18 lipca 2024

COVID-19. Jaki test warto wykonać? Kto powinien się przebadać?

Jakie testy w kierunku COVID-19 są dostępne na rynku? Które są wiarygodne? Kto powinien wykonać test, a jeśli tak – jaki? Jak sprawdzić, czy jestem odporny na wirusa? W jaki sposób interpretować wynik testu? Czy przeciwciała dają gwarancję, że nie zachoruję ponownie?

Foto: pixabay.com

Mimo że koronawirus towarzyszy nam od kilku miesięcy, wciąż pojawia się wiele wątpliwości i pytań związanych z diagnostyką i bezpieczeństwem.

W diagnostyce koronawirusa SARS-CoV-2 dostępne są trzy główne rodzaje testów:

  • pierwszy, zalecany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), to test genetyczny wykonywany metodą RT-PCR na aktywne zakażenie, który wykrywa obecność materiału genetycznego koronawirusa SARS-CoV-2 w wymazie z gardła i nosa.
  • drugi, badający obecność przeciwciał IgG przeciw SARS-CoV-2 po przebyciu zakażenia w przeszłości, to test wykonywany z próbki krwi żylnej,
  • trzeci to szybkie testy przesiewowe, tzw. kasetkowe, oceniające obecność przeciwciał w badaniu kropli krwi.

Test na aktywne zakażenie

Kluczowe dla przeciwdziałania rozprzestrzeniania się pandemii jest izolowanie osób zarażających koronawirusem. Dlatego osoba, która podejrzewa u siebie objawy zakażenia SARS-CoV-2, powinna wykonać test na jego obecność. W tym celu wykonuje się test molekularny. Materiał do badania pobierany jest z górnych dróg oddechowych (wymaz gardła i nosa, gardła lub nosogardła). Wymazu może dokonać odpowiednio poinstruowany lekarz, pielęgniarka lub sam pacjent. Wacik, którym pobiera się materiał do zbadania zbiera śluz, ślinę i – jeśli jest obecne – wirusowe RNA. Przekazana do badania próbka zostanie poddana testowi łańcuchowej reakcji polimerazy (PCR).

– Każdy wirus ma unikalny zapis genetyczny. Metoda RT-PCR polega na umieszczeniu w probówce wymazu z gardła, amplifikacji pobranego od pacjenta materiału w maszynie, a następnie znalezieniu unikalnego materiału genetycznego koronawirusa. Badanie pozwala potwierdzić lub wykluczyć aktywne zakażenie koronawirusem, zarówno u pacjentów z objawami, jak u pacjentów, u których nie występują żadne objawy choroby. Test molekularny metodą RT-PCR jest jedynym zalecanym przez WHO w kierunku diagnostyki aktywnego zakażenia. Warto jednakże pamiętać, jaką wiedzę daje nam pozytywny wynik testu RT-PCR. W przypadku testu molekularnego, otrzymanie pozytywnego wyniku oznacza, że badana osoba w momencie pobrania wymazu chorowała i zarażała kolejne osoby – mówi prof. dr hab. med. Krystian Jażdżewski, współzałożyciel Warsaw Genomics, jednej z największych w Europie firm specjalizujących się w diagnostyce genetycznej, która wykonała dotychczas ponad 180 tys. badań w kierunku koronawirusa. 

Interpretacja wyniku testu RT-PCR

W przypadku testu RT-PCR to pozytywny wynik daje konkretną informację i wiedzę o dalszym postępowaniu. Negatywny wynik oznacza najprawdopodobniej brak zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Może wynikać również z tego, że wirus nie był obecny w miejscu, z którego pobrano próbkę. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną nt. koronawirusa – w późniejszym stadiach choroby wirus jest wykrywalny także w dolnych drogach oddechowych (płucach, oskrzelach). Może zdarzyć się również tak, że test był zrobiony za wcześnie, aby wykryć wirusa, np. tego samego dnia po kontakcie z osobą zakażoną, kiedy nie zdążył rozprzestrzenić się tak, by został wykryty lub zbyt późno – pod koniec zakażenia, gdy jego ilość w organizmie chorego była już minimalna. Należy podkreślić, że test RT-PCR wykrywa zakażenie tylko w aktywnej fazie. Nie daje odpowiedzi na pytanie, czy dana osoba chorowała wcześniej.

Testy na przebycie zakażenia w przeszłości

Sprawdzenie czy dana osoba przeszła zakażenie, jest możliwe poprzez wykonanie testu IgG przeciw SARS-CoV-2 w warunkach laboratoryjnych.  – Testy badające przeciwciała dają możliwość potwierdzenia zakażenia dopiero w ciągu 7 do 10 dni od momentu zarażenia, dlatego nie mogą być wykorzystywane do diagnostyki aktywnego, wczesnego zakażenia. Ten rodzaj badania polega na wykryciu przeciwciał IgM i IgG we krwi obwodowej. Wcześnie po wystąpieniu zakażenia (zwykle po pierwszym tygodniu) rozwija się klasa przeciwciał znana jako immunoglobulina M (IgM), chociaż zazwyczaj nie utrzymuje się ona długo. Kilka dni później wytwarza się IgG, które utrzymuje się po zachorowaniu jako dowód na przebyte zakażenie. Badanie przeciwciał IgM zatem jedynie u części pacjentów, tych chorujących powyżej 7-10 dni, da nam wiedzę o zarażeniu. Badanie przeciwciał IgG daje nam z kolei szansę sprawdzenia, czy pacjent przechorował już koronawirusa i czy potencjalnie nabył odporność na ponowne zakażenie wirusem. Nadal kluczowe pozostaje to, ile czasu minęło od potencjalnego zarażenia koronawirusem – tłumaczy dr hab. n. med. Anna Wójcicka.

W celu wykonania badania przeciwciał konieczne jest pobranie od pacjenta próbki krwi – zwykle przez ukłucie palca lub poprzez pobranie krwi z żyły. Następnie próbka jest testowana w celu ustalenia czy organizm wytworzył przeciwciała przeciwko wirusowi. Wykonanie testu na obecność przeciwciał jest pomocne, jeśli pacjent był w bliskim kontakcie z osobą, u której potwierdzono COVID-19. Badanie przeciwciał w klasie IgG przeciw SARS-CoV-2 daje nam więc odpowiedź dotyczącą odporności, która – na podstawie wiedzy o innych koronawirusach – najprawdopodobniej chroni przez ponownym zachorowaniem.

Pomocne w określeniu skali rozpowszechniania się koronawirusa w populacji są szybkie testy przesiewowe, które mają zastosowanie do masowych badań przesiewowych. Pomagają one oszacować odsetek osób, które były zakażone koronawirusem. Testy wykrywają przebycie infekcji, od której początku minęło minimum 7-10 dni. Badanie można wykonać w domu z kropli krwi i otrzymać wynik w ciągu kilkunastu minut. Ten rodzaj testu ma niższą czułość (wykrywa mniej zachorowań) i swoistość (wykryte zachorowania nie zawsze dotyczą SARS-CoV-2, mogą świadczyć o przebyciu grypy), niż badanie przeciwciał w laboratorium. WHO aktualnie nie zaleca wykonywania szybkich testów na przeciwciała przeciw SARS-CoV-2. Przeciwciała są wytwarzane jako odpowiedź na aktywne zakażenie najwcześniej około tygodnia po wystąpieniu objawów klinicznych, czyli w czasie, gdy pacjent mógł zarazić już wiele osób. Ujemny wynik badania serologicznego nie wyklucza więc aktywnego zakażenia, dlatego badania przeciwciał nie mogą być stosowane w diagnostyce aktywnego zakażenia SARS-CoV-2.

Interpretacja wyniku testu na przeciwciała IgG

Pozytywny wynik testu oznacza, że osoba, u której wykonano badanie, wytworzyła przeciwciała z w odpowiedzi na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, przebyte świadomie bądź bez wiedzy o toczącej się infekcji. Test na obecność przeciwciał nie pozwala stwierdzić czy obecnie pacjent choruje na COVID-19. Dlatego, w przypadku  dodatniego wyniku testu na przeciwciała u pacjentów, którzy wcześniej nie mieli zdiagnozowanego zakażenia, konieczne jest wykonanie testu RT-PCR w celu jego wykluczenia. Negatywny wynik testu informuje o niewytworzeniu przeciwciał, ponieważ najprawdopodobniej pacjent nie był wcześniej zakażony koronawirusem SARS-CoV-2. Jeśli jednak ostatnio pacjent był narażony na wirusa, może mieć aktualną infekcję albo może wkrótce zachorować, ponieważ przeciwciała pojawiają się dopiero po około tygodniu od rozwoju infekcji.