Minister zdrowia: Młody lekarz jest ubezwłasnowolniony

Zdaniem ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego młodzi lekarze skarżą się przede wszystkim na obciążenia biurokratyczne i zły zarządzanie, choć również – ale w nieco mniejszym stopniu – na zarobki.

Foto: Marta Jakubiak

Jakie są priorytety ministra Szumowskiego?

Bezpieczeństwo pacjentów, poprawa jakości świadczeń i kadry.

Jak chce pan rozwiązać problem niedoboru kadr?

Przyczyny emigracji lekarzy poza granice Polski oraz do sektora prywatnego to temat bardzo złożony.

Należy do nich motywacja finansowa, ale z rozmów z osobami pracującymi za granicą wiem, że wcale nie jest ona najważniejsza. Na pierwszy plan wybijają się nadmierna biurokracja i feudalny system zarządzania, czyli warunki pracy.

Młody lekarz pozostaje ubezwłasnowolniony od początku studiów przez co najmniej 12 lat. Przepisy zostały tak skonstruowane, że lekarz bez specjalizacji nie może właściwie niczego zrobić, nie może leczyć samodzielnie, a przecież posiadane prawo wykonywania zawodu upoważnia go do tego. To jest absurd naszego systemu. Tak nie powinno być.

Trzeba zmienić prawo?

Tak, koniecznie. O tym rozmawiamy z NRL, a także z członkami zespołu tworzącego ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. W jego składzie znajdują się przedstawiciele izby lekarskiej, dwóch przedstawicieli Porozumienia Rezydentów OZZL: Łukasz Jankowski i Jarosław Biliński, który jest szefem zespołu, przedstawiciel CMKP oraz przedstawiciel medycyny akademickiej i instytutowej. Jeżeli skład ten wymaga poszerzenia, jestem otwarty na taką sugestię.

Czy to dobrze, że młodzi sami będą decydowali, jak mają być kształceni?

Czasem warto wpuścić trochę świeżych pomysłów.

Skąd będą pochodzić pieniądze na zatrudnienie sekretarek?

Zwiększenie zatrudnienia w obrębie administracji medycznej, czyli sekretarek medycznych, przyniesie oszczędności w systemie, nie będzie dodatkowym kosztem. Etat sekretarki medycznej jest tańszy niż etat lekarza.

Tylko żeby nie oznaczało to zwalniania lekarzy…

Nie chciałbym, żeby tak było. Jeżeli młody lekarz, tak było w mojej w klinice, połowę czasu spędza nad dokumentacją, to dyrekcja albo musi zatrudnić więcej lekarzy, albo płacić im nadgodziny.

Nie przegap! Cały wywiad z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim już za kilka dni tutaj


Powiązane aktualności

Jeden komentarz

Skomentuj
  1. AR
    Wrz 12, 2018 - 07:03 PM

    Dyrekcja ani nie zatrudni więcej lekarzy, ani nie zatrudni sekretarek, nie będzie też płacić za nadgodziny. Zostanie po staremu, czyli młodzi lekarze będą zostawać za darmo po godzinach żeby wypełniać dokumentację.

    ODPOWIEDZ

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.