Pacjent przed podróżą. Jak kwalifikować do szczepień

Dla lekarza kluczowe jest nie tylko określenie obowiązkowych wymogów wjazdowych, ale także ocena indywidualnego ryzyka zakażeń i potrzeby uzupełnienia szczepień rutynowych. Zakres zaleceń zależy od celu podróży, charakteru pobytu oraz stanu zdrowia pacjenta.

Fot. shutterstock.com

Egzotyczna podróż może zapewnić niezapomniane wrażenia. Niestety, nie zawsze w pozytywnym kontekście. Podróżowanie stało się dla wielu powszechne, co sprawia, że część osób zapomina, iż obce środowisko stwarza też zagrożenia, z którymi nie mają do czynienia w Polsce. Są to m.in. choroby zakaźne, często przenoszone przez owady.

Planując podróż, warto zatem dowiedzieć się, co robić, by uchronić się przed zachorowaniem. Takiej porady udziela lekarz chorób tropikalnych lub medycyny podróży – doradza on, jakie szczepienia warto wykonać, oraz wydaje indywidualne zalecenia, dopasowane do potrzeb i specyfiki wyjazdu.

Chętni do zaszczepienia powinni zgłosić się na konsultację lekarską najlepiej 6-8 tygodni przed planowaną datą wyjazdu. Szczepienia ochronne poza obowiązującym w Polsce kalendarzem szczepień są płatne. Dotyczy to także dorosłych, którzy chcą przyjąć dawki przypominające szczepień obowiązkowych wykonanych w dzieciństwie.

To, jakie szczepienia zaleci lekarz, zależy od kierunku wyjazdu. Większość szczepień jest jedynie zaleceniem, ale są też kraje, gdzie posiadanie potwierdzenia szczepienia jest koniecznością.

Afryka

W Afryce aż w 34 z 54 państw występuje żółta febra, stąd wiele krajów wymaga szczepień przeciwko tej chorobie potwierdzonych tzw. żółtą książeczką. Szczepienia obowiązkowe nie dotyczą jednak całego kontynentu, ale zazwyczaj tylko przyjezdnych z innych obszarów obciążonych chorobą.

Żółta febra jest ostrą chorobą wirusową, przenoszoną przez zakażone wirusem komary w regionach tropikalnych. Objawy obejmują gorączkę, bóle głowy, żółtaczkę, bóle mięśniowe, nudności, wymioty oraz uczucie zmęczenia. U niewielkiego odsetka pacjentów rozwijają się piorunujące objawy gorączki krwotocznej, z czego połowa umiera w ciągu 7-10 dni. Choroba może doprowadzić do wstrząsu i śmierci, szczególnie w miejscach, gdzie poziom i dostęp do opieki medycznej jest gorszy.

Choroby tropikalne w Afryce obejmują także dengę, która jest mniej lub bardziej rozpowszechniona w poszczególnych krajach. Jest ona przenoszona przez zakażone komary gatunku Aedes aegypti lub rzadziej Aedes albopictus. Okres inkubacji choroby (od momentu ukąszenia przez zakażonego komara do wystąpienia objawów) wynosi 3-14 dni, średnio od 4 do 7 dni. W 75-80 proc. przypadków przebieg jest bezobjawowy, a w 10-15 proc. łagodny. Ale u 5 proc. osób przebieg dengi jest ciężki – może prowadzić do krwotoków i wstrząsu.

W 19 krajach afrykańskich wymóg szczepienia na żółtą febrę jest bezwzględny, dotyczy wszystkich od 9. miesiąca lub 1. roku życia. Są to m.in. Uganda, Sudan, Niger, Ghana czy Kongo.

Dokument poświadczający szczepienie uzyskuje się od razu po jednodawkowym szczepieniu, jednak pamięć immunologiczna i ważność certyfikatu zaczyna się dopiero po dziesięciu dniach. Preparat zawiera żywe, osłabione szczepy wirusa żółtej febry i chroni przed infekcją przez minimum dziesięć lat (czasem całe życie).

Wśród szczepień zalecanych przed podróżą do Afryki wymienia się:

  • cholerę – to bakteryjna choroba biegunkowa, mogąca szybko doprowadzić do odwodnienia. Ogniska zakażeń nadal są m.in. w Demokratycznej Republice Konga, Zambii, Somalii czy Mozambiku. Przeciwko cholerze są dostępne dwie szczepionki doustne, jedno lub wielodawkowa (2 lub 3 dawki w zależności od wieku);
  • dur brzuszny – to infekcja z wysoką gorączką, zaparciami, a w zaawansowanym stadium wysypką i zdezorientowaniem, wywołana przez bakterie Salmonella typhi. Mogą one doprowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych. Patogeny te występują na całym kontynencie, dlatego warto przyjść na szczepienia przed wyjazdem do Afryki. Istnieją szczepionki w formie zastrzyku lub doustnych kapsułek;
  • WZW typu A – wirusowe zapalenie wątroby typu A może przybrać postać ostrej infekcji z żółtaczką i dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (szczególnie u dorosłych). Jest wiele różnych szczepionek na tę chorobę, zarówno pojedynczych, jak i skojarzonych (kilka szczepionek w jednym preparacie);
  • wścieklizna – ten śmiertelny wirus wywołuje chorobę układu nerwowego, która prowadzi do zgonu, jeśli nie podejmie się odpowiedniej profilaktyki tzw. poekspozycyjnej. Według WHO na całym kontynencie wirus występuje endemicznie i zagraża człowiekowi. Dostęp do ratującej życie immunoglobuliny i szczepień może być tam ograniczony, dlatego warto rozważyć trzydawkowe szczepienia przeciwko wściekliźnie, które należy ukończyć 14 dni przed wyjazdem do Afryki;
  • meningokoki – planując wyprawę do Afryki, warto też wykonać szczepienie na meningokoki, które może uchronić przed inwazyjną chorobą meningokokową. Jest to ogólnoustrojowe zakażenie w postaci sepsy (posocznicy) czy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych będące poważnym zagrożeniem życia, a bakterie łatwo przenoszą się na człowieka drogą kropelkową. Szczepienia przed wyjazdem do Afryki są szczególnie ważne w tzw. pasie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, które ciągnie się przez całą Afrykę, mniej więcej na szerokości 15° N (od Gambii po Etiopię);
  • błonica, tężec i krztusiec – znajdują się w kalendarzu szczepień obowiązkowych w Polsce, ale wiele osób dorosłych nie ma już odporności. Lekarze zalecają przyjmowanie dawek przypominających chroniących przed tymi chorobami co dziesięć lat. Jednak rzadko kto tak robi. Stąd warto przed wyjazdem się doszczepić. Poziom wyszczepienia na błonicę i krztusiec (groźne infekcje układu oddechowego, przenoszone drogą kropelkową) w niektórych krajach afrykańskich jest zbyt niski, by mówić o ochronie takiej jak w Polsce.

Z kolei tężec to ostra i ciężka choroba zakaźna, wywoływana przez neurotoksynę produkowaną przez laseczkę tężca, która dostaje się do rany z zabrudzeniem (zazwyczaj ziemią). Laseczki tężca (Clostridium tetani) występują powszechnie w glebie, kurzu, wodzie i układzie pokarmowym właściwie wszystkich zwierząt kopytnych, czyli koni, krów, kóz, owiec, ale również świń.

Na niektóre odzwierzęce choroby tropikalne w Afryce nie ma żadnych szczepionek. Mowa tu m.in. o śpiączce afrykańskiej przenoszonej przez muchy tse-tse oraz malarii przenoszonej przez komary. W przypadku malarii dostępne jest dodatkowe zabezpieczenie w postaci leków, po które warto zgłosić się przed planowanym wyjazdem do ośrodka medycyny tropikalnej.

Azja

Wybierając się do Azji, zazwyczaj nie musimy obowiązkowo wykonywać żadnych szczepień (czasem jest wymagane przeciwko żółtej febrze). Istnieje jednak lista zalecanych, ponieważ na tym kontynencie występuje wiele różnych chorób, których nie ma w Polsce.

Szczepienia zalecane to: japońskie zapalenie mózgu – choroba wirusowa przenoszona przez komary. Okres wylęgania wynosi od 6 do 16 dni. Większość zakażeń (99 proc.) przebiega bezobjawowo lub dominują objawy grypopodobne. U około 1 proc. zakażonych obserwuje się jednak ciężkie objawy, tj. zapalenie mózgu, uszkodzenia neurologiczne, niedowłady. Trwałych zmian neurologicznych doświadcza połowa osób, które przeżywają chorobę. Śmiertelność sięga nawet 30 proc.

Według danych WHO w każdym roku zakażanych jest 68 tys. osób, w tym 75 proc. to dzieci do 15 lat. Szacuje się, że 20 tys. osób umiera z powodu choroby. W Polsce dostępna jest inaktywowana szczepionka przeciw japońskiemu zapaleniu mózgu. Szczepienie podstawowe obejmuje podanie dwóch dawek w odstępie 0-28 dni. Dzieciom powyżej 14. r.ż., młodzieży i dorosłym można podać dawkę przypominającą około roku po szczepieniu podstawowym.

Wyjeżdżającym do Azji można również doradzić szczepienie przeciw:

  • WZW A – występuje niemal w każdym kraju azjatyckim (z wyjątkiem Japonii i Korei Południowej);
  • durowi brzusznemu – występuje na całym południu Azji (od Turcji na zachodzie po Chiny na wschodzie kontynentu);
  • dendze – w całym regionie Azji Południowo-Wschodniej obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia dengą;
  • cholerze – według ECDC dotknięte nią są następujące kraje: Afganistan, Pakistan, Indie, Bangladesz, Irak, Nepal, Filipiny i Syria.

Doradzane są również szczepienia przeciw wściekliźnie, meningokokom, polio i żółtej febrze.

Ameryka Południowa

Podobnie jak w Afryce i tu ogromnym problemem jest żółta febra. W niektórych krajach Ameryki Południowej szczepienie przeciwko żółtej febrze jest obowiązkowe, zwłaszcza jeśli ktoś zamierza podróżować do regionów tropikalnych, jak np. Amazonia. Wymagane może być także okazanie tzw. żółtej książeczki potwierdzającej szczepienie. Reszta szczepień zalecanych jest podobna jak w przypadku dwóch wcześniej wymienionych kontynentów.

W Ameryce Południowej występuje też malaria – głównie w rejonie Amazonii oraz w niektórych wiejskich częściach Kolumbii, Peru, Wenezueli i Brazylii. Profilaktyka malarii polega na stosowaniu leków antymalarycznych (np. meflochina, doksycyklina) oraz środków zapobiegających ukąszeniom, takich jak repelenty zawierające DEET, odzież ochronna i moskitiery.

Występuje tu również zika – wirus, przenoszony przez komary, może być szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży, ponieważ powoduje wady wrodzone u płodu. Ochrona przed ukąszeniami komarów to główny środek zapobiegawczy.

Australia

W Australii obowiązują szczepienia obowiązkowe podobnie jak w Polsce. Wyjeżdżając na ten kontynent, warto odnowić szczepienia rutynowe na tężec, błonicę i krztusiec oraz wirusowe zapalenie wątroby typu A i B. Do rozważenia są też szczepienia przeciwko wściekliźnie i japońskiemu zapaleniu mózgu (w zależności od planu podróży).

Tam, gdzie Polacy jeżdżą najczęściej

Tunezja, Turcja, Grecja czy Egipt to kraje, do których Polacy wyjeżdżają najczęściej. Wydają się mało egzotyczne. Czy zatem wymagają dodatkowych szczepień ochronnych przed podróżą? Większości podróżujących do Tunezji zaleca się uodpornienie na WZW typu A i B oraz dawkę przypominającą na błonicę, tężec i krztusiec (co dziesięć lat).

Może też przydać się szczepienie na dur brzuszny, wściekliznę lub meningokoki. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaleca się szczepienie przypominające na polio. To choroba przenoszona drogą kropelkową i pokarmową, więc bardzo łatwo o zakażenie. Infekcja grozi trwałym porażeniem mięśni.

Szczepienie na WZW typu B jest w Polsce obowiązkowe od 1994-1996 r., ponieważ wirus HBV często powoduje poważne powikłania – marskość/niewydolność wątroby czy zmiany nowotworowe. Może też wywołać ostre zapalenie wątroby, objawiające się m.in. dyskomfortem w jamie brzusznej, żółtaczką, gorączką, mdłościami i wymiotami, odbarwionym stolcem i ciemnym kolorem moczu.

Ci, którzy przyjęli preparat według harmonogramu, nie potrzebują dawki przypominającej, natomiast pozostali powinni rozważyć trzydawkowe szczepienie (miesiąc 0, 1 i 6). Wirus HBV przenoszony drogą płciową oraz przez kontakt z krwią nosiciela jest bardziej rozpowszechniony w Tunezji niż w Polsce.

Turcja jest krajem występowania wirusa wścieklizny i HAV (odpowiedzialnego za WZW A), a także pałeczek duru brzusznego. Immunizacja przed podróżą jest więc ważna. Planując wyjazd, warto przyjąć zalecane dawki przypominające (np. na tężec co dziesięć lat).

Przybywając do Egiptu bezpośrednio z Polski, jest się zwolnionym z obowiązku dodatkowych szczepień. Sytuacja wygląda inaczej dla osób robiących przystanki w krajach zagrożonych żółtą febrą i/lub polio. Dodatkowo warto zaszczepić się na WZW, dur brzuszny i wściekliznę – to choroby, które mogą zagrażać w Egipcie. Na wściekliznę i polio powinny uodpornić się osoby planujące wycieczkę objazdową, natomiast na meningokoki – turyści planujący zakwaterowanie w obłożonym hotelu czy odwiedzanie popularnych atrakcji.

Przed podróżą do Grecji warto zaplanować szczepienia ochronne, m.in. na meningokoki i żółtaczkę typu A. Należy także sprawdzić swoją książeczkę, aby uzupełnić lub odświeżyć niezbędne szczepienia rutynowe – np. na tężec, błonicę i krztusiec co dziesięć lat.

Cztery najważniejsze szczepienia do Bułgarii to na wirusowe zapalenie wątroby typu A i B dla wszystkich nieuodpornionych, na błonicę, tężec i krztusiec dla tych, którym wygasa ochrona oraz na kleszczowe zapalenie mózgu – dla wypoczywających na terenach zielonych.

Margit Kossobudzka-Lipińska

* Na podstawie informacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Światowej Organizacji Zdrowia

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 7-8/2026