Prezes NRL: większe nakłady równolegle z wdrażaniem reform

Polska powinna zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia, żeby nadrobić dystans dzielący nas od innych krajów Unii Europejskiej – przekonywał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski podczas sesji inauguracyjnej Forum Rynku Zdrowia.

Fot. Gazeta Lekarska

XXII Forum Rynku Zdrowia rozpoczęło się w poniedziałek 26 października w Warszawie od wystąpienia minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, która podsumowała ostatnie 15 miesięcy – tyle czasu stoi na czele resortu. Zapewniła, że chce budować system przejrzysty, bezpieczny i równy, bo właśnie taki, zdaniem pani minister, odpowiada oczekiwaniom pacjentów.

– Pod moim kierownictwem stworzyliśmy przepisy prawa, które 16 razy uzyskały podpis prezydenta. W minionym tygodniu w Sejmie było procedowanych sześć ustaw, a pięć z nich za chwilę trafi do Senatu. Niedługo w Sejmie pojawią się kolejne bardzo ważne projekty, w tym dotyczący refundacji leków – powiedziała minister zdrowia.

– Jeśli dzisiaj myślę o ochronie zdrowia, to patrzę na użytkowników, którzy zdecydowali się skorzystać z aplikacji mojeIKP, których jest już prawie 6 milionów. Również o tych pacjentach, którzy być może nie potrafią jeszcze korzystać z takich rozwiązań. Od 1 października voicebot Anna przypomina pacjentom o wizytach, jak również pomaga je odwoływać – dodała minister Jolanta Sobierańska-Grenda.

Czas ma kluczowe znaczenie

W czasie sesji inauguracyjnej dyskutowano o finansowaniu publicznej ochrony zdrowia. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski ocenił, że nie należy uzależniać wydatków publicznych na ten cel od efektów reform. – Kluczowe znaczenie ma czas, a większego finansowania potrzebujemy już dziś. Oczywiście możemy dyskutować o efektywności wydatkowania pieniędzy, ale nie może to być argument przeciwko zwiększaniu puli środków – powiedział.

– Najpierw musimy zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia, żeby nadrobić dystans dzielący nas od państw Europy Zachodniej. Równolegle powinniśmy wprowadzać reformy, które pozwolą lepiej wykorzystywać dostępne środki – podkreślił szef samorządu lekarskiego.

Prezes Łukasz Jankowski dodał, że przemawia za tym między innymi fakt, że Polacy żyją krócej niż wynosi średnia w Europie. Co więcej, pod względem długości życia zajmujemy jedno z ostatnich miejsc wśród państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Ostrzegł przed myśleniem, że zwiększenie finansowania oznacza, że dodatkowe środki zostaną wydane nieefektywnie.

Punktem wyjścia jest stabilne finansowanie

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreślił też, że zadłużenie szpitali generuje dodatkowe koszty związane m.in. z obsługą długu. Sprawia to, że bez zapewnienia odpowiednich środków w systemie ochrony zdrowia dystrybucja pieniędzy staje się mało efektywna.

 – Chciałbym, aby w systemie ochrony zdrowia było wystarczająco dużo pieniędzy zarówno na leczenie pacjentów, jak i na spłatę zadłużenia szpitali. Dopiero mając zapewnione stabilne finansowanie, możemy z pełną odpowiedzialnością przystąpić do reformowania systemu i szukania oszczędności. Nie możemy jednak traktować oszczędności jako warunku wstępnego do zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia – podkreślił Łukasz Jankowski.

Trudne wybory w zdrowiu

XXII Forum Rynku Zdrowia rozpoczęło się w poniedziałek pod hasłem „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”. W czasie dwóch dni (26-27 października 2026 r.) odbędzie się ponad 30 debat i dyskusji z udziałem około 260 prelegentów. Wśród głównych tematów są m.in. finansowanie systemu ochrony zdrowia, przyszłość szpitali, polityka lekowa, dostęp pacjentów do leczenia i wykorzystywanie sztucznej inteligencji.

W zamyśle organizatorów konferencja jest miejscem dialogu między kluczowymi uczestnikami systemu ochrony zdrowia, w tym decydentami, przedstawicielami świata medycyny i nauki oraz biznesu. Jest też próbą diagnozy obecnych problemów i poszukiwania sposobów ich rozwiązania, jak również wskazania kierunków niezbędnych zmian legislacyjnych i organizacyjnych ponad podziałami politycznymi. Organizatorzy spodziewają się obecności prawie 3 tys. uczestników, w tym ponad połowy stacjonarnie.