16 lipca 2024

Informacja ma znaczenie. NIK krytykuje ministra zdrowia

Wiarygodność informacji w czasie pandemii COVID-19 stała pod znakiem zapytania – tak brzmi jeden z najważniejszych zarzutów najwyższej Izby Kontroli (NIK) wobec ministra zdrowia.

Fot. pixabay.com

W marcu 2020 r. odnotowano w Polsce pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. W miarę rozwoju epidemii podejmowano szereg niespotykanych dotychczas działań. NIK przypomina, że wymagały one koordynacji wielu jednostek i służb, do czego niezbędne było prawidłowe zarządzanie informacją, w tym przede wszystkim sprawna ich wymiana oraz dostęp do rzetelnych i aktualnych danych.

Izba postanowiła przyjrzeć się działaniom podejmowanym w epidemii COVID-19 przez kluczowe instytucje państwowe odpowiedzialne za zdrowie publiczne, w tym: ministra zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Z własnej inicjatywy podjęto kontrole dotyczące m.in. funkcjonowania Krajowego Rejestru Pacjentów z COVID-19, wykorzystania zasobów informacyjnych przez Głównego Inspektora Sanitarnego do oceny ryzyka sanitarnego w związku z epidemią oraz zapewnienia i wykorzystania przez ministra zdrowia zasobów informacyjnych do oceny przebiegu pandemii.

W ocenie NIK:

  • kluczowe organy państwa odpowiedzialne za zdrowie publiczne oceniając przebieg epidemii COVID-19 opierały się głównie na pozytywnych wynikach testów, bowiem dane o zachorowaniach (objawach klinicznych) nie były gromadzone od 2 maja 2020 r.;
  • nadzór ministra zdrowia nad zapewnieniem kompletnych i rzetelnych danych istotnych dla takiej oceny był nieskuteczny. Nie przedstawiał Radzie Ministrów konkretnych danych, które uzasadniałyby wprowadzanie różnych obostrzeń, nakazów i zakazów, np. dotyczących korzystania z lasów czy plaż;
  • na budowę i utrzymanie nowych systemów teleinformatycznych resort zdrowia wydał prawie 54 mln zł, tymczasem część z nich zawierała nieprawidłowe zapisy dotyczące testów, hospitalizacji, szczepień i zgonów;
  • od listopada 2020 r. do zakończenia kontroli w lipcu 2023 r. minister zdrowia nie przeprowadził naboru na stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego, które było kluczowe dla zarządzania zdrowiem publicznym w okresie pandemii.

Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie NIK.