12 czerwca 2024

To pierwsze takie wszczepienie w Polsce

Na początku lipca w Klinice Kardiologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu wszczepiono 4,5-letniemu chłopcu miniaturowy rejestrator pracy serca. To najmłodszy pacjent w Polsce, u którego wykonano taki zabieg.

IMG_1727

Foto: Marta Jakubiak

W ciągu ostatniego roku 4,5-letni pacjent doświadczył wielokrotnych utrat przytomności. Przyczyny tych omdleń nie udało się ustalić, mimo wielokrotnie powtarzanych badań w warunkach domowych oraz podczas pobytów w szpitalu.

Do postawienia diagnozy konieczne było zarejestrowanie czynności serca w momencie wystąpienia objawów. W przypadku epizodów utraty przytomności występujących raz na kilka tygodni to bardzo trudne zadanie, dlatego zdecydowano się na wykonanie zabiegu wszczepienia rejestratora, dzięki któremu lekarze będą mieli możliwość monitorowania na bieżąco i obserwowania czynności serca pacjenta tak długo, jak to konieczne.

Urządzenie będzie mogło pozostać w ciele pacjenta nawet przez 3 lata.

– Liczymy, że zastosowanie rejestratora, który monitoruje pracę serca pacjenta 24 godziny na dobę, pozwoli nam na szybkie i dokładne postawienie diagnozy, a następnie podjęcie właściwego leczenia – mówi prof. dr hab. med. Waldemar Bobkowski, zastępca kierownika Kliniki Kardiologii Dziecięcej w Poznaniu.

– W przypadku 4,5 letniego Dawida, ważącego zaledwie 19 kg, istotną rolę odegrała miniaturowa wielkość urządzenia, porównywalnego długością z bateryjką AAA, ale znacznie cieńszego. Ogromny postęp technologiczny, jaki dokonał się w kardiologii, doprowadził do miniaturyzacji urządzeń medycznych. Dzięki temu małym dzieciom możemy wszczepiać urządzenia, które jeszcze nie tak dawno zarezerwowane były dla osób dorosłych– dodaje.

Zabieg wykonał dr Artur Baszko.

Miniaturowy rejestrator umieszcza się pod skórą pacjenta podczas małoinwazyjnego zabiegu wykonywanego zazwyczaj w znieczuleniu miejscowym, u małych dzieci procedurę tę wykonuje się jednak w znieczuleniu ogólnym. Zabieg trwa kilkanaście minut. Dane z urządzenia są przesyłane elektronicznie do systemu, do którego lekarz ma stały wgląd.

To pozwala na bieżąco kontrolować czynność serca, reagować w nagłych przypadkach i podjąć właściwe leczenie. – Mam nadzieję, że procedura wszczepiania tego typu urządzeń monitorujących u dzieci będzie w przyszłości włączona przez Ministerstwo Zdrowia do koszyka świadczeń gwarantowanych – zaznacza prof. Bobkowski.