22 lutego 2024

Transplantolodzy przeszczepili jednocześnie płuca i serce u dwojga pacjentów

Zespół transplantologów z Kliniki Kardiochirurgii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego (UCK) w Gdańsku wykonał u dwojga pacjentów operacje jednoczesnego przeszczepienia serca i płuc. Transplantacja była jedyną szansą na przeżycie dla kobiety i mężczyzny.

Foto: Sylwia Mierzewska/UCK

Operacje jednoczesnego przeszczepienia płuc i serca zakończone sukcesem wykonano u 54-latka i 37-latki. W przypadku mężczyzny transplantacja została przeprowadzona w grudniu, kobieta nowe narządy otrzymała w czerwcu.

– Chcemy ogłosić przywrócenie tej metody, tej techniki leczenia dla rzadkiej, ale istotnej grupy pacjentów, u których samo przeszczepienie serca lub samo przeszczepienie płuc czy zastosowanie najnowszych technik wspomagania narządów i leczenia farmakologicznego nie może być zastosowane. Taka grupa pacjentów w ostatnich latach wyraźnie się selekcjonuje i oni, bez tego rodzaju transplantacji, są skazani na przedwczesną śmierć – mówi dr hab. Jacek Wojarski, główny chirurg – operator obu transplantacji.

Były to dwa różne przypadki, jeżeli chodzi o przyczynę. – W przypadku pacjenta mieliśmy do czynienia z chorobą, którą częściej spotyka się w pulmonologii, natomiast pacjentka leczona była przez kardiologów. 54-latek cierpiał na sarkoidozę, która doprowadziła do głębokiego upośledzenia pracy płuc i głębokiego upośledzenia pracy serca. Z kolei u pacjentki rozwinęło się bardzo ciężkie, idiopatyczne, tętnicze nadciśnienie płucne w bardzo zaawansowanej formie. W wyniku tego nadciśnienia doszło u niej do bardzo dużego uszkodzenia mięśnia sercowego. W obu przypadkach jedynym sposobem na uniknięcie przedwczesnej śmierci było przeprowadzenie właśnie tego rodzaju transplantacji – wyjaśnia transplantolog.

Operacje jednoczesnego przeszczepienia płuc i serca to skomplikowane zabiegi, które trwają po kilkanaście godzin. Zdaniem lekarzy, to, co stanowi równie duże wyzwanie, to prowadzenie pacjenta po zabiegu. – Wynika to z tego, że płuca potrzebują innych warunków hemodynamicznych czy farmakoterapii niż przeszczepione serce. Ten „konflikt” między narządami czasami jest trudny do rozwiązania, ale jesteśmy na takie problemy przygotowani. Mamy świetny, doświadczony zespół i sprzęt z najwyższej światowej półki – mówi prof. dr hab. Romuald Lango z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii UCK. Profesor Lango w 2018 roku prowadził znieczulenie pierwszego w UCK przeszczepienia płuc.

Przy procesie kwalifikacji do transplantacji tych pacjentów pracował szeroki zespół specjalistów, m.in. z Kliniki Kardiochirurgii (oddział transplantacji płuc), Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Kliniki Alergologii i Pneumonologii, II Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca. Taka zaawansowana współpraca pozwala ze szczegółami zagłębić się w stan pacjenta i podejmować decyzje o odmiennościach w postępowaniu śródoperacyjnym i pooperacyjnym. Bezcenne są też informacje badań obrazowych z Zakładu Radiologii oraz badania Pracowni Immunologii.

– Jestem dumny, że nasz multidyscyplinarny, bardzo szeroki zespół dokonuje tak wspaniałych rzeczy. To pokazuje, jakie możliwości, jaki efekt daje kooperacja, współpraca i wsparcie specjalistów – mówi dyrektor UCK Jakub Kraszewski. – Takie efekty możliwe są nie przez to, że mamy nowoczesny budynek, nowoczesną infrastrukturę czy najlepszy, dostępny sprzęt, ale przez to, że jesteśmy dobrze zorganizowani i stawiamy na współpracę. Chciałbym podziękować personelowi medycznemu i niemedycznemu, a pacjentom pogratulować odzyskanego zdrowia – mówi prof. Marcin Gruchała, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i ordynator I Kliniki Kardiologii UCK.

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym aktualnie na jednoczasowe przeszczepienie płuc i serca czekają cztery osoby. Zdaniem lekarzy rocznie gdański ośrodek mógłby takich operacji przeprowadzać nawet pięć. Po raz pierwszy w Polsce operację zakończoną sukcesem, w której pacjent jednocześnie otrzymał nowe płuca i serce, przeprowadzono w 2001 roku. Wykonali ją specjaliści ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

Źródło: UCK