Przepisy unijne i trochę polityki

W Europie różnice w wydatkach na ochronę zdrowia, w jakości systemów, dostępie do usług medycznych są bardzo duże. W ochronie zdrowia zasada subsydiarności wyraźnie przeważa nad działaniami ogólnoeuropejskimi. Z trudności harmonizacji europejskiej ochrony zdrowia zdawano sobie sprawę już przy tworzeniu Unii.

Foto: KE

Art. 168 ust. 7 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej deklaruje, iż Unia będzie „szanować” odpowiedzialność państw członkowskich za kształtowanie polityki zdrowotnej, organizację ochrony zdrowia, udzielanie świadczeń i wysokość nakładów.

Dla lekarzy najbardziej znane przykłady wspólnych ustaleń to: „automatyczne” uznawanie kwalifikacji zawodowych, karta ubezpieczenia zdrowotnego oraz leczenie za granicą.

Inne przykłady działań w ochronie zdrowia na szczeblu europejskim to: badania i rejestracja produktów leczniczych, liczne normy dotyczące sprzętu, wspólne działania w zakresie zdrowia publicznego. Jednak w wielu sprawach przeważa interes indywidualny państw członkowskich, które aktywnie sprzeciwiają się ustalaniu wspólnych, obowiązujących wszystkich członków zasad.

UEMS od lat zwraca uwagę na wynikające z tego problemy, jak szkolenie niezapewniające zadowalającej kompetencji zawodowej lekarzy specjalistów, zróżnicowanie jakości i bezpieczeństwa leczenia. Liczne aspekty ochrony zdrowia skorzystałyby na większej harmonizacji i współpracy.

Toczy się obecnie dyskusja nad celowością i kształtem wspólnych zasad kształcenia, które wprowadzono w dyrektywie 2013/55 zmieniającej dyrektywę 2005/36 w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych. W zamierzeniu będą one uzupełnieniem automatycznego uznawania kwalifikacji.

Instytucje uznające kwalifikacje w części krajów bardzo sprzeciwiają się wprowadzeniu nowego mechanizmu, twierdząc, że naruszy to ich uprawnienia i jakość kadr medycznych w tych krajach. Wspiera je część europejskich organizacji lekarzy, które opowiadają się za jak największą subsydiarnością w ochronie zdrowia.

UEMS uważa, że nowy mechanizm pozwoliłby na lepsze określenie niezbędnych kompetencji zawodowych oraz umożliwiłby rozszerzenie uznawania kwalifikacji w specjalnościach, które nie są uznawane automatycznie albo istnieją tylko w części krajów.

Ułatwiłoby to lekarzom mobilność zawodową i byłoby silnym mechanizmem poprawy kwalifikacji europejskich specjalistów. Wykorzystanie dorobku UEMS w dziedzinie tworzenia europejskich programów specjalizacji pozwoliłoby utrzymać ten mechanizm w rękach lekarzy.

Nie będzie to łatwe. Biurokracje krajowe, strasząc biurokracją europejską, bardzo dbają o swoje kompetencje, a UEMS nie zamierza stać się jeszcze jedną biurokracją. Sądzimy jednak, że rozwiązanie, które umocniłoby autonomię zawodową europejskich specjalistów, jest możliwe.

Romuald Krajewski
Prezydent Europejskiej Unii Lekarzy Specjalistów (UEMS)

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 2/2016


„Ignorantia iuris nocet” (łac. nieznajomość prawa szkodzi) – to jedna z podstawowych zasad prawa, pokrewna do „Ignorantia legis non excusat” (łac. nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem). Nawet jeśli nie interesuje cię prawo medyczne, warto regularnie śledzić dział Prawo w portalu „Gazety Lekarskiej”. Znajdziesz tu przydatne informacje o ważnych przepisach w ochronie zdrowia – zarówno już obowiązujących, jak i dopiero planowanych.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.