NRL apeluje do Donalda Tuska o dymisję wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do premiera Donalda Tuska o niezwłoczne odwołanie wiceminister zdrowia Katarzyny Kęckiej. Przyczyny to: brak współpracy, próba narzucenia samorządowi działań sprzecznych z przepisami prawa oraz nieuzasadniona ingerencja w procesy wyborcze.

Apel został podjęty w piątek 8 maja i trafił już do siedziby Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Po pierwsze, brak współpracy
Wniosek o odwołanie jest uzasadniony m.in. utrzymującym się od wielu miesięcy brakiem współpracy z samorządem lekarskim w sprawach związanych z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia, w tym brakiem wiążących konsultacji dotyczących planowanych zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
– Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zamiast współpracy wybiera konfrontację i dyktat. Od wielu miesięcy swoimi działaniami próbuje też skłócić środowisko medyczne. Nasza ocena jej pracy jest jednoznacznie negatywna. Ponieważ wyczerpały się możliwości porozumienia, apelujemy do premiera o zmianę na tym stanowisku – powiedział w rozmowie z „Gazetą Lekarską” rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski.
Po drugie, nieposzanowanie prawa
Drugim powodem jest próba narzucenia organom samorządu działań sprzecznych z przepisami. W piśmie z końca kwietnia wiceminister Katarzyna Kęcka sugerowała prezesom okręgowych rad lekarskich, aby przy odbieraniu prawa wykonywania zawodu (z powodu braku certyfikatu językowego B1) brali pod uwagę „prawdopodobne uchylenie” podstawy prawnej tych decyzji.
W ocenie Prezydium NRL treści wyrażone w piśmie wiceszefowej Ministerstwa Zdrowia uderzają w fundamenty praworządności i stanowią zamach na niezależność samorządu zagwarantowaną w ustawie o izbach lekarskich. Oczekiwanie, że Rada będzie podejmowała działania stojące w sprzeczności z obowiązującym prawem, jest niedopuszczalne.
„To pierwszy znany Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przypadek, w którym urzędnik Ministerstwa Zdrowia w randze wiceministra wprost zachęca do niestosowania obowiązującego prawa” – czytamy w apelu Prezydium NRL do Prezesa Rady Ministrów.
Po trzecie, ingerencja w wybory
Trzeci powód to podejmowanie działań godzących w niezależność samorządu, polegających na wszczęciu wobec NIL kontroli w trybie uproszczonym na miesiąc przed terminem Krajowego Zjazdu Lekarzy, w trakcie którego zaplanowane są wybory władz na kolejną kadencję.
„Taki tryb kontroli, uruchamiany tylko w przypadkach uzasadnionych charakterem sprawy lub pilnością przeprowadzenia czynności kontrolnych (art. 51 ust. 1 ustawy o kontroli w administracji rządowej), jawi się jako niezasadna ingerencja organu administracji rządowej w autonomiczne procesy wyborcze w samorządzie lekarskim” – napisano w apelu do premiera.
Więcej na temat tego, że samorząd lekarski stanowczo sprzeciwia się tezom Ministerstwa Zdrowia, jakoby uchylał się od współpracy lub odmawiał przekazywania dokumentów objętych czynnościami kontrolnymi, i wyraża zaniepokojenie ingerencją w zbliżający się Krajowy Zjazd Lekarzy – piszemy tutaj.