Pakujesz walizkę? Nie zapomnij o EKUZ
Zagraniczny wyjazd to czasem też nieprzewidziane sytuacje, np. nagła wizyta u lekarza. Dzięki Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego koszty leczenia w wielu krajach naszego kontynentu nie zrujnują wakacyjnego budżetu.

Wielu Polaków podróżuje za granicę, ale nie wszyscy mają przy sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Spora część z nas w ogóle o niej nie słyszała, a przecież jej wyrobienie to kwestia zaledwie kilku chwil. Nie zawsze zdajemy sobie również sprawę, że karta jest całkowicie bezpłatna, choć w kryzysowej sytuacji może być warta tysiące złotych.
Posiadanie jej w portfelu pozwoli nam spać spokojniej podczas całego urlopu, ponieważ w wielu sytuacjach uchroni przed koniecznością pokrycia kosztów leczenia w innym kraju – a te potrafią mocno uderzyć po kieszeni nawet osoby, które zarabiają całkiem nieźle. Polacy często nie zdają sobie sprawy, jak droga jest opieka medyczna na Zachodzie, i wcale nie chodzi tu wyłącznie o skomplikowane urazy czy pobyt w szpitalu w stanie zagrożenia życia.
Co to za dokument?
Karta EKUZ jest dokumentem potwierdzającym prawo do bezpłatnego leczenia w czasie wyjazdów zarówno turystycznych, jak i zawodowych. Jest ważna tylko w placówkach działających w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej. Nie obejmuje jednak leczenia planowanego. Na przykład nie uprawnia do wykonania operacji plastycznej ani zabiegu korekty zaćmy, ale znajduje zastosowanie m.in. w przypadku udaru mózgu, zawału mięśnia sercowego czy silnego zatrucia pokarmowego.
Prawo do EKUZ ma każdy, kto jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym, a jej wyrobienie jest bezpłatne. Warto zabrać ją ze sobą nie tylko na wakacje, ale również wyjeżdżając na studia, praktyki studenckie lub podczas oddelegowania przez pracodawcę do pracy za granicą na nie dłużej niż 12 miesięcy. Nie jest to dokument dla całej rodziny – osoba niepełnoletnia musi posiadać własną kartę. Jest ważna z dowodem tożsamości.
Długa lista, ale z wyjątkami
Karta obowiązuje w państwach należących do Unii Europejskiej, Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) – tj. Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii – a także w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Lista jest więc całkiem długa, a wiele z tych krajów to popularne cele podróży Polaków. Jeżeli ktoś nie jest obywatelem państwa członkowskiego UE, to nie może skorzystać z leczenia w ramach EKUZ w Islandii, Norwegii, Liechtensteinie, Szwajcarii oraz – o czym nie każdy wie – Danii.
Co istotne, karta EKUZ jest ważna na terytoriach zamorskich Francji (Gwadelupa, Martynika, Reunion, Saint-Pierre i Miquelon, Gujana Francuska), Portugalii (Azory, Madera) oraz Hiszpanii (Majorka i Wyspy Kanaryjskie). Nie obowiązuje jednak w Monako, San Marino i Watykanie, a także na Wyspach Normandzkich i wyspie Man, posiadających status dependencji korony brytyjskiej.
Kilka lat temu w związku z Brexitem zmieniły się zasady korzystania z opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Podczas tymczasowego pobytu posiadacze EKUZ mogą korzystać ze świadczeń na dotychczasowych zasadach w razie m.in. nagłego zachorowania, wypadku czy zaostrzenia objawów choroby przewlekłej. Kartę należy okazać brytyjskiemu świadczeniodawcy, a w razie jej braku można zwrócić się do NFZ o wystawienie certyfikatu tymczasowo zastępującego EKUZ.
Nie wszystko jest bezpłatne
Warto pamiętać, że posiadanie karty EKUZ nie oznacza, że każda usługa medyczna za granicą będzie bezpłatna. Osoba z taką kartą podlega prawom i obowiązkom wynikającym z przepisów kraju gospodarza, którym podlegają osoby tam ubezpieczone. A to może oznaczać obowiązek uiszczenia opłaty za wybrane świadczenia, w tym nawet takie, które w Polsce standardowo są refundowane „od zawsze”.
Systemy opieki zdrowotnej w europejskich krajach różnią się od siebie i w niektórych istnieje obowiązek pokrywania części kosztów za wizytę u lekarza, za co polski turysta – mimo posiadania EKUZ – będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni. „Np. we Francji zapłacisz 30 proc. honorarium lekarza, w Austrii – koszt wezwania karetki, w Niemczech – 10 euro za dzień pobytu w szpitalu” – czytamy w serwisie Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia pacjent.gov.pl.
Inny kraj, inne zasady
Zwykle rozliczanie kosztów leczenia odbywa się między instytucjami – tj. NFZ i jego odpowiednikiem w danym kraju – ale może się zdarzyć, że najpierw trzeba samodzielnie za nie zapłacić, a dopiero po powrocie do Polski złożyć wniosek o refundację. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto zawczasu zapoznać się z zasadami dostępu do opieki zdrowotnej w państwie, do którego planujemy wybrać się na wakacje. Na miejscu dobrze jest też upewnić się, czy dany lekarz honoruje kartę EKUZ.
Jak przypomina oficjalna strona UE, której administratorem jest Dyrekcja Generalna ds. Rynku Wewnętrznego, Przemysłu, Przedsiębiorczości i MŚP, karty są akceptowane przez szpitale i lekarzy, którzy zawarli odpowiednią umowę z państwowym systemem opieki zdrowotnej. „Nie obejmują one usług prywatnej opieki zdrowotnej. W przypadku korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej zawsze trzeba zapłacić pełną cenę leczenia. Możesz jednak ubiegać się o częściowy zwrot kosztów” – podkreślono.
Ignorantia iuris nocet
W ramach EKUZ nie jest dostępne leczenie planowane. Jeżeli ktoś chce skorzystać z takiej opcji na koszt NFZ, trzeba najpierw otrzymać od urzędników zielone światło. „Zgoda ma formę decyzji administracyjnej i musisz ją dostać przed rozpoczęciem leczenia. Musisz złożyć odpowiedni wniosek wypełniony w III części przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, specjalistę we właściwej dla wniosku dziedzinie medycyny” – czytamy w magazynie „Ze zdrowiem” (nr 16/2025), wydawanym przez NFZ i dostępnym w internecie, gdzie w przystępny sposób opisano szczegółowe kwestie związane z EKUZ.
Karta nie obejmuje też kosztów powrotu do kraju w związku z nagłym zachorowaniem. Jeśli jednak ktoś jest leczony w szpitalu za granicą na podstawie karty EKUZ i chce wrócić do Polski na dalsze leczenie szpitalne, może złożyć wniosek w oddziale NFZ o pokrycie kosztów transportu do kraju. Aby uzyskać taką zgodę, łączny koszt transportu sanitarnego i dalszego leczenia w Polsce powinien być niższy niż leczenia poza granicami naszego kraju.
Osoby, które wyjeżdżają w celach sportowych (a nie tylko rekreacyjnych) lub planują uprawiać ryzykowne dyscypliny, powinny rozważyć wykup dodatkowego ubezpieczenia. Warto też pamiętać, że w niektórych państwach za pomoc ratowników górskich trzeba zapłacić z własnej kieszeni, co, nawiasem mówiąc, czasami słono kosztuje.
Nie czekaj na ostatnią chwilę
Wniosek o EKUZ złożymy na kilka sposobów, np. osobiście w oddziale lub delegaturze NFZ – wówczas dokument odbierzemy na miejscu. Do odbioru karty można upoważnić pełnomocnika, co pozwoli zaoszczędzić trochę czasu. Wniosek można też złożyć tradycyjną pocztą albo bez wychodzenia z domu – e-mailem, poprzez ePUAP, Internetowe Konto Pacjenta czy aplikację mojeIKP.
Sam zdecydowałem się na zamówienie przez internet i karta przyszła po nieco ponad tygodniu, a w przypadku kilku moich znajomych czas oczekiwania był podobny. Zdecydowanie nie warto jednak czekać na ostatnią chwilę. Jeśli jednak komuś bardzo się spieszy, najlepiej złożyć wniosek osobiście w NFZ – wówczas dostaniemy kartę od ręki.
Nawet dwie dekady
Okres ważności karty jest bardzo zróżnicowany – zależy od wieku oraz statusu ubezpieczenia. EKUZ jest ważna aż 20 lat w przypadku osób, które otrzymują emeryturę i osiągnęły wiek emerytalny (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn). U osób niepełnoletnich karta wygasa najpóźniej w dniu ich 18. urodzin. Na trzy lata dokument otrzymują osoby zatrudnione, prowadzące działalność gospodarczą oraz osoby pobierające zasiłek lub świadczenie przedemerytalne. Na okres 6 miesięcy karta wydawana jest osobom nieubezpieczonym ze szczególnymi uprawnieniami – przykładem są kobiety w ciąży posiadające polskie obywatelstwo i mieszkające na terenie kraju.
Porady dla spóźnialskich
Jeśli ktoś nie zdąży uzyskać karty przed wyjazdem albo utracił ją np. na skutek kradzieży, może otrzymać certyfikat potwierdzający prawo do leczenia w czasie pobytu w krajach UE i EFTA. „Certyfikat zastępujący EKUZ może być wydany wstecznie. Jest wydawany na ściśle określony okres, zazwyczaj na czas udzielenia świadczeń. Możesz go przekazać placówce, która udzieliła Ci pomocy, drogą e-mailową” – czytamy na portalu pacjent.gov.pl.
Na Lotnisku Chopina w Warszawie funkcjonuje punkt NFZ, w którym można otrzymać kartę dosłownie w ciągu kilku minut. Wystarczy wypełnić krótki formularz, a po potwierdzeniu uprawnień jest ona drukowana i wydawana od ręki. Punkt jest zwykle czynny od poniedziałku do piątku. Bardzo łatwo go znaleźć – znajduje się w ogólnodostępnej strefie C.
Mariusz Tomczak
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 6/2026