Ewa Czochrowska: Kiedy wkracza ortodonta

„Nieprawidłowa pozycja w czasie karmienia i snu, ssanie palca, zaburzone oddychanie mogą prowadzić do powstania wad zgryzu. Istotną rolę odgrywa profilaktyka. Próchnica jest powszechna wśród Polaków, a jej przyczyną jest m.in. nadmiar cukru w diecie”. Z prof. Ewą Czochrowską, prezesem Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego, rozmawia Lucyna Krysiak.

Foto: archiwum prywatne

Piękny uśmiech nie zawsze zależy od dbałości o higienę jamy ustnej. W przypadku wad zgryzu konieczna jest interwencja specjalisty. Kiedy powinien wkroczyć?

Już w okresie wyrzynania się pierwszych zębów stałych, po wyrośnięciu stałych siekaczy, a więc w wieku 7-9 lat. Większość pacjentów trafia do ortodonty w wieku 12-14 lat, kiedy mają już wszystkie zęby stałe lub zaraz po ich wyrośnięciu.

Do leczenia ortodontycznego kierowane są także dzieci z zębami mlecznymi, którym zaleca się różne typy aparatów zdejmowanych lub stosuje się profilaktykę wady zgryzu, polegającą na oduczeniu szkodliwych nawyków, np. ssania palca.

A dorośli? Coraz częściej widzi się aparaty ortodontyczne na zębach u dojrzałych wiekowo osób. To moda czy konieczność?

Leczenie ortodontyczne podejmowane jest z konkretnych wskazań lekarskich. Decydującym się na nie dorosłym pacjentom nie chodzi więc tylko o estetykę, piękny uśmiech, ale o skorygowanie zaburzeń funkcji układu stomatognatycznego, takich jak nadmierne ścieranie się zębów, problemy ze stawami skroniowo-żuchwowymi, problemy periodontologiczne.

Tego rodzaju zaburzenia częściej występują u pacjentów dorosłych. Wielu z nich nie było leczonych ortodontycznie w dzieciństwie lub leczenie to było nieskuteczne ze względu na ograniczoną wówczas dostępność do nowoczesnych aparatów ortodontycznych. W leczeniu ortodontycznym poprawie estetyki towarzyszy poprawa funkcji i przez to dłuższe zachowanie własnych zębów. Nieprawidłowo ustawione zęby są bardziej podatne na ścieranie, trudniej je czyścić, mogą się też pojawiać recesje dziąseł.

A co z profilaktyką?

Jest bardzo ważne, żeby lekarz stomatolog umiał rozpoznać u dziecka zaburzenia, które mogą prowadzić do powstania wad zgryzu w przyszłości. Nieprawidłowa pozycja w czasie karmienia i snu, ssanie palca, tłoczenie języka, zaburzone oddychanie mogą prowadzić do powstania wad zgryzu. Istotną rolę odgrywa profilaktyka próchnicowa, ponieważ przedwczesna utrata zębów mlecznych także może prowadzić do powstawania wad zgryzu.

Leczenie próchnicy umożliwia jej zatrzymanie i w konsekwencji zachowanie zębów. Próchnica jest powszechna wśród Polaków. Przyczyną jest nadmiar cukru w diecie i zaniedbania higieniczne. Wczesne leczenie ortodontyczne może zapobiec powstaniu wady zgryzu w przyszłości lub zmniejszyć jej nasilenie. U dzieci z nadmiernie wysuniętymi górnymi siekaczami, szczególnie w przypadkach niekompetencji warg, częściej dochodzi do urazów przednich zębów.

Zbyt wąska szczęka może wywoływać niesymetryczne przemieszczanie żuchwy podczas zagryzania i powodować nieprawidłowe obciążenia w stawach skroniowo-żuchwowych. Odwrotne zachodzenie siekaczy, to jest ustawienie dolnych siekaczy lub siekacza za dolnymi siekaczami, przy zagryzaniu może wymuszać większe wysuwanie żuchwy do przodu lub patologiczne starcie tych siekaczy.

Już studentów stomatologii uczymy, jak rozpoznawać te nieprawidłowości i jak ważne jest kierowanie pacjentów z tymi wadami do ortodonty. Profilaktyka ortodontyczna oczywiście znajduje się w programie studiów podyplomowych dla specjalistów w ortodoncji.

Sukces leczenia wad zgryzu zależy od współpracy z lekarzami innych specjalności, czego ortodonta może od nich oczekiwać?

Każdy pacjent, który trafia do ortodonty, musi mieć wyleczone zęby i wyrobione właściwe nawyki dbania o higienę jamy ustnej, ponieważ aparaty ortodontyczne, szczególnie stałe, sprzyjają demineralizacji szkliwa i rozwojowi próchnicy. Jeśli u pacjentów występują zaburzenia wyrzynania się zębów lub nasilone wady szkieletowe, to konieczna jest współpraca z chirurgami stomatologicznymi lub szczękowo-twarzowymi.

W przypadku zatrzymanych w szczękach zębów stałych niezbędne jest ich chirurgiczne odsłonięcie i naklejenie zaczepów do ich ekstruzji. Korekta ortognatyczna wad szkieletowych prowadzona jest po zakończeniu wzrostu szczęki i żuchwy, dotyczy więc pacjentów po 18. roku życia. Leczenie osób z wadami rozwojowymi twarzy, takimi jak rozszczepy, wymagają leczenia wielospecjalistycznego często w okresie niemowlęcym i współpracy ortodontów, chirurgów szczękowo-twarzowych, logopedów, fizjoterapeutów i psychologów.

U pacjentów dorosłych z wadami zgryzu i brakami zębowymi często konieczna jest współpraca ortodontyczno-protetyczna w celu zaplanowania leczenia. Osoby z chorobami przyzębia, u których doszło do pojawienia się patologicznych migracji zębów lub występują wady zgryzu negatywnie wpływające na tkanki przyzębia, leczenie ortodontyczne może przyczynić się do zatrzymania choroby przyzębia. Musi być jednak prowadzone w ścisłej współpracy z periodontologiem, ponieważ przesuwanie zębów w tkankach przyzębia objętych aktywnym procesem zapalnym prowadzi do dalszej utraty kości wyrostka zębodołowego.

W jakim stopniu leczenie ortodontyczne jest refundowane przez NFZ?

W stopniu bardzo ograniczonym. Obejmuje tylko pacjentów do 12. roku życia leczonych aparatami zdejmowanymi. NFZ refunduje też leczenie wad rozwojowych twarzy, nasiloną hipodoncję zębów i niektórych wad szkieletowych, takich jak zespół długiej twarzy. Tym osobom przysługuje nieodpłatne leczenie ortodontyczne także za pomocą aparatów stałych.

Ilu mamy w Polsce ortodontów i czy ta liczba specjalistów zaspokaja potrzeby pacjentów?

W Polsce mamy ponad 1100 specjalistów w ortodoncji, ale leczeniem ortodontycznym zajmują się także lekarze stomatolodzy bez tej specjalizacji. Leczenie ortodontyczne refundowane w ramach NFZ może jednak prowadzić wyłącznie specjalista z ortodoncji, w większości placówek są więc kolejki. Powód – zbyt mała liczba kontraktów na tego rodzaju usługi.

Z inicjatywy konsultanta krajowego w ortodoncji, prof. Beaty Kawali, przeprowadzono monitoring potrzeb w grupie 10-15-latków, z którego wynika, że ponad 90 proc. polskich dzieci ma wady zębowo-zgryzowe. Polskie Towarzystwo Ortodontyczne współpracuje z konsultantem krajowym w dziedzinie ortodoncji na rzecz rozszerzenia listy usług refundowanych w ortodoncji. Uczestniczy także w pracach nad stworzeniem nowych zasad diagnostyki ortodontycznej i kryteriów kwalifikacji do leczenia ortodontycznego.

Ortodoncja to najbardziej oblegana specjalizacja. Jakie są możliwości specjalizowania się w tej dziedzinie?

Specjalizacja w ortodoncji była jedną z pierwszych wprowadzonych w stomatologii na świecie, w Polsce jej historia sięga początku lat 70. ubiegłego wieku. Szkolenie podyplomowe w tej dziedzinie zgodnie z wymogami obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej trwa 3 lata i jest zakończone państwowym egzaminem specjalizacyjnym (PES).

Liczba miejsc stażowych w naszym kraju jest zdecydowanie za mała w stosunku do pragnących kształcić się w ortodoncji, dlatego szansę mają tylko ci, którzy najlepiej zdali LDEK. Możliwości kształcenia się w ortodoncji ogranicza także zbyt mała liczba placówek, w których można prowadzić szkolenie specjalizacyjne. PTO zabiega o zwiększenie liczby miejsc specjalizacyjnych, co umożliwi wzrost liczby specjalistów w ortodoncji.

A jeśli chodzi o podnoszenie kwalifikacji, to jaki wpływ na kształcenie ortodontów ma PTO?

Polskie Towarzystwo Ortodontyczne aktywnie włącza się w kształcenie ustawiczne lekarzy ortodontów poprzez kursy organizowane przez koła regionalne oraz Zarząd Główny PTO. Są one na bardzo wysokim poziomie, prelegentami są najlepsi polscy i zagraniczni specjaliści. Corocznie odbywają się zjazdy PTO, na których prezentowane są wyniki najnowszych badań naukowych oraz klinicznych.

W ramach zjazdów organizowane są też wystawy najnowszego sprzętu i technologii związanych z ortodoncją. Są okazją do wymiany doświadczeń i nawiązania współpracy badawczej. Od początku istnienia Polskie Towarzystwo Ortodontyczne dążyło do stworzenia specjalistycznego czasopisma. W latach 1997-1998 wydawało biuletyn, który w 1999 r. został przekształcony w pierwsze w Polsce czasopismo ortodontyczne „Ortodoncja Współczesna”, którego kontynuatorem stał się dwumiesięcznik „Forum Ortodontyczne” wydawany w języku polskim i angielskim (jest wśród 3 najwyżej indeksowanych czasopism w polskiej stomatologii).

To sukces, ponieważ na rynku jest wiele pozycji wydawniczych i niełatwo z nimi konkurować. W czasopiśmie publikowane są zarówno prace oryginalne, także z zagranicy, oraz opisy przypadków, dlatego jest ono atrakcyjne. Czasopismo wychodzi w formie drukowanej i elektronicznej. Wydaliśmy także podręcznik, który jest w spisie obowiązujących podręczników zarówno dla studentów stomatologii, jak i studentów podyplomowych.

W tym roku przypada jubileusz 20-lecia powstania PTO. Jakie były początki?

Polskie Towarzystwo Ortodontyczne powołano w 1996 r. w Lublinie z inicjatywy prof. Anny Komorowskiej, która została jego pierwszym prezesem. Tu powstało także pierwsze koło regionalne (obecnie jest ich 11). Pierwszy zjazd odbył się w 1997 r. w Warszawie. Kolejne gromadziły coraz większą liczbę uczestników i odbywały się w różnych miastach Polski.

W 2014 r. PTO współorganizowało Kongres Europejskiego Towarzystwa Ortodontycznego w Warszawie, który odbywał się w Polsce po raz pierwszy w historii. Przyjechało ponad 2200 uczestników z całego świata. W 2000 r. PTO, jako pierwsza taka organizacja z krajów Europy Wschodniej, zostało przyjęte do EFOSA (European Federation of Orthodontic Specialists Associations) – Europejskiej Federacji Specjalistów Ortodontów, a w 2005 r. po wejściu Polski do Unii Europejskiej, stało się jego aktywnym członkiem.

Towarzystwo należy też do WFO (World Federation of Orthodontists) – Światowej Federacji Ortodontów, dzięki czemu polscy specjaliści ortodonci mogą wstępować w szeregi tej organizacji. Liczba członów PTO liczy 900 lekarzy i wzrasta, co stawia nas wśród największych organizacji stomatologicznych w Polsce. To wynik pracy wielu koleżanek i kolegów, którzy przez lata tworzyli zręby towarzystwa. Wyniki tej działalności mają przełożenie na podnoszenie jakości leczenia pacjentów.

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 12/2016-1/2017

Zobacz konferencję naukową pt. „Marihuana – lek czy zagrożenie?”:


Przypominamy: od 1 września recepty na bezpłatne leki dla pacjentów 75+ wystawiają lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielający świadczeń POZ u danego świadczeniodawcy, pielęgniarki POZ oraz lekarze wypisujący recepty pro auctore i pro familiae. Kliknij tutaj, żeby przeczytać komentarze ekspertów i pobrać pełną listę bezpłatnych leków dla seniorów.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.