24 lutego 2024

Wypalenie zawodowe a pandemia

42 proc. lekarzy praktykujących w USA dotyka problem wypalenia zawodowego – wynika z najnowszego raportu Medscape, opublikowanego pod koniec stycznia.

Foto: pixabay.com

Podobny wynik pokazywał także ubiegłoroczny raport, jednak wczytując w bardziej szczegółowe dane, można zaobserwować kilka ciekawych różnic.

O ile rok temu najczęściej na wypalenie zawodowe zapadali urolodzy, neurolodzy, nefrolodzy, endokrynolodzy i lekarze medycyny rodzinnej, o tyle w tegorocznym raporcie na pierwszym miejscu znaleźli się specjaliści z dziedziny intensywnej terapii, reumatologii i chorób zakaźnych.

W sumie 21 proc. ankietowanych, którzy cierpią na wypalenie zawodowe, odpowiedziało, że rozpoczęło się ono u nich po wybuchu pandemii COVID-19. W dalszym ciągu najczęstszą przyczyną wypalenia jest biurokracja i zbyt duże obciążenia pracą, a także brak szacunku ze strony przełożonych, administracji i kolegów z pracy oraz postępująca informatyzacja w ochronie zdrowia.

Aż 47 proc. ankietowanych przyznało, że wypalenie zawodowe ma duży wpływ na ich życie. W badaniu udział wzięło ok. 12 tys. lekarzy reprezentujących w sumie 29 specjalizacji medycznych.

Źródło: Medscape