Klaudiusz Komor: Przedwakacyjne klimaty
Zanim na dobre rozpoczniemy wakacyjne podróże, warto zatrzymać się na chwilę przy wydarzeniach, które pokazują siłę lekarskiego środowiska – zarówno w dyskusji o przyszłości ochrony zdrowia, jak i we wspólnym spędzaniu czasu.

Po raz drugi we wspaniałym ośrodku nad jeziorem Bajka w okolicy Grodźca na Opolszczyźnie w weekend 19-21 czerwca odbył się ChiCamp. Ta innowacyjna inicjatywa, zapoczątkowana rok temu i kontynuowana w tym roku przez cenionego i lubianego w środowisku chirurgów profesora Tomasza Banasiewicza, łączy w sobie elementy szkolenia, konferencji, warsztatów, pikniku, ale przede wszystkim dobrej zabawy.
W tym roku przez trzy dni chirurdzy z całej Polski w olbrzymiej liczbie zgromadzili się na tym lekarskim odpowiedniku Woodstocku (obszerne relacje można było obserwować na portalu www.gazetalekarska.pl). Od wczesnego poranka do późnego popołudnia odbywały się liczne wykłady, prelekcje i warsztaty praktyczne. Wieczorami natomiast na olbrzymiej scenie rozbrzmiewała muzyka na żywo.
Wśród wielu ciekawych sesji była również sesja systemowa, w której udział wzięli zarządzający szpitalami różnego szczebla – od powiatowego po kliniczny, parlamentarzyści, konsultant krajowy w zakresie chirurgii i ja jako przedstawiciel samorządu. W trakcie sesji rozgorzała gorąca dyskusja, w którą stronę powinna pójść reforma chirurgii w naszym kraju, bo co do jednego wszyscy uczestnicy byli zgodni: reforma jest potrzebna.
Dyrektorzy szpitali powiatowych nie ukrywali, że chcą rozwijać oddziały, szczególnie przez wprowadzenie procedur z zakresu onkologii – oczywiście ze względu na dobre wyceny ze strony NFZ. Z kolei praktycy zwracali uwagę, że wykonywanie tylko kilkunastu operacji w roku z danego zakresu nie gwarantuje odpowiedniego doświadczenia i wyoperowania zespołu lekarskiego.
Czy zatem powinny być minimalne limity rocznych operacji warunkujące istnienie oddziału? Czy oddziałów chirurgii mamy w Polsce za dużo? Czy system ratownictwa wyznający zasadę przywożenia chorego do najbliższego szpitala dysponującego danym oddziałem, bez wzięcia pod uwagę jego specyfiki, nie wymaga gruntownej zmiany?
Te i wiele innych pytań padło podczas tej sesji, w którą bardzo zaangażowali się również licznie zgromadzeni słuchacze. Myślę, że taka dyskusja powinna zdecydowanie wyjść poza ramy ChiCampu i odbyć się tam, gdzie są ci, którzy decydują, jak nasz system ochrony zdrowia będzie wyglądał – czyli w Ministerstwie Zdrowia.
Biorąc pod uwagę zbliżające się wakacje, chciałbym wszystkich czytelników „Gazety Lekarskiej” zachęcić do spędzenia ich na sportowo. A to w związku z tym, że w ostatnim tygodniu sierpnia w Cetniewie odbędą się kolejne Igrzyska Lekarskie, organizowane przez NIL. Będzie to wspaniała okazja nie tylko do zmierzenia się z innymi lekarzami sportowcami w uczciwej sportowej rywalizacji, ale również do towarzyskich spotkań, konwersacji i dyskusji.
Zapraszamy całe rodziny – w tym okresie nad naszym pięknym Bałtykiem na pewno nie zabraknie zajęć i atrakcji dla wszystkich, niezależnie od wieku, o co zadbają zresztą również organizatorzy igrzysk. Szczegóły i dokładne informacje na stronach NIL oraz na stronie www.igrzyskalekarskie.org. Ja ze swojej strony życzę Wam wspaniałych podróży, wielu wrażeń i przygód oraz wspaniałej pogody.
Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 7-8/2026