Zmiany na liście darmowych leków 65+
Lista darmowych leków 65+ może zostać odchudzona od października. AOTMiT i NFZ analizują warianty ograniczenia najdroższych produktów handlowych przy zachowaniu dostępu do tych samych substancji czynnych.

Zmiany mają zmniejszyć rosnące koszty refundacji, które w 2025 r. sięgnęły blisko 10 mld zł, przy wzroście liczby pacjentów o 4,4 proc. i kosztów recept o 25 proc. NFZ zwraca uwagę na duże różnice cen w obrębie tej samej substancji czynnej. Na przykład w przypadku leków przeciwzakrzepowych cena opakowania wahała się od 65,45 zł do 370,07 zł. Resort zdrowia zapowiada więc mocniejsze powiązanie finansowania z kosztem terapii, a nie z każdą nazwą handlową w danej grupie.
W prezentacji MZ wskazano cztery kryteria aktualizacji wykazu 65+:
- Cena produktu i dostępność tańszych odpowiedników.
- Wolumen sprzedaży, czyli realna skala stosowania preparatu.
- Bezpieczeństwo lekowe i produkcja w Polsce.
- Sytuacja w konkretnej grupie farmakoterapeutycznej zamiast jednej reguły dla całego wykazu.
Nowe podejście ma być wdrażane stopniowo od 1 października 2026 r., bez gwarancji, że wszystkie kryteria będą stosowane równocześnie. Analiza obejmuje pięć wariantów różniących się skalą oszczędności i wpływem na dostępność terapii.
Kluczowy wniosek: liczba produktów handlowych nie jest równoznaczna z liczbą substancji czynnych. Jeden lek może występować w wielu wersjach (różni producenci, opakowania, numery GTIN), dlatego skreślenie kilkuset produktów nie musi oznaczać likwidacji możliwości leczenia.
Przykłady:
- Scenariusz C2 – pozostaje 3051 z 3621 produktów, przy zachowaniu 354 z 354 substancji czynnych. Szacowane oszczędności: 440,7 mln zł (12,8 proc.).
- Scenariusz F’1 – liczba produktów spada z 3616 do 2065, ale liczba substancji czynnych pozostaje bez zmian: 351 na 351. Dla pacjenta oznacza to mniej nazw handlowych, lecz bez utraty substancji potrzebnej do leczenia.
Modele nastawione na maksymalizację oszczędności mogą ingerować także w liczbę substancji. Modele chroniące substancje czynne oszczędzają mniej, ale pozostawiają lekarzowi i pacjentowi większą swobodę kontynuacji terapii.
Zmiana leku na tańszy odpowiednik jest możliwa, jeśli resort zdrowia ograniczy finansowanie najdroższych preparatów, pozostawiając bezpłatny zamiennik. Na tym etapie nie ma decyzji, które produkty mogłyby zostać wykreślone, dlatego nie ma podstaw, aby pacjent samodzielnie modyfikował terapię lub rezygnował z realizacji recepty.