Fałszywe karty zgonu w Szpitalu Południowym. Prokuratura bada 20 przypadków
W Prokuraturze Rejonowej Warszawa‑Ursynów ruszyło śledztwo dotyczące fałszowania dokumentacji w prosektorium Szpitala Południowego. Chodzi o podrobione podpisy, wykorzystanie zaginionej pieczątki oraz nieuprawnione wystawianie kart zgonu. Informację o postępowaniu w czwartek potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Według ustaleń śledczych, między 22 sierpnia a 9 września 2025 r. sfałszowano karty zgonu 20 osób. Dokumenty miały być wypełniane, opatrywane pieczęcią koordynatora prosektorium i podpisywane przez osobę, która nie miała do tego uprawnień.
Postępowanie wszczęto po zgłoszeniu osoby, której podpis i pieczątka widnieją na zakwestionowanych dokumentach. Zgłaszający przebywał w tym czasie na urlopie. O możliwym fałszerstwie dowiedział się, gdy Urząd Stanu Cywilnego skontaktował się z nim w sprawie braków w jednej z kart zgonu. Prokuratura podkreśla, że sprawa ta jest jedną z 32 prowadzonych od 1 stycznia 2023 r. do 24 czerwca 2026 r. dotyczących Szpitala Południowego.
Równolegle toczą się inne postępowania dotyczące placówki. W poniedziałek wszczęto dwa śledztwa: jedno w sprawie oszustwa na ponad pół miliona złotych, drugie dotyczące nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym możliwych naruszeń zasad triażu na SOR. Działania prowadzi również Naczelna Izba Lekarska. W reakcji na ujawniane nieprawidłowości prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Nową prezeską została Aneta Gomółka‑Siembora.