Kapitan MV Hondiusa w szpitalu w Gdyni. Kwarantanna potrwa do 21 czerwca

Kapitan statku MV Hondius Jan Dobrogowski, wrócił do Polski po wykryciu ogniska hantawirusa na pokładzie wycieczkowca. Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny, mężczyzna nie ma objawów choroby, a wszystkie wykonane testy, w tym czwarty, przeprowadzony już w kraju, dały wynik ujemny. 

Fot. freepik.com

Dobrogowski przyleciał do Polski w niedzielę 24 maja, transportem Zespołu Pomocy Humanitarno‑Medycznej. Po przylocie trafił do Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, gdzie przeszedł szczegółową diagnostykę. Mimo braku objawów kapitan został objęty kwarantanną do 21 czerwca, zgodnie z procedurami WHO. Jego stan zdrowia jest codziennie monitorowany przez służby sanitarne. Hospitalizacja nie jest konieczna.

Pod nadzorem epidemiologicznym pozostają również cztery inne osoby z Polski, które mogły mieć kontakt z pasażerami holenderskiego statku. Wszystkie czują się dobrze i nie zgłaszają objawów. GIS podkreśla, że sytuacja jest stale monitorowana, a procedury wdrożono zgodnie z międzynarodowymi standardami. Nie ma sygnałów o rozprzestrzenianiu się zakażenia w Polsce.

Statek MV Hondius, na którym wykryto przypadki hantawirusa, 18 maja zawinął do Rotterdamu po rejsie w Ameryce Południowej. Przyczyną problemów jest hantawirus Andes, występujący głównie w tym regionie i przenoszony przez gryzonie. Do zakażenia dochodzi najczęściej przez kontakt z aerozolami z odchodów lub śliny zakażonych zwierząt. Transmisja między ludźmi jest rzadka, ale możliwa. Infekcja może prowadzić do ciężkich powikłań, dlatego każdą ekspozycję traktuje się z najwyższą ostrożnością.