Alarmujące dane z Profilaktyki 40 PLUS. Problemy zdrowotne wykrywano masowo 

Ponad 60 proc. uczestników programu Profilaktyka 40 PLUS miało zaburzenia gospodarki lipidowej, a u niemal co drugiej osoby odnotowano wartości ciśnienia tętniczego odpowiadające nadciśnieniu. Niepokojące wyniki dotyczą także otyłości i funkcji nerek.  

Fot. Magnific.com

Pierwsza analiza danych zgromadzonych w ramach programu pokazuje skalę niezdiagnozowanych problemów zdrowotnych i potwierdza znaczenie regularnych badań profilaktycznych. Program Profilaktyka 40 PLUS zakończył się w kwietniu 2025 r. Diagnostyka, we współpracy z Interdyscyplinarnym Centrum Danych o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, opracowała wyniki badań laboratoryjnych i antropometrycznych osób, które skorzystały z programu w jej placówkach. 

Wyniki wskazują, że nieprawidłowości zdrowotne występowały bardzo często. Zaburzenia gospodarki lipidowej stwierdzono u ponad 60 proc. uczestników, natomiast wartości ciśnienia tętniczego odpowiadające nadciśnieniu odnotowano u niemal połowy badanych. 

Równie niepokojące są dane dotyczące masy ciała. Otyłość, określaną na podstawie wskaźnika BMI, rozpoznano u ponad 27 proc. badanych, natomiast kryteria otyłości brzusznej spełniały aż trzy czwarte uczestników. Analiza wykazała także, że co szósty badany miał obniżoną funkcję nerek, definiowaną jako eGFR poniżej 60 ml/min. U około 20 proc. osób stwierdzono nieprawidłowe stężenie kwasu moczowego. Z kolei podwyższone stężenie PSA wykryto u niemal co trzynastego przebadanego mężczyzny. 

Mężczyźni rzadziej się badają, choć częściej mają czynniki ryzyka 

Kobiety stanowiły 59,1 proc. uczestników, a mężczyźni 40,9 proc. We wszystkich województwach odnotowano większy udział kobiet, co może świadczyć o ich większej skłonności do korzystania z badań profilaktycznych. Jednocześnie większość analizowanych nieprawidłowości częściej występowała u mężczyzn.  

W tej grupie częściej obserwowano nadwagę i otyłość, nadciśnienie tętnicze, podwyższone stężenie glukozy, obniżony poziom cholesterolu HDL oraz zwiększone stężenia cholesterolu nie-HDL i trójglicerydów. Mężczyźni częściej mieli także podwyższoną aktywność enzymów wątrobowych ALT i GGTP oraz nieprawidłowe stężenie kwasu moczowego. U kobiet częściej występowały natomiast podwyższone stężenia cholesterolu całkowitego i LDL, otyłość brzuszna oraz nieprawidłowości świadczące o pogorszeniu funkcji nerek, w tym obniżone eGFR i podwyższone stężenie kreatyniny. 

Autorzy opracowania zwracają uwagę na szczególnie niekorzystną zależność: mężczyźni rzadziej korzystali z badań profilaktycznych, mimo że częściej występowały u nich liczne czynniki ryzyka kardiometabolicznego. Wyniki wskazują na potrzebę skuteczniejszego zachęcania tej grupy do regularnej kontroli stanu zdrowia. 

Problemy zdrowotne nasilają się z wiekiem 

Analiza potwierdziła również, że częstość wielu nieprawidłowości zwiększa się wraz z wiekiem. Dotyczy to m.in. nadciśnienia tętniczego, otyłości, hiperglikemii, pogarszającej się funkcji nerek oraz podwyższonego stężenia PSA. Jednocześnie zaburzenia lipidowe występowały bardzo często już w grupie osób między 40. a 50. rokiem życia. To kolejny argument za tym, by podstawowe badania kontrolne wykonywać regularnie, a nie dopiero po pojawieniu się objawów choroby. 

Autorzy podkreślają jednak, że wyników nie należy traktować jako dokładnego odzwierciedlenia sytuacji zdrowotnej całej polskiej populacji. Udział w programie był dobrowolny, dlatego częściej mogły zgłaszać się osoby bardziej zainteresowane swoim zdrowiem lub już odczuwające określone dolegliwości. Dodatkowo występowały duże różnice regionalne. Wskaźnik uczestnictwa wahał się od 1,96 proc. w województwie podkarpackim do 16,68 proc. w województwie podlaskim. 

Ograniczeniem analizy był również niejednakowy zakres wykonywanych badań. Część testów zlecano na podstawie odpowiedzi udzielonych w kwestionariuszu kwalifikacyjnym. Mimo to opracowanie dostarcza cennych informacji o skali czynników ryzyka zdrowotnego wśród uczestników programu. Co więcej, wyniki sugerują gorszy stan zdrowia badanej populacji w porównaniu z wcześniejszymi ogólnopolskimi badaniami NATPOL 2011 oraz WOBASZ II przeprowadzonymi w latach 2013-2014. 

Samo wykonanie badań nie wystarczy 

Po zakończeniu programu Profilaktyka 40 PLUS jego miejsce zajął program „Moje Zdrowie”, obejmujący także młodsze grupy dorosłych. Autorzy analizy podkreślają jednak, że sama diagnostyka nie rozwiązuje problemu. Kluczowe znaczenie ma odpowiednia interpretacja wyników, dalsza diagnostyka oraz regularne powtarzanie badań. 

Podwyższone stężenie cholesterolu powinno być sygnałem do oceny całkowitego ryzyka sercowo-naczyniowego i zaplanowania dalszego postępowania. Nieprawidłowy poziom glukozy może wymagać poszerzenia diagnostyki w kierunku zaburzeń gospodarki węglowodanowej, obniżone eGFR dalszej oceny funkcji nerek, natomiast nieprawidłowe wyniki prób wątrobowych poszukiwania ich przyczyny. W przypadku podwyższonego stężenia PSA konieczna jest konsultacja urologiczna i dalsza diagnostyka. 

Najważniejszy wniosek płynący z analizy pozostaje niezmienny: największą wartość badania profilaktyczne mają wtedy, gdy pozwalają wykryć nieprawidłowości jeszcze przed wystąpieniem objawów choroby. Wczesne rozpoznanie daje szansę na zmianę stylu życia, wdrożenie leczenia oraz uniknięcie wielu poważnych powikłań zdrowotnych. Pełne opracowanie wyników programu Profilaktyka 40 PLUS ma zostać zaprezentowane na początku 2027 r., jednak już dziś analiza pokazuje, jak duża pozostaje skala nierozpoznanych problemów zdrowotnych wśród osób po 40. roku życia.