Najlepszy moment, by rzucić palenie
Diagnoza i planowane leczenie mogą stać się impulsem do zerwania z nałogiem. To decyzja, która zmniejsza ryzyko powikłań, poprawia skuteczność terapii i zwiększa szanse na dłuższe życie.

Rezygnacja z palenia w dowolnym momencie przed operacją lub po niej przynosi korzyść choremu – wykazali naukowcy z University of Toronto (szczegóły badania opisali na łamach „Canadian Journal of Anesthesia” w 2011 r.). Nawet jeden dzień bez papierosa poprawia zaopatrzenie tkanek w tlen, ale aby w organizmie zaszło więcej korzystnych zmian, potrzeba czasu.
Dlatego w rekomendacjach w zakresie stosowania prehabilitacji zaleca się, aby pacjenci rzucili palenie co najmniej cztery tygodnie przed planowaną operacją lub leczeniem onkologicznym. Poprawi to wydolność krążeniowo-oddechową – zwiększy się poziom tlenu we krwi, przyspieszy regenerację i gojenie ran oraz zmniejszy ryzyko infekcji i powikłań pooperacyjnych. Zmniejszy również odczuwanie bólu i poprawi odpowiedź na stosowanie środków przeciwbólowych.
U pacjentów onkologicznych, którzy przed rozpoczęciem leczenia zerwali z nałogiem, stwierdzono zwiększoną skuteczność radioterapii, chemioterapii i immunoterapii w porównaniu z chorymi, którzy nadal palili.
Naukowcy z University of Texas MD Anderson Cancer Center wykazali, że u osób, które zerwały z nałogiem, prawdopodobieństwo śmierci z powodu nowotworu złośliwego było o 22-26 proc. mniejsze niż u pacjentów palaczy. A im szybciej po usłyszeniu diagnozy chorzy zdecydowali się rzucić palenie, tym większą mieli szansę na dłuższe życie. Wyniki tego badania, którym objęto ponad 4,5 tys. pacjentów, zostały opublikowane w czasopiśmie „JAMA Oncology” w 2024 r.
Zerwanie z nałogiem jest jednak trudne. Szacuje się, że ok. 8 mln mieszkańców Polski pali papierosy lub e-papierosy. Stanowi to ponad 28 proc. dorosłej populacji. Z raportu „Problem palenia tytoniu wśród pacjentów onkologicznych i kardiologicznych” przygotowanego w 2024 r. przez Fundację „To się leczy” wynika, że aż 56 proc. czynnych palaczy próbowało rzucić palenie, ale im się to nie udało.
W Polsce nie ma systemowych rozwiązań dotyczących terapii uzależnienia od palenia tytoniu. Osoby uzależnione od palenia – w przeciwieństwie do uzależnionych od alkoholu czy narkotyków – nie otrzymują pomocy w rzucaniu nałogu oraz w walce z jego konsekwencjami. W 2024 r. w Polsce działały tylko trzy kompleksowe stacjonarne poradnie antynikotynowe, finansowane ze środków publicznych. Jedna z nich – Poradnia Pomocy Palącym – znajduje się przy Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie. Przyjmuje ona pacjentów bez skierowania.
Jak wynika z raportu „Problem palenia tytoniu wśród pacjentów…”, wiele osób podejmowało próby zerwania z nałogiem samodzielnie, często kilka razy, ale skutecznie rzuca palenie tylko ok. 3 proc. osób. Co więcej, większość ankietowanych nie otrzymała od personelu medycznego żadnych informacji dotyczących wsparcia w rzucaniu palenia. Niewiele ponad 10 proc. pacjentów odbyło na ten temat rozmowę z lekarzem lub pielęgniarką. Lepszy dostęp do specjalistycznej opieki mają pacjenci, którzy w ramach prehabilitacji planują zerwać z alkoholem.
Funkcjonuje ponad 700 poradni finansowanych ze środków publicznych, oferujących leczenie uzależnienia od alkoholu. Pacjenci mogą tam uzyskać bezpłatną pomoc, a także odbyć terapię na oddziałach dziennych lub w ośrodkach całodobowych.
Korzyści wynikające z całkowitego odstawienia alkoholu lub znacznego ograniczenia jego spożycia na kilka tygodni przed operacją nie są tak spektakularne jak efekty rzucenia palenia, ale również to pomaga w zdrowieniu, wykazał zespół naukowców pod kierunkiem Kristiana Oppedala ze Stavanger University Hospital. Ich analiza została opublikowana w Cochrane Database of Systematic Reviews w 2012 r. Zerwanie z tym nałogiem znacznie zmniejsza ryzyko powikłań pooperacyjnych i krwawienie pooperacyjne oraz przyspiesza gojenie się ran.
Z danych przedstawionych przez WHO wynika, że osoby nadużywające alkoholu są narażone na 200–400 proc. więcej powikłań pooperacyjnych w porównaniu z osobami niepijącymi. Nawet krótki okres abstynencji poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego i stabilizuje rytm serca. Zaprzestanie picia sprawia, że sprawniej pracuje wątroba, dzięki czemu mniejsze jest ryzyko wystąpienia silnych nudności, wymiotów i niepożądanych reakcji na leki. Eksperci zalecają zrezygnować z alkoholu co najmniej 2 tygodnie przed zabiegiem.
Dorota Romanowska
Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 9/2026