Bierzesz leki profilaktycznie? Czym to grozi?

Statystyczny Polak przyjmuje leki przeciwbólowe 7 razy w miesiącu, tymczasem nadużywanie leków i suplementów może opóźnić zdiagnozowanie poważnych chorób – przestrzegają specjaliści.

Foto: freeimages.com

Uniwersytet Śląski (UŚ) wraz z partnerami zainaugurował kampanię społeczną, która ma uświadomić zagrożenia z tym związane pod hasłem: „Granatem w (prze)dawkowanie. Uświadamiamy”.

„Angażujemy się w szerokim zakresie w to, co firmy nazywają społeczną odpowiedzialnością biznesu, my zaś nazywamy nową społeczną odpowiedzialnością uniwersytetu” – powiedział w środę podczas konferencji prasowej w Katowicach rektor UŚ prof. Wiesław Banyś.

Jak podkreślali obecni na konferencji specjaliści, przyjmowanie leków dostępnych bez recepty i bez konsultacji z lekarzem staje się coraz bardziej powszechne. W ciągu ostatnich kilkunastu lat popyt na leki w Polsce wzrósł czterokrotnie.

Samodzielna terapia dolegliwości bólowych staje się powszechnie występującym zjawiskiem w polskim społeczeństwie. Dodatkowo reklamy umacniają przekonanie, że każdy problem zdrowotny można rozwiązać za pomocą „magicznej pigułki”. W ten sposób kształtuje się u odbiorcy następujący odruch: „Coś ci dolega? Zażyj tabletkę. Nic ci nie jest? Zażyj profilaktycznie”.

„Suplementy to bardzo duży problem. To jest kwestia tego, że pacjenci nie diagnozują przyczyn swoich dolegliwości, tylko uciekają w leczenie, które ma je zmniejszyć. To nie jest dobre postępowanie z punktu widzenia medycznego. Dobre jest takie: zdiagnozuj się, poszukaj przyczyny bólu, a następnie zastosuj leczenie i być może – jeśli masz niedobory witamin czy minerałów – to je zastosuj” – tłumaczył farmakolog kliniczny doc. Paweł Madej, który kieruje Oddziałem Chorób Wewnętrznych z Pododdziałami: Diagnostyki Kardiologicznej oraz Diabetologii Szpitala Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach.

Podkreślił, że suplement może opóźnić rozpoznanie bardzo poważnych chorób, np. suplementacja żelaza u mężczyzny może opóźnić zdiagnozowanie nowotworu układu pokarmowego. Zwracał też uwagę na groźne interakcje leków – np. te przeciwbólowe mogą zniwelować efekt działania przyjmowanych na nadciśnienie tętnicze.

„Pacjenci sięgają po leki natychmiast, kiedy pojawia się ból, albo nawet kiedy bólu jeszcze nie ma – 6 proc. przewiduje pojawienie bólu i zażywa tabletki, 40 proc. zażywa tabletki przy pierwszych objawach bólu, a być może wystarczyłaby filiżanka herbaty. Ból głowy może być spowodowany przez źle dobrane okulary, z powodu takich chorób jak jaskra, problemy z zatokami czy nadciśnienie, 30 proc. Polaków nie wie, że ma nadciśnienie tętnicze” – mówił doc. Madej.

Kampanię współorganizują m.in. Uniwersytet Śląski i Szpital Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów w Katowicach. Oprócz uświadomienia zagrożeń związanych z nadużywaniem leków przeciwbólowych i suplementów dostarczy ona informacji o alternatywnych metodach radzenia sobie z bólem, a także o sposobach dbania o zdrowie na co dzień.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Powiązane aktualności

komentarze 4

Skomentuj
  1. leki70
    Mar 18, 2016 - 01:16 AM

    A propo leków… to czy można liczyć na artykuł dotyczący kwestii darmowych leków dla osób 70+ w najbliższym czasie?

    ODPOWIEDZ
  2. Tomasz
    Cze 25, 2016 - 03:33 AM

    Otóż problem jest spory, sami odpowiedzcie sobie ile piszecie Benzodiazepin, Z-dragów i np. Tramalu. Na co dzień prowadzę oddział detoksykacyjny i zauważam, że wśród klasy średniej w tym lekarzy, lekomanów jest coraz więcej. A to przynajmniej kilka tygodni hospitalizacji. Są kraje gdzie stosowanie leków uspokajających, przeciwlękowych, nasennych dłużej niż pięć dni trzeba dobrze uzasadnić merytorycznie. Inaczej lekarz naraża pacjenta na zależność a siebie na spore kary i odszkodowania. Do przemyślenia.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.