27 maja 2024

Krucha stabilizacja. Polska nadal w reżimie sanitarnym

– W połowie lutego nastąpi otwarcie hoteli i miejsc noclegowych do 50 proc. łóżek oraz otwarcie kin i teatrów do 50 proc. miejsc – powiedział premier Mateusz Morawiecki w piątek w czasie konferencji prasowej.

Premier Mateusz Morawiecki. Foto: Krystian Maj/KPRM

– Dopuszczamy teraz wszelką aktywność sportową na terenach otwartych. Restauracje, siłownie, fitness i część działalności gospodarczych określonych do tej pory w odpowiednich PKD zostaje nadal zamknięta – powiedział szef rządu w czasie konferencji prasowej.

Decyzje ogłoszone 5 lutego będą obowiązywać na dwa tygodnie licząc od przyszłego piątku, tj. 12 lutego. – Chciałbym, żeby było jasne, że to, co komunikujemy, jest działaniem warunkowym i po dwóch tygodniach mamy punkt sprawdzenia, jak się zachowuje wirus – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Zdaniem szefa rządu pełen powrót do całkowitej normalności gospodarczej i zniesienie wszelkich obostrzeń byłoby „zdecydowanie przedwczesne”. – Nie możemy sobie na coś takiego pozwolić – podkreślił. Z drugiej strony podkreślił, że nie można zbyt długo całościowo zamykać gospodarki. – Bo będzie miało to ogromny wpływ na miejsca pracy – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

– Mamy za sobą bardzo trudną decyzję. Ona wykuła się w dyskusji, w której były reprezentowane różne punkty widzenia, ale też dlatego, że jest związana z dużym ryzykiem. Jeżeli chodzi o kwestię perspektyw, to oprócz gospodarczej, kulturalnej i oczekiwań społecznych, uwzględniamy też perspektywę zdrowotną – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

– To jest moment, gdy otwieramy szerzej system opieki zdrowotnej. Staje się on coraz bezpieczniejszym miejscem. Możliwość kontaktu z lekarzem nie będzie już obarczona ryzykiem takim jak wcześniej – mówił minister zdrowia. Jak dodał Adam Niedzielski, Polacy muszą powrócić do „zajmowania się swoim zdrowiem” – regularnego odwiedzania lekarza i przeprowadzania badań profilaktycznych.