dedykowany program kursów prowadzonych na najwyższym poziomie wiedzy, praktyki i technologii – dodaje dr A. Fuglewicz.

Schorzenia układu sercowo-naczyniowego stanowią pierwszą przyczynę zgonów w Polsce. Wiele z nich spowodowanych jest zaburzeniami rytmu serca, czyli arytmią.

Jedną z poważniejszych form tego zaburzenia jest migotanie przedsionków, które pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru mózgu i nieleczone może prowadzić do poważnych skutków zdrowotnych a nawet zgonu. Do najskuteczniejszych metod leczenia migotania przedsionków zalicza się ablację. Jak przyznają eksperci, w Polsce tę formę terapii wykorzystuje się w leczeniu zaburzeń rytmu serca wciąż w zbyt małym zakresie. Nie ma wielu odpowiednio wyszkolonych kardiologów, choć sytuacja stopniowo ulega poprawie – coraz więcej lekarzy szkoli się w elektrofizjologii.

Ablacja to niefarmakologiczna metoda leczenia arytmii serca, takich jak migotanie przedsionków. Zastosowanie tej terapii chroni pacjentów przed udarem niedokrwiennym mózgu, który jest najgroźniejszym powikłaniem tej arytmii serca. Polega na wprowadzeniu do serca poprzez wkłucie w żyłę udową specjalnych elektrod. Elektrody są połączone z komputerem.

Dzięki niemu lekarz może prawidłowo ocenić czynność elektryczną serca i precyzyjnie zlokalizować miejsce wywołujące arytmię. Po zlokalizowaniu podłoża arytmii, nieprawidłowo funkcjonującą tkankę mięśnia sercowego rozgrzewa się prądem zmiennym o częstotliwości radiowej (tzw. ablacja RF (radiofrequency). Prąd rozgrzewa tkankę do 48-55 stopni i niszczy ją. Pożądanym efektem tego zabiegu jest niewielka blizna, która traci swoje właściwości elektryczne (przewodzące) i przestaje być źródłem zaburzeń rytmu serca.

Zobacz konferencję naukową pt. „Marihuana – lek czy zagrożenie?”:


„Ignorantia iuris nocet” (łac. nieznajomość prawa szkodzi) – to jedna z podstawowych zasad prawa, pokrewna do „Ignorantia legis non excusat” (łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem). Nawet jeśli nie interesuje cię prawo medyczne, warto regularnie śledzić dział Prawo w portalu „Gazety Lekarskiej”. Znajdziesz tu przydatne informacje o ważnych przepisach w ochronie zdrowia – zarówno już obowiązujących, jak i dopiero planowanych.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *